lactulosum...

23.09.10, 20:20
witam moja córka zmaga się z zaparciami nawykowymi. jesteśmy po wizycie u lekarza zalecił lewatywe i syrop lactulosum ale mała ma po nim wzdęcia bo kurczy sie w nocy. jak było u was czy ten syrop wogóle przyniosł jakieś efekty??? prosze o pomoc.
    • madzia-linka Re: lactulosum... 23.09.10, 21:37
      Mój synek(3 latka) również ma ogromne problemy z zaparciami. Podaję mu lactulosum trzeba czejac na efekty ale u nas były. Zaczął się wypróżniać sam (tzn bez czopka) kupki były rzadsze i lepiej wyskakiwały. Ale dzisiaj mowi że chce kupkę ale nie może więc dalam mu dwa czopki i nic.... Jestem załamana. Jak szłam do niego z tym pierwszym czopikiem on: ale nie dasz mi czopka prawda? Myślałam że serce mi pęknie. Teraz się poryczałam. Synek zasnął więc mogę...
      • mama_nikodemka Re: lactulosum... 23.09.10, 21:49
        moj synek niestety tez cierpi na zaparcia nawykowe chociaz my juz sklaniamy sie ku koncowi bo robi kupke juz na sedes albo na nocnik, mowi ze chce i siada chociaz czasami jeszcze potrafi dzien-dwa przelatac i bronic sie przed zrobieniem, ja podawalam ten syrop przez ok 3tyg codziennie po 5ml z tym ze u nas maly od razu zrobil kupke, tzn pierwszego dnia po podaniu syropu, tez poplakiwal ale kupka byla mieksza wiec latwiej wyszla, u nas pomagaly i pomagaja takze brzoskwinie, jablko na czczo plus do picia ciepla przegotowana woda, sok czy nektar ze sliwki Hippa, codziennie daje tez malemu cos na mleku no i buraki, takie na cieplo lub barszcz czerwony, czytalam ze dobre sa tez otreby, rumianek, siemie lniane ale tego nie probowalam, trzymam kciuki z calej sily za powrot do normalnosci bo wiem jakie to straszne sad
    • ga-ti Re: lactulosum... 23.09.10, 21:42
      Początkowo działał, ale po jakimś czasie (około 2 tyg.) chyba młody się uodpornił smile
      Lewatywę robiłam mu ze 2 - 3 razy, takie małe wlewki sprowadzone z Niemiec (microklist chyba), zwykłych czopków nie dał sobie włożyć.
      Lewatywę radzę w ekstremalnych przypadkach, tak by dziecko nie bało się, że kupa będzie twarda i bedzie bolała pupa. Bo to chyba tak działa, młody wstrzymywał, bo tak (nie wiem czemu) później kupa robiła sie twarda, bolał brzuch, bolała pupa przy wypróżnianiu, pojawiały sie jakieś mikrootarcia i pupa bolała mocniej, efekt taki, że młody wstrzymywał bardziej, bo bał się bólu. U nas minęły już prawie 2 lata od najgorszych chwil, a młody cały czas ma lęki, że bedzie go bolała pupa. Czasem przed smaruję mu pupę np. linomagiem, może to troche placebo, a może rzeczywiście pomaga, nie wiem, ważne, że działa uspokajająco wink
      To tak troche obok Twojego pytania wink
      Dobry jest też syrop z fig, dostałam od znajomej, CALIFIG firmy merck, też jakiś zagraniczny wink
      • waryszka Re: lactulosum... 23.09.10, 22:03
        moja córcia miała/ma kupkowy problem. Wstrzymywanie(z niewiadomego powodu) trwało p 3-4 dni, przy robieniu był płacz, przy czopku był wrzask a kupa po czopku to czysta histeria!!Płakałam razem z nią - zakończyło się pobytem w szpitalu. Dostaliśmy lactulosum 10ml - przez prawie misiać - trzy razy dziennie, potem miesiąc po 5 ml x3. W tej chwili robi już bez bólu ale ze strachem. Wracając do pytania to efektem ubocznym lactulozy u mojej córeczki jest częste odbijanie, nie mówiła żeby bolał ją brzuszek.
    • dziub_dziubasek Re: lactulosum... 24.09.10, 07:48
      Poza lactulosum są inne syropy działające podobnie- zapytaj lekarza i zmień, może inny będzie tolerowała. Moja na początku podawania lactulosum miała odruchy wymiotne, potem jej przeszło. Co do zaparć- minęły same, jak się sytuacja unormowała nieco to przestałam dawać lactulosum i jakoś do tej pory zaparć nie ma (pół roku już).
      • kanga_roo Re: lactulosum... 24.09.10, 08:11
        u nas dziwnie, bo lactulosum nie działało, a ostatnio kupiłam w aptece duphalac (skład leku ten sam) i zadziałał smile. może problem był w dawce, z tego, co czytam w tym wątku, podaje się znacznie więcej niż ja podawałam.
        też zmagamy się z zaparciami nawykowymi u dwulatki, i powiem Wam, że znalazłam w necie info, żeby przy nawykowych nie stosować czopków. to dla dzieciaka, który boi się bólu mega stres i może zablokować się jeszcze bardziej. przyznam, że argument do mnie trafił, a jak czytam Wasze dzieci też panicznie boją się czopków. lepiej zdecydowanie wywołać rozwolnienie.
        • dziub_dziubasek Re: lactulosum... 24.09.10, 08:21
          U nas nie wiem co pomogło, bo dieta taka sama. Po prostu młodej minęło. Nasza pediatra mówila, ze zaparcia same ustępują często w okolicy 2 urodzin.
          • dzoaann Re: lactulosum... 24.09.10, 13:16
            ja podawalam duphalac własnie, przez pierwsze dni też mała miała wzdęcia, ale to minęło.
            U nas zaparcia pojawiły sie na wakacjach. Najdłużej mała wstrzymała sie 6 dni. Początkowo podawalam tego leku po 5 ml 2x dziennie, a teraz wystarcza 2,5 ml 1x. do tego wysokoresztkowa dieta. Mnóstwo owoców ze skórką, kasz, płatków, otrąb pszennych.
            No i najważniejze w naszym wypadku było podejście do malej. Zaczęłam ją kompletnie ignorować, gdy widziałam, że wsrzymuje kupę. Wcześniej namawiałam ja, zagadywalam, ona sie denerwowala i tyle. Trudno mi było, gdy dziecko się męczyło, ale udawałam, że jestem zajęta i takie tam. Gdy zrobiła kupę( na początku gdziekolwiek- majtki, pielucha) to wychwalałam pod niebiosa i dawałm naklejkę. Po paru tygodniach mala zaczęła bez strachu robić w pieluchę regularnie, a ostatnie dwa razy zrobiła sama na nocniksmile
            temat zaparć nawykowych jest bardzo trudny i duzo stresu przynosisad
            • super-jolcia Re: lactulosum... 24.09.10, 18:40
              moja córka też robiła kupke raz na 4 dni postanowiliśmy iść do lekarza, ten kazał zrobić lewatywe (pomogła jednorazowo)i dawać ten syrop 3* 5ml. ale lewatywa pogorszyła chyba sytuacje bo mała nie robi kupy już 5 dzień. napycham ją jedzeniem owoce warzywa nawet sok z cytryny i czekam aż sama zrobi kupe. najgorsze jest to że ona faktycznie wstrzymuje .
              • dzoaann Re: lactulosum... 24.09.10, 19:01
                odpuść sobie wszelkie manipulacje z odbytem dziecka. Moim zdaniem to tylko pogłębia problem. Dziecko bedzie się bało i tyle.
                Jeśli to dopiero początek zaparć, to powinniście z tego wyjść, tylko radzę nie robić szumu i nie nakręcac tematu. U mnie i u znajomych dopiero to zdało egzamin. Podawaj lactulosum, to wpłynie na to, ze kał bedzie miekki. do tego dieta i ewentualnie zioła pobudzające jelita, probiotyki. Ja dodaje do zup kasze lub otręby, to ma dużo blonnika. z owoców dobrze na moją córkę działa kiwi, śliwki, jablka, gruszki. Koniecznie popite wodą. Dobrze tez działa kukurydza z puszki, orzechy, rodzynki. Takie malo rozdrobnione rzeczy przeczyszczają. Cierpliwości i spokoju życzę, bo to klucz do sukcesusmile
                • super-jolcia Re: lactulosum... 26.09.10, 16:53
                  mamy niedziele i moja córka od wtorku w końcu się wypróżniła... bez mojej ingerencji. stosujemy ten syrop i chyba jest lepiej bo mała nie płakała i nie mówiła że boli ją dupcia smile kamień spadł mi z serca
                  • lee_a Re: lactulosum... 26.09.10, 17:44
                    spróbuj jeszcze przemycać w jedzeniu (zupka, kaszka, jogurt, serek) sparzone siemię lniane. U nas ładnie pomagało. Lactulosum też dawałam, zaczynałam od 10ml na dobę, potem dawkę zmniejszyliśmy. Jak by się dało to podaj małej śliwki suszone do pogryzania i kiwi.
Pełna wersja