fionna
24.05.04, 13:04
Mój młody (14 miesięcy) od początku ma problemy z jedzeniem, nie chciał jeść,
mało przybywał na wadze. W końcu zdiagnozowano refluks. Niestety po
Coordinaxie dopiero zaczął wymiotować. Dopiero Losec poprawił sytuację.
Było już całkiem nieźle, niestety przeziębił się, dostał antybiotyk, a ja
głupia dałam mu jeszcze panadol w syropie (zamiast czopków). Teraz ma znowu
rozwalony żołądek, czasami parę godzin po jedzeniu zaczyna mu się kotłować w
brzuszku, odbija się strasznie, wymiotuje.
Moja mama radzi, żeby dawać mu siemię lniane (podobno łagodzi stany zapalne),
ale na razie nie widać efektów. Wolałabym jakiś lek, ale nasz gastrolog nie
chce nic dawać bez zrobienia badań, a na ph-metrię trzeba czekać 1.5 miesiąca.
Co mogę mu dawać do jedzenia - młody lubi kaszki, jogurty, serki, owoce. Nie
cierpi tzw. zupek, mięsa. Na dodatek nie chce pić. Wypija około 50-100 ml
płynu i to praktycznie pod przymusem. Co mu dawać do jedzenia - czy kwaśne
rzeczy (owoce, jogurty) pogarszają sprawę?
Pozdrawiam