emonik
03.03.13, 10:43
Córka lat 9 miała badany wzrok i okazuje się, że ma nieznaczną krótkowzroczność: -0,25 i -0,5. Lekarz stwierdził, że można by było zrobić jej okulary, dał receptę na szkła. Powiedział że taka wada nie utrudnia raczej życia, może się pogłębiać i trzeba kontrolować. Mąż, który był z dzieckiem u okulisty nie dopytał się czy "MOŻNA" oznacza "TRZEBA". I mam dylemat - robić okulary czy nie? Gdyby nasza sytuacja finansowa była w dobrej kondycji to wcale bym się nie zastanawiała, ale ostatnio trochę nam się nakomplikowało... A wydatek nie mały, ok. 350 zł... To jak jest - trzeba nosić okulary żeby wada się nie pogłębiała, czy nie???
---