26.07.04, 13:42
Dziewczyny, co zrobić po wyciągnięciu kleszcza ze skóry dziecka? Jest
wyciągnięty w całości (lekarz wygrzebał wszystko). Smarujemy neomycyną.
Jakie jest ryzyko zachorowania na boreliozę? Albo kleszczowe zapalenie mózgu?
Kiedy mogą wystąpić jakies objawy? I jakie?
A jeśli nie ma złych objawów, to po jakim czasie można się uspokoić, ze
wszystko jest w porządku?
Obserwuj wątek
    • kicia_edziecko Re: kleszcz:( 26.07.04, 15:31
      Ryzyko zachorowania na boreliozę jest tym większe, im mniejszy był kleszcz.
      Czytałam gdzieś, że te małe, zwane nimfami, przenoszą boreliozę
      kilkunastokrotnie częściej niż te duże. Obserwuj to miejsce przez kilka
      tygodni, jeżeli pojawi sie zaczerwienienie wokół, coś w stylu obrączki,
      oznaczać to będzie najprawdopodobniej rumień czyli boreliozę. Choroba rozwija
      sie na szczęście powoli i zanim ten rumień będzie, nic złego się nie powinno
      stać. Wtedy trzeba iść do lekarza zakaźnego i odbyć kurację antybiotykową ( z
      grupy penicylin). Brak rumienia nie wyklucza zachorowania, dlatego po upływie
      ok. 6 tygodni od ugryzienia trzeba zrobić badanie krwi w kierunku przeciwciał
      boreliozy.
      Co do odkleszczowego zapalenia opon mózgowych - nie znam szczegółów, ale
      polecam Ci zaszczepienie dziecka po skończeniu sezonu kleszczowego. My tak
      zrobiliśmy, na boreliozę niestety nie ma szczepionki. Pozdrawiam i życzę
      pomyślenego rozstrzygnięcia.
      • mamalgosia Re: kleszcz:( 26.07.04, 15:44
        a ta szczepionka jest także dla małych dzieci? Synek ma 2 latka
    • palemka66 Re: kleszcz:( 26.07.04, 22:57
      Ryzyko zalezy bardzo od sezonu i tego gdzie dokladnie "zlapany" byl kleszcz. Co
      roku sytuacja zmienia sie. Lekarz ktory wycignal kleszcza powinien to chyba
      wiedziec.
      Niestety te badania na przeciwciala dosc czesto daja falszywe rezultaty (np.
      borelioza jest mimo ze wychodza negatywnie), wiec niektorzy lekarze je
      odradzaja. Na pewno trzeba obserwowac symptomy opisane przez kogos powyzej.
      Dodam na pocieszenie ze nasza 3 miesieczna coreczka miala w zeszlym roku
      kleszcza - zlapanego na Roztoczu. Bylismy oczywiscie przerazeni, szczegolnie ze
      zauwazylismy go dopiero po 1.5 dniach w W-wie (byl mikroskopijny). Ale mily pan
      doktor ktory wycignal bydlaka na pogotowiu (niedziela!) pocieszyl nas ze na
      Roztoczu we wrzesniu szansa jest bardzo mala.
      • kruszynka301 Re: kleszcz:( 26.07.04, 23:22
        do wypowiedzi dziewczyn moge jedynie dodać, że czasami rumień pokazuje się nie w okolicy ranki, ale po tej stronie ciała, gdzie był kleszcz. Ale chyba niezależnie od tego, trzeba zrobić badania krwi - u mnie w okolicy 90% prób daje wynik pozytywnysad.
        • mamalgosia Re: kleszcz:( 27.07.04, 13:19
          w naszej okolicy podobno zarażone kleszcze zdarzają się baaardzo rzadko
    • kicia_edziecko Re: kleszcz:( 27.07.04, 15:05
      Co do szczpionki - oczywiście, że możesz zaszczepić synka. Mój jest ciut
      starszy (2,4) i nie było żadnych przeciwwskazań kiedy go szczepiłam pod koniec
      kwietnia br.
      Co do trafności testów - wątpię, aby lekarze je zlecali gdyby były mało
      wiarygodne. Mój synek mial boreliozę i wynik to potwierdził. Sytiacja, o której
      pisze palemka66 może wynikać z faktu, iż badanie trzeba zrobić po ok. 6
      tygodniach od ugryzienia, przed upływem tego czasu wyniki mogą (i wwiększości
      przypadków będą, wynika to z tempa rozwoju choroby) byc negatywne pomimo
      rozwijającej się choroby. Pozdrawiam
      • mamalgosia Re: kleszcz:( 28.07.04, 14:02
        a możesz opisać, czym się ta borelioza objawiała?
        • kicia_edziecko Re: kleszcz:( 28.07.04, 14:23
          Wokół ugryzienia pojawiło się zaczerwienienie, takie nieregulerne, rodzaj paska
          (obrączki), ale o nieregularnym, zamykającym się wokół kształcie. Pojawiło sie
          po kilku tygodniach, nie powiem dokładnie po ilu. My badanie w kierunku
          przeciwciał robiliśmy po ok. dwóch miesiącach i okazało się pozytywne. Potem
          pozostała już tylko trzytygodniowa kuracja antybiotykowa.
          Radzę zrobić to badanie po upływie odpowiedniego czasu, wtedy możesz byc
          spokojna. Inne objawy są już objawami choroby, która jest b. niebezpieczna, nie
          warto ryzykować. Polecam wpisać w wyszukiwarkę borelioza i dowiesz sie z
          grubsza wszystkiego o chorobie i jesj potencjalnych objawach.
          W Polsce rokrocznie choruje na nią wiele osób, lepiej zachować czujność. Dla
          mnie stwierdzenie "przypadki zachorowania zdarzają się b. rzadko" oznacza, że
          jednak się zdarzają i jeżeli są środki aby wykryć chorobę w stadium
          niezagrażającym zdrowiu, należy z nich skorzystać. Pozdrawiam
    • anek.anek Re: kleszcz:( 28.07.04, 14:40
      Bez względu na region, w którym kleszcza złapalismy nalezy dziecko obserwować!
      Mój synek złapał kleszcza w Warszawie, która dotąd uważana była za bezpieczną i
      chorował na neuroboreliozę. Nie miał rumienia tylko od razu po ok trzech m-cach
      paraliż buzi.
      Badanie na boreliozę wykonuje się z krwi i można je wykonać po upływie ok 3-4
      tygodni od ukąszenia - wcześniej nie ma sensu, bo i tak nic nie wyjdzie.
      Rumień pojawia się jakieś 3-4 tygodnie po ukąszeniu, ale może być tak
      niewielki, bądź nie dokładnie w ttym samym miejscu, że sobie pomyślisz, że
      ugryzł małego np. komar.Objawy kleszczeowego zapalenia opon mózgowych występują
      już kilka dni po ugryzieniu: wysoka gorączka itd - od razu wtedy jedź do
      szpitala najlepiej zakaźnego (bo kleszcze to domena lekarzy zakaxników).
      Podstawowa zasada: smarujcie dzieciaki preparatami na kleszcze (chocby Off dla
      dzieci w kremie) co najmniej dwa razy dziennie, zakładajcie im jasne,
      niewzorzyste ubrania żeby łatwo było kleszcze zauważyć na ubranku zanim się
      wbije w skórę i codziennie po powrocie do domu obejrzyjcie każdy zakamarek
      skóry dziecka. Im dłużej kleszcze jest wbity w skórę tym większe
      prawdopodobieństwo zachorowania. Nie wolno kleszcze niczym smarować przed
      wyciągnięciem. A wyciąga się łapiąc pensetką jak nagłębiej i jednym prostym
      ruchem po prostu wyciąga ze skóry. Nie wolno stosować popularnej do jeszcze
      ubiegłego roku metody "wykręcania" kleszcza.Z boreliozą jest taki problem, że w
      niektórych przypadkach brak jest pierwszych objawów i dpiero po kilku latach
      nagle zaczynają się problemy ze stawami. Dlatego warto zrobić badania.
      Samo leczenie nie jest skomplikowane : co najmniej trzy tygodnie (bo czasem
      bywa dłuższe) podawania antybiotyków. W naszym przypadku był jeszcze problem z
      paraliżem buzi - potrzebna była końska dawka sterydów i intensywna
      rehabilitacja żeby pobudzić nerwy twarzy do pracy. Pozostał minimalny ślad (co
      widać tylko kiedy mały się śmieje lub płacze) ale obca osoba jeśli się dobrze
      nie przypatrzy, to nie zauważy. więc wszystko zakończyło sięszczęśliwie.
      I powtórzę, badania warto zrobić (ale dopiero po co najmniej 3-4 tygodniach).
      • kicia_edziecko Re: kleszcz:( 29.07.04, 11:38
        Witaj,
        Natknłam się wczortaj na stary kleszczowy wątek i zauważyłam, że nie zauważylam
        Twojego pytania o to, czym smaruję synka. W aptece kupiłam preparat, który
        nazywa sie Mautidose (jakoś tak), na gzy, komary, kleszcze, można go stosować
        po ukończeniu 1 miesiąca zycia. Pozdrawiam
        • anek.anek Re: kleszcz:( 30.07.04, 10:36
          Dzięki, my w tym roku smarujemy Offem w kremie i o dziwo nie ma żadnych reakcji
          alergicznych (co u mojego malucha jest dosyć częste). Chyba też działa, bo jak
          na razie żaden kleszcz się nie przyplątał, chociaż bnylismy już na wakacjach w
          bardzo "kleszczowym" miejscu.
    • elisa1974 Re: kleszcz:( 30.07.04, 16:45
      w tamtym roku mojemu synkowi tez zaszedl kleszcz pod skore, ja strasznie
      spanikowalam, bo dzien wczesniej czytalam artykol o przypadkach smiertelnych,
      takze od razu pojechalam na pogotowie. Wytlumaczyli mi tam ze w tych okolicach
      gdzie my sie znajdujemy nie bylo przypadkow smiertlelnych (Ladek Zdroj), bo to
      zalezy od okolic, ajezeli goraczka nie pojawi sie w ciagu trzech dni, tzn. ze
      o.k. Takze nie martw sie, sprawdzaj temperature i to miejsce, czy nie jest
      czerwone.
      • mamalgosia Re: kleszcz:( 30.07.04, 18:53
        temperatura w normie, czerwone nie jest
        • elisa1974 Re: kleszcz:( 02.08.04, 13:17
          czesc, jak tam dziecko, na pewno wszystko o.k. juz mozesz byc spokojna
          • mamalgosia Re: kleszcz:( 02.08.04, 13:49
            nic mu nie jest.
            Ale smarujemy się codziennie Mautidosse, tym bardziej, zę pojawiło się mnóstwo
            os
      • anek.anek Re: kleszcz:( 02.08.04, 17:03
        trzy dni po ugryzieniu wysoka gorączka, to objaw kleszczowego zapalenia opon
        mózgowych spowodowanego wirusem przenoszonym przez kleszcze. Oczywiście nie
        musi być śmiertelne jesli dziecko bądź dorosły trafi we właściwym czasie do
        lekarza.
        Jednak nawet jeśli nie wystąpiła gorączka, to nadal należy obserwować miejsce
        ukąszenia, bo BORELIOZA (wywołana bakterią przenoszoną przez kleszcze) może się
        objawić najczęściej po ok 90 dniach czyli prawie trzech-m-cach od ugryzienia.
      • kicia_edziecko Re: kleszcz:( 03.08.04, 10:09
        elisa1974 napisała:

        ....wytlumaczyli mi tam ze w tych okolicach gdzie my sie znajdujemy nie bylo
        przypadkow smiertlelnych...

        Nalezy się cieszyć, a co z wysokim ryzykiem (w przypadku zakażenia) z
        upośledzenia umysłowego lub kalectwa, he?
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka