Dodaj do ulubionych

aparat ortodoncyjny na NFZ

23.11.12, 18:06
uprzedzam, ze jestem zielona w temacie.
jak to jest z aparatami ortodoncyjnymi na NFZ? czy warto w ogole zawracac sobie glowe wizyta na NFZ, czy odrazu isc prywatnie? syn ma tylozgryz, wiec slyszalam ze podobno musi miec jakis specjalny aparat do wyciagniecia szczeki. czy NFZ takowy refunduje?
Obserwuj wątek
    • oliwija Re: aparat ortodoncyjny na NFZ 23.11.12, 19:21
      do 12 roku zycia tak
      • m.1.p Re: aparat ortodoncyjny na NFZ 23.11.12, 20:05
        Moja córka ma aparat na górne zęby i nie przyszło mi do głowy żeby iść prywatnie...Wszystko mamy na NFZ [z tego co pamiętam do 13 r życia bezpłatnie.]Po roku złamał się jej -wszystko naprawili za darmo na fundusz.Teraz będzie mieć na dolną założony-czekamy W nowym roku zrobią jej bezpłatnie.Nie rozumiem czemu za to samo miałabym płacić prywatnie...Jedynie teminy mogły by być krótsze u nas [Kraków] ok miesiąca.
        • budzik11 Re: aparat ortodoncyjny na NFZ 24.11.12, 13:17
          m.1.p napisała:

          > ..Jedynie teminy mogły by być krótsze u nas [Kr
          > aków] ok miesiąca.

          Miesiąc? To nieźle. U mnie czeka się 1,5 ROKU na pierwszą wizytę.
        • jola_ep Re: aparat ortodoncyjny na NFZ 24.11.12, 16:40
          Bo refundacja kończy się w wieku, który jest najlepszy do leczenia niektórych wad? (np. zwykle dla tyłozgryzu jest to okres skoku wzrostowego).
          Bo aparat może być skuteczniejszy/wygodniejszy?
          Albo dlatego, że NFZ nie refunduje aparatu stałego, który bywa niezbędny.

          Przerabiałam obie alternatywy: prywatny i na NFZ.

          Pozdrawiam
          Jola
    • e_r_i_n Re: aparat ortodoncyjny na NFZ 23.11.12, 20:10
      Pytania dwa kluczowe - terminy i proponowane rozwiązania.
      Refundowane są tylko aparaty ruchome, które trzeba stosować dłużej i często mają słabsze działanie.
      Problem, który leczyliśmy u mojego dziecka, aparatem ruchomym koryguje się około roku. Stałym (Hyrax) - 3-4 miesiące.
      • jotde3 Re: aparat ortodoncyjny na NFZ 24.11.12, 13:04
        e_r_i_n napisała:

        > Pytania dwa kluczowe - terminy i proponowane rozwiązania.
        > Refundowane są tylko aparaty ruchome, które trzeba stosować dłużej i często maj
        > ą słabsze działanie.
        > Problem, który leczyliśmy u mojego dziecka, aparatem ruchomym koryguje się okoł
        > o roku. Stałym (Hyrax) - 3-4 miesiące.

        to chyba tylko dlatego że dziecko aparatu ruchomego nie nosi zbyt systematycznie a stały ma cały czas . gdyby hipotetycznie dziecko raczyło nosić cały czas to cel można osiągnąc szybcie przy ruchomym bo śrubke samemu mozna sobie podkręcić bez czekania na wizyte.
        • monisia900 Re: aparat ortodoncyjny na NFZ 24.11.12, 13:51
          dzieki dziewczyny za odp i pomoc.
          narazie nie bylam jeszcze u ortodonty i dlatego pytalam czy lepiej isc na NFz czy prywatnie. zalozenie aparatu zasugerowala logopeda, a potwierdzila laryngolog.
          tylko teraz znowu kolejny problem: czy prywatna stomatolog moze dac skierowania do ortodonty na NFZ? a moze jakis inny lekarz? bo szczerze mowiac nie spytalam o to tej laryngolog. do stomatologa na NFZ ciezko sie dostac.
          • estragonka Re: aparat ortodoncyjny na NFZ 24.11.12, 17:06
            do stomatologa chodzimy prywatnie, do ortodonty od poczatku panstwowo i nie mialam zadnego skierowania. tyle ze ja czekalam prawie rok na pierwsza wizyte wink
          • bozek74 Re: aparat ortodoncyjny na NFZ 27.11.12, 22:14
            Pamiętaj tylko że w przypadku ortodoncji jeśli raz pójdziesz do ortodonty prywatnie to zamykasz sobie drogę do leczenia na NFZ- nie wiem jak to sprawdzają ( kasy fiskalne?) ale koleżanka tak miała ze swoim dzieckiem, a ja gdy szłam na pierwszą wizytę na NFZ to pierwsze pytanie jakie zadano to czy byliśmy gdzieś prywatnie
            • e_r_i_n Re: aparat ortodoncyjny na NFZ 27.11.12, 22:20
              Chyba żartujesz.
              Nie ma takich przepisów i nikt nie może odmówić wizyty na NFZ.
            • iksigrekzet111 Re: aparat ortodoncyjny na NFZ 28.11.12, 13:15
              Nie zgadzam się z tym. Mój syn w wieku 7 lat miał robiony aparat prywatnie. Musiało byc ekspresowo bo jedynki wyrastały krzyżowo i nie było czasu czekać rok na NFZ.
              Potem wyrósł, mleczaki powypadały i aparat był do wymiany.
              Nowy zrobiliśmy z NFZ i nie było z tym problemów. Pół oku czekania w Poznaniu, w Gnieźnie było w tym czasie 2 lata.
        • e_r_i_n Re: aparat ortodoncyjny na NFZ 24.11.12, 18:47

          W przypadku Hyraxa rodzic przekręca śrubę - codziennie.

          --
          Oddaj 1% na Dom Misi
          ZOSTAŃ DAWCĄ SZPIKU
    • beverly1985 Re: aparat ortodoncyjny na NFZ 24.11.12, 23:46
      Ja w ogóle nie szłabym do państwowego ortodonty. Sama nosiłam aparat i znam mnóstwo ludzi, którzy je nosili i usłyszałam zbyt wiele powtarzających się historii:

      -> lata noszenia aparatu ruchomego (nawet 5-7 lat), które i tak nie wyleczyły wady, konieczny byl staly, który naprostował zeby w półtora roku

      -> złe leczenie u państwowych ortodontów (których nie mozna raczej wybrać, bo na wizyte i tak czeka się bardzo długo), skutkujące tym, ze wade trzeba było niejako "odwracać" i potem zaczynać na nowo

      Jestem byc moze po prostu przeciwniczka aparatów ruchomych- jakoś prywatni ortodonci ich nie uzywają. Stale leczą wadę szybko i skutecznie (1-2 lata w porównaniu do zupelnie nieznanego czasu, jaki potrzeba na noszenie aparaciku ruchomego).
      • jola_ep Re: aparat ortodoncyjny na NFZ 25.11.12, 12:34
        > Jestem byc moze po prostu przeciwniczka aparatów ruchomych- jakoś prywatni orto
        > donci ich nie uzywają.

        Nieprawda. Używają.

        > Stale leczą wadę szybko i skutecznie

        Ruchome też. W przypadku mojej młodej - jakiś rok wystarczył. Tyłozgryz leczony apratem nieco innym niż na NFZ, zastosowany w odpowiednim momencie.
        Oczywiście można było tę wadę leczyć stałym, albo aparatem do noszenia non-stop. Została wybrana metoda nie tylko najtańsza, ale i najmniej uciążliwa dla mojej młodej smile

        (nosiłam ruchomy, potem stały w dojrzałym wieku, potem retencyjny, jestem w stanie porównać oba typy leczenia jeśli chodzi o uciążliwość wink )

        Pokreślę jeszcze raz: stały i ruchomy są aparatami INNEGO przeznaczenia.
        Doboru powinien dokonać ortodonta, który ma taką możliwość - ten leczący na NFZ wyboru nie ma (są ograniczenia co typów aparatów, jak i wieku leczenia).

        Pozdrawiam
        Jola
        • aqua48 Re: aparat ortodoncyjny na NFZ 25.11.12, 15:27
          Mój syn miał zaawansowany tyłozgryz. Próbowaliśmy leczyć na NFZ, ale lekarz był beznadziejny. Robiliśmy więc aparat prywatnie u starszej, doświadczonej pani doktor z polecenia. Syn dostał aparat zdejmowany, na dolną i górną szczękę, bo oprócz wyciągnięcia to jeszcze trzeba było obie szczęki odpowiednio ustawić względem siebie. Leczenie trwało dwa lata, zakończyło się sukcesem, ale po pierwsze syn sam był mocno zdeterminowany (na początku jest to bolesne i niewygodne), a po drugie my też pilnowaliśmy z zegarkiem w ręce godzin noszenia aparatu. Pani doktor była przeciwna zakładaniu tej maszynerii do szkoły, w obawie, że ktoś może go popchnąć, szturchnąć i uszkodzić, n o i mówi się jednak niewyraźnie z takim obejmującym obie szczęki aparatem. Za to zakładał na noc i początkowo prawie cały czas po szkole.
          • monisia900 Re: aparat ortodoncyjny na NFZ 28.11.12, 07:40
            aqua, a jak taki aparat wyglada? tak jak taki normalny aparat tzn np przy krzywych zebach, czy jest to cos skomplikowanego?

            jestem wlasnie po wstepnym rozpoznaniu co do terminow. i jestem zaskoczona ich rozna dlugoscia. u jednego orto czeka sie na wizyte np 8 m-cy, a u innego 1 m-ac, a u kolejnego idzie sie bez zapisu i czeka pod drzwiami.
            chyba zaczne od tego ostatniego, zobacze co to za fachowiec, bo cos ta kolejka za krotka i najwzyej pojde gdzies ondziej.
    • koala0405 Re: aparat ortodoncyjny na NFZ 28.11.12, 21:56
      Moja córka nosiła aparat kilka lat i obecnie od czerwca już nie musi /córa ma prawie 13 lat/.
      Jakby ktoś potrzebował to mam na zbyciu specjalne tabletki KUKIS do czyszczenia takich aparatów sprowadzony z Niemiec ale data ważności do marca 2013 r.
    • alba27 Re: aparat ortodoncyjny na NFZ 30.11.12, 13:56
      MOja córka, 7 lat, przodozgryz, nosi aparat od sierpnia, narazie na dół , za rok na górę i juz widzę poprawę. Aparta ruchomy z NFZ. Samam jako nastolatka nosiłam ruchomy aparta i mam teraz bardzo ładny zgryz. Póki mamy bezpłatnie do 12 roku zycia to korzystam. Dopuszczam mozliwość, że za kilka lat i tak będzie trzeba zalożyć stały aparat, ale łatwiej leczyć mniejszą wadę niż większą.
      • aqua48 Monisiu 30.11.12, 14:31
        Taki aparat wygląda osobno nieszczególnie, coś jak proteza z drutami, w paszczy nie wygląda, chyba, że dzieciak się wyszczerzy, ale na podkręcanie trzeba chodzić do ortodonty, nie podkręcać samemu, chyba, że lekarz pozwoli. Bo to jednak poważna sprawa to dociąganie dwóch szczęk do siebie. Pod koniec nasza ortodontka wręcz coś tam mu (aparatowi, nie dziecku) przyginała obcęgami smile
        My robiliśmy prywatnie i od tej pory mój mąż zaczął mówić do syna moje DROGIE dziecko...Ale zaprocentowało, zmienił mu się w ogóle układ twarzy po tej korekcie. Nie mówiąc o tym, że syn miał przedtem problemy z oddychaniem - nie domykał buzi, co w nocy powodowało wysychanie śluzówki.
        • monisia900 Re: Monisiu 01.12.12, 11:41
          u mojego syna tez sa problemy z oddychaniem, caly czas ma otwarta buzie-w dzien i w nocy. na dokladke ma ciagle zapalenie dziasel, jak sie okazalo, to od tego, ze wada jest tak duza, ze uderza dolnymi zebami w podniebienie. a ja przez kilka lat leczylam nawracajace zapalenie dziaselsad. nie musze chyba dodwac, ze bezskutecznie.

          ale dziwi mnie bardzo to, ze syn byl i jest pod stala opieka logopedy (przypadkowo zmienilismy na inna i ta na pierwszej wizycie zauwazyla wade) i pani, ktora leczyla mu seplenienie, a ktora nie zauwazyla ze sepleni przez wade zgryzu. pytalam ja nawet kiedys czy syn nie ma wady zgryzu, ale uspokoila mnie ze nie. a orto na wstepie nas powitala "czemu nie przyszliscie kilka lat wczesniej?". tyle ze na aparat trzeba czerkac u nas ok 2 lat, a prywatnie 500 zl. wiec musze szykowac kasesmile. no i zanosi sie na dlugie, kilkuletnie leczenie. jestem bardzo zla na te poprzednia logopedke, bo mnie na tyle uspokoila, ze nie drazylam tematu, a przeciez moglam pomoc juz dziecku kilka lat wczesniej.
    • e_r_i_n Re: aparat ortodoncyjny na NFZ 30.11.12, 22:54
      W temacie skuteczności - właśnie jesteśmy po wizycie u orto.
      Dziecko ze zgryzem krzyżowym plus nieodpowiednimi kątami między górną a dolną szczękę za niecałe 2 mce kończy leczenie. Trwać będzie łącznie 11 mcy.
      Podobna wada u mojej siostry aparatem ruchomym była leczona prawie 4 lata.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka