Dodaj do ulubionych

Dziurka w sercu dziecka

30.07.04, 22:37
Moje dziecko urodziło się w sobotę, tj.24.07.04 i od razu została wykryta
wada serca. Wykryto ją poprzez szmery na sercu, a wada polega na tym, że
dziecko ma ubytek w serduszku, w lewej komorze, na 8 milimetrów (bardzo
duży). Jestem znerwicowany, nie mogę spać, cały czas czuwam nad dzieckiem i
patrzę czy normalnie oddycha, gdyż w płucach ma za dużo krwi (2:1, a powinno
być 1:1). Może to spowodować niedotlenienie organizmu, co prowadzi do
kalectwa. Lekarze mówią, że zrośnie się to samo, kwestia czasu, dzidzia
dostaje tylko jakieś lekarstwo, które ma na celu odwodnienie organizmu i
zmniejszenie ciśnienia co powoduje że serce nie musi pompować tyle krwi.
Ponoć wiele dzieci rodzi sie z takimi wadami, i ich serduszka samoczynnie sie
zrastaja, jest to wada calkowicie wyleczalna. Czy to prawda ?? Czy mojemu
dziecku cos zagraza, czy ta dziurka sama sie zrosnie ?? Prosze o jakies rady.
Obserwuj wątek
    • iza_luiza Re: Dziurka w sercu dziecka 30.07.04, 22:53
      Witaj,

      Nie wiem nic niestety o tego rodzaju wadzie, mój synek zmaga się z innym
      problemem, ale radziłabym ci zajrzeć na forum prywatne "chore dziecko, strata
      dziecka". Tam są mamy, które wiele w życiu doświadczyły i pewnie szybciej
      znajdziesz mamę z podobnym problemem.
      Na pewno uzyskasz wsparcie.
      Pozdrawiam gorąco,
      Iza
      • iza_luiza Re: Dziurka w sercu dziecka 30.07.04, 22:58
        Podaję link żebyś nie szukał:

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=16556
        Trzymaj się,
        Iza
    • diara Re: Dziurka w sercu dziecka 31.07.04, 21:50
      Witaj!
      Moje dziecko też urodziło się z wadą serca, tylko trochę bardziej
      skomplikowaną. Był operowany. O wadach serca czytałam wszystko co tylko
      znalazłam.
      Z tego co wiem, to takie ubytki się zrstają, ale nie wiem czy takie duże też.
      Skoro tak mówią lekarze to pewnie mają rację. Czy Twoje dziecko jest w
      szpitalu? W jakim? Na pewno jest pod dobrą opieką. Znam ten lek, tam gdzie
      leżał mój synek prawie wszystkie dzieci go dostawały. Wszystko będzie dobrze.
      Ta wada nie jest bardzo poważna. Jeżeli się nie zrośnie, to dziecko będzie
      operowane. Ale nie przejmuj się na zapas. Są świetni kardiochirurdzy.
      Rozumiem Cię doskonale, bo też przez to przeszłam. Patrzyłam jak Mały oddycha i
      drżałam. Miał duszności. Jego stan był bardzo ciężki. A teraz ma prawie 5
      miesięcy i jest zdrowy. Rozwija się normalnie jak każde dziecko, tyle że wymaga
      kontroli w poradni kardiologicznej. Ale jeo serduszko jest "naprawione".
      Bedzie dobrze!
      Trzymaj się.
      www.kardiochirurgiadziecieca.cm-uj.krakow.pl/index.php?art=wady_serca
      Podaję link, może znajdziesz tam coś o takiej wadzie serca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka