Prevenar

15.05.11, 17:47
dziewczyny, czy wasze dzieci miały jakieś skutki uboczne po tej szczepionce? Jak ją zniosły?
Pytam, bo zastanawiam się, czy zaszczepić dziecko w 7 m-cu pierwszą dawką, ale naczytałam się, że w Holandii zmarło parę niemowląt od tej szczepionki, to samo w Indiach i Japonii. A na jednym pofrum polskim też znalazłam negatywne opinie i już sama nie wiem.
    • dziennik-niecodziennik Re: Prevenar 15.05.11, 18:43
      dzieciak czteromiesięczny po dwóch dawkach, praktycznie nie odczuł szczepienia.
    • niezwykladziewczyna Re: Prevenar 15.05.11, 19:14
      Po każdym szczepieniu było dobrze, a szczepiłam prawie na wszystko: rotawirusy, ospę, meningokoki, pneumokoki.
    • ata99 Re: Prevenar 15.05.11, 20:05
      Nic złego. Też sporo szczepiłam.
    • ma_dre Re: Prevenar 15.05.11, 21:58
      nie bede sie rozpisywac, ale u nas bylo o ten prevenar za duzo... nasza pediatra zasypywala nas receptami na niego przy kazdej wizycie u niej, mam tych recept po dzis dzien chyba z kilkanascie... (ja wszsytkie recepty zachowuje) az sie ugielismy i zaszczepilismy. Dzis nikt pewnosci nie da ze to co sie stalo, satlo sie od prevenaru... Taki lajf. Dodam ze we Francji tez bylo kilka zgonow... czym sie zainteresowalam po czasie. W kazdym razie ty podejmujesz decyzje, i twoje dziecko poniesie konsekwencje... Ja nie wiem czy odzyskam kiedykolwiek zdrowego syna.
      Jedyne co moge ci poradzic to przeczytac uwaznie ulotke i sprawdzic czy twoje dziecko aby na pewno nalezy do grupy, u ktorej zaleca sie szczepienie.
      • yoka1 ma_dre 15.05.11, 22:50
        a czy możesz mi na maila napisać, co sie stalo?

        Bo ja nie zamierzam posyłać dziecka do żłobka, ale mam 9-latka w domu i boję się, że on coś przyniesie ze szkoły. Poza tym obejrzałam reportaż o sepsie pneumokokowej u dzieci niezaszczepionych, które zachorowały na to będąc w wieku poniżej 1 roku życia i są niepełnosprawne po tym i to mnie przeraziło i zaczęłam myśleć, czy zaszczepić.

        Wcześniej miałam stanowisko, że jednak nie, tylko to co obowiązkowo w kalendarzu.
        • ma_dre Re: ma_dre 16.05.11, 11:29
          jak powiem ze autyzm to zaraz zbiegnie sie cala rzesza, ktora bedzie chciala udowodnic ze to niemozliwe... powiem wiec tak : po uporczywych wysokich goraczkach, ktore trwaly z przerwami cos ok miesiaca, dziecko zatrzymalo mi sie w rozwoju, zwlaszcza intelektualnym. Dzis ma 7 lat i powoli dochodzi do siebie, ale czy dojdzie...? I kiedy? Piekny kawal chlopa z rozumem 1.5 rocznego dziecka... to boli uncertain
          Nikt nie wie dlaczego tak sie stalo, nikt oficjalnie nie powiazal szczepienia i problemow zdrowotnych... Co innego w zaciszu gabinetu, bron boze nie na pismie!
          Ja swoje wiem : niech mnie juz nikt nie namawia na szczepienia. Nie tak wyglada zapobieganie chorobom.
          Uprzedzam : nie chce tu zadnej polemiki. I tak nie bede dyskutowac.
          • yoka1 Re: ma_dre 16.05.11, 11:58
            straszne!
            A w jakim wieku szczepiliście syna? Bo rozumiem, że na jednej dawce poprzestaliście.
    • magdakingaklara Re: Prevenar 15.05.11, 22:13
      Moja szczepiona po 1 r.z. dwoma dawkami.
      Brak reakcji poszczepienych.
    • nastjaa Re: Prevenar 15.05.11, 22:21
      Bez powikłań, a córka pierwszą dawkę dostała ważąc 2kg.
    • olifra1 Re: Prevenar 15.05.11, 23:19
      czemu dublujesz wątek?
      parę niemowląt zmarło(?), kilka milionów uratowano dzięki szczepieniu. chyba proporcje same mówią za siebie, ja zdubluję odpowiedź : szczepiłam, szczepię i szczepić będę - skutków ubocznych brak
      • yoka1 Re: Prevenar 15.05.11, 23:25
        czemu od razu krzyczysz?

        Ciekawe czy tak samo beztrosko byś pisała, gdyby Twoje dziecko to spotkało
        • olifra1 Re: Prevenar 16.05.11, 07:34
          yoka1 napisała:

          > czemu od razu krzyczysz?

          w którym miejscu krzyczałam?

          > Ciekawe czy tak samo beztrosko byś pisała, gdyby Twoje dziecko to spotkało

          w którym miejscu pisałam beztrosko?
          • agniecha_26 Re: Prevenar 16.05.11, 07:47
            szczepilam, wszystko w porzadku po tej szczepionce.
        • feel_good_inc Re: Prevenar 16.05.11, 07:50
          yoka1 napisała:
          > czemu od razu krzyczysz?
          >
          > Ciekawe czy tak samo beztrosko byś pisała, gdyby Twoje dziecko to spotkało

          Ona tak pisze, ponieważ wpisujesz się w stereotyp panikary antyszczepieniowej, nie rozumiejącej statystyki. A statystyka mówi wyraźnie, że masz szansę jedną do kilkuset tysięcy na poważne powikłania poszczepienne lub śmierć dziecka. I jedną do kilkuset lub kilku tysięcy na poważne powikłania lub śmierć w przypadku zachorowania. Dodatkowo, nie szczepiąc dziecka, powodujesz spadek odporności całej populacji, zwiększając szansę na zachorowanie również własnego dziecka.
          Nie ma sensu dziecka szczepić na wszystko, ale nie zaszczepienie na najczęściej występujące i ciężkie lub śmiertelne choroby to czysta głupota.
          • yoka1 feel_good_inc 16.05.11, 09:39
            dlatego pytam o powikłania, bo rozważam to szczepienie

            a co do tysięcy lub innej statystyki, to dajmy temu spokój, bo ja jestem tym właśnie przykładem, że na mnie wypada ten tysiąc statystyczny w wielu schorzeniach i szczepieniach (po jednym prawie, że zeszłam, a była to ostatnia dawka przypominająca, poprzednie szczepienia tej samej szczepionki zniosłam bardzo dobrze) , więc wszystko może się zdarzyć i nigdy nie wiadomo, kto będzie owym ułamkiem w statystyce, czyż nie?
    • laminja Re: Prevenar 16.05.11, 08:58
      jedno dziecko szczepiłam po tym jak trafiło do szpitala z powodu pneumokokowego zapalenia płuc, miało ponad 4 lata, więc wystarczyła jedna dawka. Drugie szczepiłam 3 dawkami - w obu przypadkach bez żadnych powikłań.
      • yoka1 dziękuję za odpowiedzi 16.05.11, 09:35
    • chusteczka4 Re: Prevenar 16.05.11, 09:36
      Mój syn był niespokojny po szczepionce, płakał, marudził, ale następnego dnia już normalnie się czuł i jeszcze dodam, że raz miał bardzo opuchniętą nogę w dodatku zaczerwienioną i darł się przeraźliwie, wtedy pojechaliśmy do szpitala, ale na szczęście nic się nie działo prócz tego, ze nóżka go bolała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja