Dodaj do ulubionych

Ropień?? Proszę o pomoc

05.08.12, 23:18
Witam.
Przedstawię sprawę od początku, postaram się niczego nie ominąć.Mój syn ma 1,5 roku.
22.07.2012 (niedziela)m gorączkować. Klasyczna trzydniówka, we wtorek wyszła wysypka.

Minął tydzień i 31.07 znowu pojawiła się gorączka, może stan podgorączkowy 37,6.
Temperatura skakała od 37,2 do 38,4. Czasem nie była wyższa od 37,0.
Jednocześnie pojawiły się żółte, kwaśne kupki ok. 3x dziennie. Myśleliśmy, że to ząbkowanie, gdyż syn stracił również apetyt a pozostałe objawy pasowały idealnie do ząbkowania.
Niestety brak apetytu się nasilał, doszły pobudki w nocy nawet co 30 minut. Syn z dnia na dzień zrobił się coraz bardziej marudny, nie chciał schodzić z rąk. Cały czas płakał. Widziałam że chce coś zjeść ale każdy łyk zupy lub kaszki powodował histeryczny płacz. On płakał a ja razem z nim. Ze strachu przed bólem siorbał z łyżeczki, mimo to nadal płakał. Od wtorku do piątku schudł 0,5 kg. To dużo. Teraz waży 10,3 kg.
Udaliśmy się na prywatną wizytę do lekarza. Szybkie oględziny i diagnoza - zapalenie gardła.
Nie wierzę w nią, gdyż została uzasadniona mniej więcej tak "Widzę lekko zaczerwienione gardło z prawej strony. Ponieważ o tej porze roku 90% dzieci ma zapalenie gardła, podejrzewam że Pani syn również je ma.
Dostaliśmy Tantum Verde do psikania i jeszcze dostaliśmy obskok, że nasze dziecko było marudne i niespokojne przy badaniu.

Moje obserwacje wykazały coś innego. Przy górnych jedynkach coś mi się nie podobało. Na pierwszy rzut oka myślałam, że zęby są nie umyte i przykleił się do nich kawałek pieczywa. Niestety najprawdopodobniej jest to ropień. Zgadzało by się, że nie chce wziąć nawet łyżki do buzi bo go boli. Picia ze słomki też nie wypije. Do tego ten bardzo brzydki zapach...
Smarujemy mu smoczka maścią BAIKADENT. Do tego 3 razy dziennie czopek Nurofen.
Trafiliśmy w kiepski okres. Mój lekarz z przychodni jak i prywatny są na urlopie. Zaryzykowałam i poszłam raz do kogoś innego, nie chcę się znowu rozczarować i do innego nie pójdę. Dentysta dla dzieci (taki z powołania) na urlopie również sad

Proszę, napiszcie czy wiecie jak mogę sobie z tym poradzić, do momentu kiedy mój lekarz nie wróci. Wydaje mi się, że ropień pękł, zrobił się mniejszy. Syn śpi spokojniej ale mimo wszystko się budzi z płaczem, choć już nie tak często. Jedzenie twardszych rzeczy sprawia mu nadal ból. Na szczęście dał radę zjeść kolację, choć nie wiem czy dałby radę bez czopka.
Co mam robić?
Obserwuj wątek
    • muoda7 Re: Ropień?? Proszę o pomoc 05.08.12, 23:42
      Jeszcze zdjęcie z piątku 3.08.
      Patrząc na foto lewa jedynka i dwójka są połączone czymś białym, to samo obie jedynki.
      Dodatkowo spod jedynek wychyla się czerwona "kulka" która wczoraj i dziś przybrała jeszcze większy kształt i była cała biała. Po południ znowu zmalała i zrobiła się różowa. Niestety zdjęcia nie mam.

      http://images42.fotosik.pl/517/ad806608480ca48cmed.jpg
      • e-kasia27 Re: Ropień?? Proszę o pomoc 06.08.12, 08:02
        Na ustach też widać 2 bąble.
        Może to choroba bostońska?
        Sprawdź stopy i dłonie od wewnętrznej strony, czy tam też nie ma bąbli.
        Idź do pediatry, obejrzy to z bliska i będziesz wiedziała.
        Jeśli to ta choroba, to trzeba po prostu przeczekać, to wirusówka.
        • muoda7 Re: Ropień?? Proszę o pomoc 06.08.12, 10:13
          CHoroba bostońska odpada, bo tylko na buźce się to pojawiło. Stopy i dłonie czyste.
          Pediatra dziś stwierdził, że to zapalenie dziąseł. Bardzo możliwe, bo zaczynają krwawić a bąble na ustach występują również przy zapaleniu dziąseł.
          Problem będę miała aby zaaplikować małemu pastę na dziąsła. Mamy ją wcierać bardzo dokładnie. Niestety synek nic nie chce wziąć do buzi więc będzie leczenie na siłę. Już kilka dni patrzę jak cierpi i nie dam rady dłużej.
          Poza tym zgrzyta zębami. Im większy ból tym robi to częściej i głośniej.
          • mruwa9 Re: Ropień?? Proszę o pomoc 06.08.12, 16:41
            moze byc opryszczkowe lub aftowe zapalenie jamy ustnej. Idz do pediatry lub stomatologa (zeby wykluczyc ropien zebopochodny, ale raczej na to to nie wyglada. Urazu nie bylo, dziecko nie rabnelo gdzies zebami?). Dawaj dziecku paracetamol lub ibuprofen, w kazdym razie cos przeciwbolowego. Moze cos zimnego do jedzenia- lody na przyklad?
            Nie odpuszczaj z higiena jamy ustnej (oslona leku p/boloweo powinna pomoc).
            • blankaz Re: Ropień?? Proszę o pomoc 07.08.12, 12:58
              Zgadzam się z mruwa9 - pokazałabym to stomatologowi.
              W końcu oni się znają na takich infekcjach.
    • ilonakrzeminska Re: Ropień?? Proszę o pomoc 07.08.12, 22:20
      Moja starsza córka miała zapalenie jamy ustnej, w ciągu paru godzin zrobiło się takie, ze przytulając lalkę krwawiła z buzi, a uciskając policzek w czasie snu też na poduszce była krew. Zaczęło sie gorszym apetytem i takim wrażeniem, jakby zęby były lekko schowane. Po 16 u lekarza już nie było ich prawie widac, dziąsła całe czerwone. Pomogło: smarowanie y\tym fioletowym preparatem (zapomniałam nazwy), aphtinem połączonym z nystatyna i9 witaminą c oraz tantum verde bardzoo pomagało. Właściwie ze łzami w oczach dawała sie dotknąc, smarowałam patyczkami do uszu, ale po namowach jkakloś otwierała buzię. Miała 1,5 roku, przeszło po jakis 3 dniach, na tyle ze chetnie już jadła. Współczuje, bo płakałam razem z nią.
      • muoda7 Re: Ropień?? Proszę o pomoc 07.08.12, 23:27
        Dziękuję wszystkim za pomoc.
        Wreszcie jest diagnoza, najprawdopodobniej trafna...zapalenie jamy ustnej. Mamy stosować Nurofen przeciwzapalnie i przeciwbólowo (u nas tylko czopki wchodzą w grę), Tantum Verde oraz płyn z nystatyną.
        Widzę poprawę. Zwiększył mu się apetyt, choć przy gryzieniu banana też go czasem zaboli.
        Wczoraj na kolację i dziś na śniadanie zjadł po 230ml kaszki - łyżeczką. To duży postęp, bo ostatnio taką kolację miał ponad tydzień temu.
        W założeniu po 3 dniach wszystko powinno mu się zagoić. Dzisiejsza noc była już spokojna, lecz o poprzedniej nawet nie chce mi się pisać. Do tego miał krew na smoczku, teraz krwawienia ustały. Najważniejsze że syn mi się pogodny zrobił i wrócił do rozrabiania.

        Dziękuję wszystkim za porady i za czas poświęcony na czytanie.
        Mam nadzieję, że Waszym maluszkom takie coś się nie przydarzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka