Dodaj do ulubionych

watek optymistyczny

24.06.06, 20:19
Dobry wieczor,
do zalozenia watku natchnal mnie jeden ze wczesniejszych postow,
w ktorym babawawa (chyba) chwali hematologie w szpitalu na Litewskiej
w Warszawie.

No wlasnie. Moze tutaj bedziemy sie dzielic *dobrymi* doswiadczeniami
w polskiej sluzbie zdrowia? Wszyscy narzekaja (zasadnie), ja do zeszlego
roku tez tak robilam, bo dobrych doswiadczen nie mialam, ale teraz wreszcie
moge napisac cos optymistycznego.

Od roku leczymy sie wlasnie na hematologii/onkologii na Litewskiej,
ze 3 miesiace spedzilismy na oddziale, wiele dni (pewnie kolejne
3 miesiace albo wiecej) przyjezdzajac codziennie na oddzial dzienny, no i
tez chce napisac pochwale do NFZ! W zasadzie nie ma sie do czego
przyczepic! Pielegniarki mile, lekarze kompetentni i otwarci na pytania,
czekanie w granicach przyzwoitosci. Zawsze (24 godziny na dobe) mozna
zadzwonic do lekarza i uzyskac porade. Uzyskiwalismy rozne:
od "podajcie paracetamol" do "pakujcie sie i natychmiast przyjezdzajcie".
Jezeli dziecko musi zostac na oddziale
to mozna z nim byc 24 h na dobe, z powodu ciasnoty spi sie na lezaku,
no ale warunki lokalowe sa jakie sa.

Doswiadczenia z wielokrotnego "przyjmowania sie" na Izbie Przyjec
tez mamy dobre (odpukuje w niemalowane zeby nie zapeszyc).

Zeby to wszystko jeszcze nie dotyczylo choroby mojego dziecka...
Bialaczka... Mamy nadzieje ze juz wyleczona.


Obserwuj wątek
    • ali_mama Re: watek optymistyczny 24.06.06, 22:05
      3mam kciuki by juz była wyleczona......
      a tak swoja droga to dobry pomysł na watek......
      ja sobie chwale CZD odział chorób metabolicznych..... co prawda nogdzie indziej
      nie byłam z mała ( wyj. szpitale w rejonie) ale to diagnozuja bo nielecza tylko
      tam......
      nasz pani dr jest prz miła ....panie pielegnioarki juz troche gorzej ale nie ma
      tego zlego......pozdrawiam
      • kaha1 Re: watek optymistyczny 26.06.06, 07:54
        neurochirurgia w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie. Dużo ciepła,
        pogody ducha i szacunku ze strony personelu. Ale cóż na oddziale dzieci chore
        na raka..
        • babawawa wy juz wiecie:) 29.06.06, 14:52
          nie bede pisac bo juz wiadomo dla niewiedzacych pierwsze wypowiedz w tym watku
          • kaha1 Re: wy juz wiecie:) 13.07.06, 07:46
            w temacie nieleczniczym ale bardzo pozytywnym :)
            kupiliśmy duży samochód z gazem (używany oczywiście). Nareszcie będę wozić moją
            córkę bez zamęczania samej siebie (nareszcie są tylne drzwi!)
            • maka2003 Re: wy juz wiecie:) 13.07.06, 10:04
              ja tez właśnie kupiłam, jak dla mnie wielki, mieści się wózek inwalidzki Hanki
              i rowerek Zośki, drzwi boczne ma przesuwane - łatwiej Włozyc Hankę i jest
              wysoki, nie walę Hanki głową o górną futryne drzwi, no i jest tez coś super co
              umozliwi nam dojazd na zajęcia i rehabilitacje nawet w największy upał - klima
              (Hania ma napady padaczki przy przegrzaniu).

              No a w temacie medycznym jak juz było neurochirurgia w Krakowie Prokocimiu i
              ddział neuroinfekcji przy szpitali im. Jana Pawła II w Krakowie - Hanka
              przeleżała tam miesiąc w bardzo ciężkim stanie na IT, potem jeszcze 6 tygodni
              na oddziale i złego słowa nie moge powiedzieć.

              pozdrawiam, marta
              • kaha1 Re: wy juz wiecie:) 14.07.06, 11:44
                też taki golądaliśmy, ale jego cena była dość wysoka, więc wybraliśmy zwykłe
                kombi. Jak Martynka podrośnie to pewnie zmienimy na taki jak wasz :)

                jeździsz nim sama?
                • maka2003 Re: wy juz wiecie:) 14.07.06, 14:18
                  sama, mąż nie ma prawa jazdy, myślimy o skuterze dla niego,

                  marta
            • ali_mama Re: wy juz wiecie:) 14.07.06, 14:03
              gratuluje nowego autka ;-)) oby sie sprawował jak najlepiej....
    • michalin_ka16 Re: watek optymistyczny 14.07.06, 14:34
      Hej, a ja polecam oddział laryngologiczny w Górnośląskim Centrum Dziecka i
      Matki w Katowicach, nigdzie nie spotkałam się z taką opieką, przemiłymi
      pielęgniarkami i wspaniałymi lekarzami jak tam, a siostra oddziałowa przechodzi
      samą siebie, 2 razy tam byłam i za każdym razem nie miałam do czego sie
      przyczepić. Choć oczywiście mam nadzieję, że tam nie bedziecie musiały jechać z
      dzieciakami:-))))))))))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka