Dodaj do ulubionych

Podcinanie wedzidelka-od str. technicznej: JAK?

19.03.04, 22:18
Drogie E-Mamy!

(Jako ze sprawa pilna, po "eDziecku" zamieszczam ten post takze na tym forum)

Czytalam na forum, ze nawet kilkumiesieczne maluszki mialy przeprowadzany
zabieg podcinania za krotkiego wedzidelka. Nasz synek tez ma taki problem,
ale podczas konsultacji chirurgicznej w IMiDzie dowiedzialam sie, ze u 4-
miesieczniaka trzeba bedzie to robic w calkowitej narkozie, co rowna sie
praktycznie normalnej operacji z co najmniej dwudniowym pobytem w szpitalu.
Nie musze chyba mowic, ze jest to ostatnia rzecz, ktora chcialabym zrobic
mojemu synkowi! Przeczytalam posty Mam, ktore maja juz to za soba i ku memu
zdziwieniu (ale i radosci) dowiedzialam sie, ze zabieg ten mozna
przeprowadzic duzo prosciej. I teraz nurtuje mnie pytanie - JAK? PROSZE,
poradzcie!

Z gory dzieki!

Kasia
Obserwuj wątek
    • drumla21 Re: Podcinanie wedzidelka-od str. technicznej: JA 21.03.04, 22:02
      kocik_76 napisała:

      Przeczytalam posty Mam, ktore maja juz to za soba i ku memu
      > zdziwieniu (ale i radosci) dowiedzialam sie, ze zabieg ten mozna
      > przeprowadzic duzo prosciej.



      Czy możesz mi powiedzieć, gdzie przeczytałaś te posty?
      Ja nie odpowiem na Twoje pytanie, bo też chciałabym poznać na nie odpowiedź...
      Też będziemy musieli podciąć wędzidełko języka u mojego synka. Pozdrawiam.
      Kasia (też wink).
      • kocik_76 Do Drumli21 21.03.04, 22:59
        Hej Kasia smile

        Posty znalazlam na tym forum (edziecko), sprobuj poszperac przez wyszukiwarke.
        Nawet kilka dni temu byl o tym watek z paroma postami. Na razie dzieki radom
        eMam zamierzam udac sie z synkiem na konsultacje laryngologiczna. Za soba
        oprocz chirurga mamy tez logopede, ktory polecil nam rozmasowywanie wedzidelka,
        ale odkad zaczynaja "kielkowac" zabki, masaz praktycznie jest awykonalny wink

        Pozdrawiam!

        Kasia
        • magiszon Re: Do Drumli21 26.03.04, 09:33
          Dziewczyny, ja byłam na kosultacji laryngologicznej, bo mój Antoś też był
          podejrzewany o zbyt krótkie wędzidełko, miał wtedy około 8 m-cy i wiecie czego
          się dowiedziałam... Pani doktor laryngolog z CM powiedziała mi, że taki zabieg
          przeprowadza się jak dziecko umie już mówić i powtarzać słowa, ponieważ po
          podcięciu wędzidełka jeśli się nie ćwiczy języka mogą powstać zrosty, które są
          jeszcze gorsze niż za krótkie wędzidełko. Tak więc czekam i obserwuję...
          Dodam, że Pani doktor ma duże doświadczenie w tej kwestii.
          Pozdrawiam
          Magda
    • karanissa Re: Podcinanie wedzidelka-od str. technicznej: JA 29.03.04, 11:08
      Hej,
      Moj synek mial podcinane wedzidelko gdy mial 3 mies. Lekarz postraszyl nas, ze
      moze miec problemy z mowieniem, a wtedy laczyloby sie to z pobytem w szpitalu i
      powazniejszym zabiegiem, a wiec - po namysle - zdecydowalismy sie wystawic
      Aleksa na stres i podciac mu to wedzidelko. Ale nie bylo tak strasznie! Doktor
      najpierw znieczulil mu buzie psikajac do mordki plynem znieczulajacym - bardzo
      gorzkim i to wlasnie byl dla malego najwiekszy stres. Potem szybko podwazyl mu
      jezyczek taka niby-lyzka i nacial delikatnie wedzidelko. Krwawienie bylo
      nieznaczne, wszystko trwalo minute. Troche poplakal, nawet nie moglam go od
      razu przystawic do piersi, bo mial zdretwialy od znieczulenia pyszczek i nie
      mogl dobrze zlapac. Ale za jakies 15 min juz byl spokojny, zasnal sobie w wozku
      w drodze z przychodni do domu i na tym sprawa sie skonczyla. Nie bolalo go
      potem i jadl normalnie. Tak wiec uwazamy, ze dobrze zrobilismy, bo nie bylo to
      takie straszne. Pierwsze slysze o tej narkozie! W zyciu bym sie nie zgodzila.
      Moze poradz sie innego lekarza?
      Pozdrawiam
      Karanissa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka