Dodaj do ulubionych

Co zrobić?????

06.04.09, 09:42
Witam,mój syn w czerwcu skończy 4 lata i nadal mówi tylko pojedyńcze wyrazy
lub bardzo proste zdania typu "mama chodz tu" , Ja chce,tata tu i tym podobne.
Od listopada przyjmuje Nootropil,mówi coś po swojemu,rozumie polecenia ,słuch
ma dobry więc niby wszystko z nim w porządku,jednak wogóle nie chce
współpracować!!!!Chodził już do trzech różnych logopedów na początku jest w
miare dobrze bo chce wchodzić do gabinetu jednak z czasem trzeba go tam
wciągać na siłe,wogóle nie chce powtarzać.Z panią psycholog dogaduje się super
siedzi u niej sam prawie godzine gdzie rozwiązuje różne zadania-jest tam
fajnie bo ona mu nie każe nic mówić.Wszycy zgodnie twierdzą że moje dziecko ma
tylko lekkie opóznienie mowy że intelektualnie jest wszystko dobrze a mowa z
czasem przyjdzie,jednak Ja nie wytrzymuje już jej braku i napewno nabawiłam
się depresji!!!!
Co powinnam zrobić z moim małym nie gadulskim?Próbować jeszcze z innym
logopedą?Doradzcie coś!!!!
Obserwuj wątek
    • mamka22 Re: Co zrobić????? 06.04.09, 13:33
      Wiesz co, to ja mam ten sam problem. Tylko, że moja młoda konczy
      teraz 3,5.
      Tez Nootropil od listopada.
      Zresztą dokłądnie prawie wszystko tak samo.
      Logopedów sobie odpuściłam- staram się ćwiczyć w domu, choć młoda
      uparta.
      Nie wiem co robić dalej.
      Jakis pomysły macie?
      • makubata Re: Co zrobić????? 06.04.09, 16:35
        Przede wszystkim ćwiczyc w zabawie i w każdej właściwie chwili - tak ja robię z
        moim synem. Dużo do niego mówię i karzę mu powtarzać-części ciała, przedmioty w
        domu, to co sie dzieje za oknem, to że akurat przejeżdża autobus, tramwaj,
        pociąg, idzie piesek, kotek, itd itp. A jak sie bawi autkiem to mówimy jakie
        dźwięki auto wydaje , a jakie traktor, a czy auto jest duże czy małe. A jak
        bawi sie misiem to udajemy, że miś sie rozgląda i szuka Kuby- i wołamy:"Kuubuś,
        gdzie jesteś? Nie ma Kubusia. Gdzie jest Kubuś?"i pokazujemy gdzie mis ma oko
        ucho łapę... Rzadko jest tak że siadamy i on ćwiczy jakis tam czas. Nawet u
        logopedy czasami połowę czasu robi co innego i żadna siła nie jest w stanie go
        zmusić do podporządkowania się.
        Trzymam kciuki :-)
        • izzy69 Re: Co zrobić????? 06.04.09, 20:40
          jestem dokłądnie w takiej samej sytuacji. Amela w czerwcu skończy 4
          lata, mowa na tym samym poziomie co u Was. Ćwiczymy, chodzimy do
          logopedy, na wczesne wspomaganie, pijemy tran i nootropil. I dupa.
          Ja juz straciłam nadzieję, po prostu nie wierzę że w tym wieku
          dziecko może zacząć normalnie mówić. Żadna terapia nie przynosi
          efektów, logopedzi nie umieja pracowac z moim dzieckiem. To wszytsko
          nie mam sensu.
          • pimpusia81 Re: Co zrobić????? 06.04.09, 21:01
            Pocieszam was mamy.My mamy 3 dzieci najstarsza gaduła od 2 roku
            życie.Średnia zaczeła mówic jak miała 4,5 roku pomoglo to ze poszła
            do przedszkola.Wczesniej my z mezem tracilismy nadzieje ze ruszy jej
            mowa:bylismy 2 logopedów ,psycholog ,foniatra,ile ja forum
            przeczytałam.Najmłodszy ma 2 latka i bardzo malutko mówi.Trzymajcie
            sie ćwiczcie z dziecmi jak najwiecej ale nic na siłe.
            • izzy69 Re: Co zrobić????? 06.04.09, 21:42
              Amela poszła do przedszkola jak miała 2,5 roku, a teraz ma prawie 4 wiec
              niestety u nas i to nie zadziałało.
              • trawa26 Re: Co zrobić????? 06.04.09, 22:29
                Mój jak się uda to pójdzie do przedszkola we wrześniu jednak myślę że to nic nie
                da!!!!Bardzo ciężko idzie mu nauka mowy-czasami chce coś powtórzyć ale nie umie
                dobrze ułożyć ust i wychodzi mu jakaś inna sylaba.
                Jeśli chodzi o nauke podczas zabawy to my to przerabiamy codziennie ale marne
                efekty-moje dziecko jest tak uparte że bardzo trudno się z nim współpracuje.
                Wiem,że są dzieci które pozno mówią ale jakoś ta myśl mnie wogóle nie pociesza.
                Dziś mieliśmy iść do logopedy ale oczywiście nic z tego bo mój synuś pod
                przychodnią zapiera się rękoma i nogami żeby tylko nie wysiąść no chyba że pani
                by się z nim pobawiła np. ciastoliną i nie kazała nic powtarzać!!!!!
                Więc jak narazie spróbuje go w domu przysisnąć.
                Izzy a wydało mi się że twoja córcia się rozkręciła bo chyba gdzieś pisałaś że
                mówi coś pocichu? Czy się mylę?
                • izzy69 Re: Co zrobić????? 06.04.09, 22:40
                  Trochę, ale są to naprawdę minimalne postępy, właściwie niewidoczne. Na dodatek
                  to co mówi , mówi bardzo niewyraźnie. Męczyłam lekarzy od jakiegoś roku, żeby ja
                  dobadać (kolejne badanie słuchu, jeszcze raz laryngolog) ale gdzie tam - "nie
                  choruje, słyszy na pewno jest dobrze". W tamtym tygodniu nie wytrzymałam
                  dostałam w końcu skierowanie do logopedy i okazało się, ze Amela ma byczy trzeci
                  migdał. Uciska jej struny głosowe i podniebienie. Dostałam od razu skierowanie
                  do szpitala na wycięcie . Ponoć po wycięciu ma mówić wyraźniej. Pojedziemy,
                  wytniemy, ale oczekuje wiele.
                  • beatalidzka Re: Co zrobić????? 06.04.09, 23:37
                    rezygnacja z pracy z logopedą to duży błąd. Też go popełniłam, na szczęście
                    szybko uświadomiono mi, co robię. Dziecko zawsze ma nad nami przewagę, a
                    logopeda to jednak ktoś z zewnątrz, kto potrafi - jeśli trzeba - wymusić
                    właściwą pracę.
                    U mnie też dłuuugo nie było nic, nawet pojedynczych słów, a teraz.... Ech, jak
                    sobie pomyślę, ile prochów łykałam z nerwów... Poszukajcie specjalisty,
                    wyprowadzi wam pociechy i wszystko będzie dobrze. Grunt, to trafić na kogoś
                    naprawdę dobrego, a z tym, niestety jest problem. Ale skoro mi się udało, wam
                    też się uda.
                  • makubata Re: Co zrobić????? 07.04.09, 09:17
                    Izzy trzymam kciuki, ponoc trzeci migdał baaardzo przeszkadza w mowie, mój Kuba
                    tez miał wycinany. Będzie dobrze
    • mamka22 Re: Co zrobić????? 07.04.09, 09:47
      No my właśnie ćwiczymy w domu przez zabawę, bo inaczej się nie da.
      Nie mogę zmusić młodej, zeby usiadłA i ćwiczyła przez bite 30 minut
      i dlatego właśnie zrezygnowałyśmy z logopedy. Nie dosyć, że płąciłąm
      za to kase, to młoda po 10 min miała wszytsko w dupie, łaziła po
      gabinecie , sama wybierała zabawki, miała w nosie powtarzanie. Tak
      wiec logopedka poinstruowała mnie jak ćwiczyć i ćwiczymy w domu -
      podstepem, w każdej wolnej chwili, tak żeby młoda nie wyczaiła, ze
      to ćwiczenia. Bo jak wyczai to sie denerwuje i zamyka i koniec
      ćwiczeń.
      Tak więc u Nas mozolna praca, z baaaaardzo malutkimi postępami.
      Nootropil od listopada - dziś właśnie idziemy na kontrole co dalej.
      Do przedszkola chodzi od września (miała wtedy 2 lata i 11 m-cy) i
      nic, tylko ogólny szybszy rozwój!!!!!
      • ula-logopeda Re: Co zrobić????? 07.04.09, 12:17
        ja pracuję metodą wczesnej nauki czytania prof. J. Cieszyńskiej,
        oraz stosuję metodę manualnego torowania głosek
        pracuję z dziećmi co mają po 3 lub 4 lata i nic nie mówiły
        niektóre z nich mnie gryzły i szczypały i mimo to udało mi się
        nauczy je mówić a wychodzimy od czytania

        jak dziecko nauczy sie przeczytać dany wyraz np. miś, lala, auto to
        potem ten wyraz funkcjonuje w jego mowie

        moje zajecia trwają w gabinecie 60 minut oprócz czytania zajmuję się
        rozwojem funkcji poznawczych ćwiczymy szeregi sekwencje,
        kategoryzacje pamięć analizę i syntezę bo bez tego nie nauczymy
        dziecka mówić
        jeśli dziecko nie chce ćwiczyć np. układać obrazków to układam jego
        ręką
        poza tym siedzimy przy biurku a nie biegamy po gabinecie choć czasem
        jest to trudne bo maluch mnie ugryzie albo uszczypie albo zaczyna
        płakać by nie wykonywać ćwiczenia to staram się nie zwracać na to
        uwagi
        dla dziecka jest to sygnał, że takim zachowaniem jednak nic nie
        osiągnie i zaczyna wykonywać ćwiczenia
        poza tym zwróciłam uwagę, na to, że jak maluszek czegoś nie umie to
        dlatego nie chce tego robić jak pokażemy mu jak ćwiczyć i bawić się
        to on chętnie zaczyna to robić sam

        jeśli macie jakieś pytania to chętnie pomogę
        • mamka22 Re: Co zrobić????? 07.04.09, 14:23
          Dziękuję za bardzo cenne informacje.
          Co to dokłądnie jest :"metoda manualnego torowania głosek "?
          Chętnie poczytałabym więcej o Pani metodach pracy. Czy posiada Pani
          jakieś publikacje?
          W jakim mieście Pani pracuje ?

          Dziękuję z góry za odpowiedzi.
          Ja z córką ćwiczę tak:
          - uczymy się mówić samogłoski (są duże problemy z "i")
          - potem przychodze do sylab
          - pokazuje dany wyraz i uczymy sie pierszej sylaby
          - córka zaczyna sylabować wyrazy, z dnia na dzien sprawniej
          ko-tek, ba-lon, a-u-to
          - wyszukuję wyrazy z sylabami które już zna i tworzę przeróżne
          kombinacje, np: "ko" = ko-tek, o-ko,
          - jest cięzo i mozolnie, może jakieś wskazówki?
        • mamka22 Re: Co zrobić????? 07.04.09, 14:25
          I jeszcze jedno:
          Jak do nauki mowy mają się : układanki, memo, puzzle, zabawy
          manulane.
          Na to też kładę duży nacisk (myślenie, kombinowanie, dopasowywanie)
          • ula-logopeda Re: Co zrobić????? 07.04.09, 21:20
            Mammka

            Manualne Torowanie Głosek - wymyśliła pani Elżbieta Wianecka tak jak
            nazwa wskazuje manualnie czyli ręcznie układasz buzie dziecku w celu
            otrzymania danej głoski książka jest dostępna jak i inne materiały
            przygotowanę przez tą panią na stronie wydawnictwa arson
            wspólnie z prof. Cieszyńską ta Pani prowadzi wiele warsztatów dla
            rodziców i terapeutów informacje są na stronie wydawnictwa
            edukacyjnego
            jeśli chodzi o naukę czytania to pracuję wg metody prof Cieszyńskiej
            zaczynam uczyć samogłosek potem wyrazów dźwiękonaśladowczych i
            następnie sylaby w tej kolejności w jakiej pojawiają się w mowie
            dziecka (polecam do pracy serie Kocham czytać dostepna w
            wydawnictwie edukacyjnym)

            z tych sylab buduję wyrazy
            oprócz tego wprowadzam czytanie globalne wyrazy razem z obrazkiem
            zdjeciem

            co do puzzli memorów itp bardzo czesto z nich korzystam ale wpierw
            badam z czym dziecko ma problem czyli np. segregowanie
            klasyfikowanie odwzorowywanie i do tego dobieram materiały

            co do publikacji to na razie ich nie mam :) ale pracuje nad tym
            jestem z Krakowa mogę Ci podać adres mojej strony internetowej
            jeśli chcesz
            jak masz jeszcze jakies pytania to pisz postaram się pomóc
            doświadczenie zdobyłam podczas studiów i praktyk obecnie prowadzę
            swój gabinet oraz zajęcia w przedszkolach

            jeśli
        • izzy69 Re: Co zrobić????? 07.04.09, 22:48
          ula-logopeda napisała:

          > ja pracuję metodą wczesnej nauki czytania prof. J. Cieszyńskiej,
          > oraz stosuję metodę manualnego torowania głosek
          > pracuję z dziećmi co mają po 3 lub 4 lata i nic nie mówiły
          > niektóre z nich mnie gryzły i szczypały i mimo to udało mi się
          > nauczy je mówić a wychodzimy od czytania
          >
          > jak dziecko nauczy sie przeczytać dany wyraz np. miś, lala, auto to
          > potem ten wyraz funkcjonuje w jego mowie
          >
          > moje zajecia trwają w gabinecie 60 minut oprócz czytania zajmuję się
          > rozwojem funkcji poznawczych ćwiczymy szeregi sekwencje,
          > kategoryzacje pamięć analizę i syntezę bo bez tego nie nauczymy
          > dziecka mówić
          > jeśli dziecko nie chce ćwiczyć np. układać obrazków to układam jego
          > ręką
          > poza tym siedzimy przy biurku a nie biegamy po gabinecie choć czasem
          > jest to trudne bo maluch mnie ugryzie albo uszczypie albo zaczyna
          > płakać by nie wykonywać ćwiczenia to staram się nie zwracać na to
          > uwagi
          > dla dziecka jest to sygnał, że takim zachowaniem jednak nic nie
          > osiągnie i zaczyna wykonywać ćwiczenia
          > poza tym zwróciłam uwagę, na to, że jak maluszek czegoś nie umie to
          > dlatego nie chce tego robić jak pokażemy mu jak ćwiczyć i bawić się
          > to on chętnie zaczyna to robić sam
          >
          > jeśli macie jakieś pytania to chętnie pomogę

          ja mam pytanie :
          przyjeżdżasz do Częstochowy ?
    • mamka22 Re: Co zrobić????? 08.04.09, 12:07
      ula-logopeda

      Bardzo dziękuję za wskazówki. Po częsci sama robie podobne cwiczenia
      w domu, wiec jestem na dobrym tropie.
      Poproszę o Twoją stronę internetową.
      No ja niestety jestem ze Szczecina, więc nie ma możliwości spotkania.
      Dziś wieczorem poczytam o wszytskim co nam tu sugerowałaś.
      • ula-logopeda Re: Co zrobić????? 08.04.09, 20:48
        Mamka adres poszedł na pocztę

        Izyy
        zapraszam do Krakowa jeśli chcesz mogę się z Tobą spotkać
        • trawa26 Re: Co zrobić????? 08.04.09, 21:24
          Izzy trzymam kciuki za tego migdałka,ja też miałam nadzieję że może Kacper ma
          przerośniętego bo wtedy miałabym nadzięję że po jego usunięciu mowa jakoś
          szybciej ruszy a tak to lipa bo migdały ok!!

          ula logopeda,dziękuję za wskazówki,my też to wszystko ćwiczymy,moje dziecko
          próbuje sylabizować-dzielę mu właśnie wyrazy na sylaby i wtedy ładnie
          powtórzy-choć nie wszystko ale już całego wyrazu nie powtórzy,bardzo ciążko
          idziem mu taka nauka-podczas zabawy.
          Z logopedą chętnie się bawi-układając jakieś obrazki,dopasowuje np. owoce do
          zbiorów itd ale wszystko jest ładnie dopóki nie musi wydać z siebie jakiegoś
          słowa,wtedy jest tylko NIE
          Książki z seri Kocham czytać leżą na półce i wogóle nie jest nimi
          zainteresowany-więc sama już niewiem.
          Wszyscy mówią czekaj!!!!! ale ile????i czy to wytrzymam???

          Ja też poproszę o adres twojej stronki.
    • iza1978 Re: Co zrobić????? 30.05.09, 22:05
      Witaj,
      mój synek w sierpniu też kończy cztery lata i mówi prawie to samo co Twój
      synek.Bardzo się tym martwię.Miał sprawdzany słuch i wszystko jest ok.Chodzę też
      z nim do logopedy,ale bardzo mozolnie to idzie.
      Przeczytałam już chyba wszystkie wątki w internecie na temat opóznienia
      mowy.Boję się żby czegoś nie zawalić,ale nie wiem już sama gdzie mam się
      udać.Nasza Pani logopeda mówi,że mały rozwija sie prawidłowo,bo wszystko
      rozumie,ae dlaczego więc z tą mowa jest tak ciężko?
      Zapomniałam dodać że Mateusz chodzi do przedszkola od czasu kiedy skończył 2,5
      roku i ma też starszego brata który dość dużo mówi.
      Proszę o radę.
      • trawa26 Re: Co zrobić????? 31.05.09, 09:10
        Witam,doskonale rozumiem co czujesz bo ja ciągle zastanawiam się czy nie
        powinnam iść jeszcze do jakiegoś specjalisty lecz sama już n9ie wiem do kogo!!!
        Kacper chodzi do pani psycholog która po zrobieniu mu testó stwierdza tylko
        dwumiesięczne opóżnienie więc to nie dużo,z panią logopedą wogóle nie chce
        współpracować a nawet wejść do jej gabinetu i to nie pierwsza logopeda w
        stosunku której się tak zachowuje!!!!
        Choć ostatnio zauważyłam znaczny postęp-coraz więcej mówi słów które dobrze już
        zna,próbuje tworzyć z tego zdania zrozumiałe dla wszystkich-nie jest tego jakoś
        bardzo dużo ale zawsze coś :)Nowego słowa jak chcę go nauczyć to dzielę mu je na
        sylaby i coraz lepiej mu to wychodzi,nie jest to jeszcze poziom czterolatka ale
        ciągle mam nadzieję!!!!
        Do przedszkola niestety nie chodzi ale codziennie ma do zabawy siostre i
        rówieśnika.Powiem jeszcze że ja w akcie desperacji kupiłam młodemu psa Labradora
        i może troszkę pomógł kontakt z nim.
        Nootropil będę mu podawać jeszcze dwa miesiące a potem przechodzimy na Kidabion.
        Trzymam kciuki iza,a napisz jeszcze u jakich byłaś specjalistów??

        A co u Was IZZY69?Jak po wycięciu migdała?
        • izzy69 Re: Co zrobić????? 01.06.09, 00:03
          Hej, my też kupiliśmy labradora, zachwytu nie ma żadnego tylko sierści mnóstwo.
          Amela bardzo źle przeszła zabieg i bardzo długo dochodziła do siebie. Zdziwiona
          byłam bardzo bo to jej 4 narkoza była, a pierwszy raz tak źle się czuła. Migdał
          wypełniał całą przestrzeń, w związku z czym mózg nie dotleniał się (gdzie byli
          lekarze się pytam !!!!!)
          Za wcześnie by mówić o efektach, ale te widoczne od razu:
          - śpi z zamkniętą buzią
          - przestała ssać kciuk, tak nagle, a to była walka z wiatrakami
          - głos jej się zmienił, wcześniej był niski i taki jakby przez tunel, teraz jest
          normalny "dzieciowy"
          - wiele wyrazów mówi wyraźniej
          - próbuje śpiewać bardzo często
          - powtarza na potęgę słowa z piosenek, nasze słowa, gdy np. rozmawiam z kimś lub
          przez telefon to niektóre słowa młoda po mnie potarza i się cieszy że jej się udało
          - zaczyna po ludzku odpowiadać na pytania - mało apetyczny przykład, ale np.
          dzisiaj siedziała w ubikacji - ja się pytam czy była kupa, a ona "duzia kupa"
          itp.
          Zobaczymy co będzie za dwa tyg. Podobno po 3-4 tyg. widoczny jest konkretny efekt.
          • trawa26 Re: Co zrobić????? 01.06.09, 22:21
            No to gratuluję,bo postępy już widać.
            A powiedz kto stwierdził że mała ma przerośnięty migdał?Bo u nas logopeda i
            pediatra twierdzą że wszystko z migdałem ok ale może się mylą!!!! Do kogo
            kompetentnego powinniśmy się zgłosić aby to dokładnie zbadał?
            Ja chwilami tracę zupełnie nadzieję!!!Wydaje mi się że będzie musiał chodzić do
            jakie.ś szkoły specjalnej i wogóle mam najczarniejsze myśli!!!
            • izzy69 Re: Co zrobić????? 04.06.09, 22:33
              u nas też logopedzi i psycholodzy nie widzieli problemu.
              Mi nie pasowało, że dziecko chrapie i ma ciągle otwartą buzię, ale ponoć było
              dobrze.
              W końcu poszłam do laryngologa nie oglądając się na nich i żałuję że nie
              zrobiłam tego wcześniej.
              • dzw0neczek Re: Co zrobić????? 08.06.09, 09:19
                super! moja jest w wieku twojej córeczki (pamiętam cię z fotum mamy czeriwec
                2005) i podobnie późno zaczęła mówić, tylko, że u nas nie znaleźliśmy dosłownie
                NIC, ani aparat mowy ani słuch, badanie SI wypadło świetnie. dużo miała czytane,
                raczkowała, głuzyła, gaworzyła, mówiliśmy do niej - no książkowo. i d.. blada.
                do trzecich urodzin cztery słowa. potem ruszyło lawinowo, mówi płynnie i ma
                bogate słownictwo, ale wciąż jest pod opieką logopedy i mowa jest BARDZO
                niewyraźna. mam wrażenie, ze zajęcia u logopedy od kilku miesięcy nic już nie
                dają, szukamy nowego terapeuty. ma utrwalone złe nawyki i ćwiczenia tego nie
                likwidują, chociaż pracujemy też w domu, a mała się stara i rozumie, w czym
                problem. niby wie, że trzeba "przecież", a mówi "kokoz" (przykładowo), bo jej
                łatwiej. u nas dodatkowo dochodzi problem młodszego brata (który z mową jest w
                normie), często jej się zdarza jeszcze rzucić "am-am" czy "pipi", co w ustach
                czterolatki brzmi dziwnie.

                teraz będziemy próbować z tomatisem.
                • izzy69 Re: Co zrobić????? 08.06.09, 22:55
                  no u nas z dnia na dzień coś się dzieje - powolutku i bez większych wyczynów ale
                  jednak. Zaczyna się odmienianie "śpię-śpią-śpi-usnę"itp.
                  Największa różnica jest w zachowaniu - taka się fajna dziewczynka zrobiła, bajki
                  nie są już tak ważne, dużo się bawi, rysuje, nie rzuca/rozrzuca bez sensu
                  różnych rzeczy np.kredek. Nie histeryzuje, żartuje,duuuużo więcej myśli.
                  Takie fajne dziecko się zrobiło.
                  • mamka22 Re: Co zrobić????? 09.06.09, 09:28
                    Izzy,
                    U nas takie efekty są po 6 miesiącach Nootropilu.(no oprócz odmiany
                    czasowników :()
                    Myślę , ze u Was się te dwie rzeczy na raz nałożyły. Ciesze, się, że
                    tak fajnie u Was sie dzieje.
                    Pozdrawiam.
                    Wytrwałości zyczę.
                    • izzy69 Re: Co zrobić????? 10.06.09, 13:45
                      u nas po nootropilu też była podobna poprawa. Podobna, ale nie aż
                      taka jak teraz.
                      • lady-2009 do pani uli - log.... 10.06.09, 19:22
                        witam, mam taka prosbe o wskazowki jak uczyc mowic 2,5 latka.
                        dziecko nie mowi kompletnie nic poza "gaworzeniem" po swojemu.
                        czasami w zabawie mowi baba, ale to wszystko.
                        czytam codziennie ksiazeczki do snu ktore lubi, w zabawie nazywam rzeczy by
                        powtorzyl cokolwiek i nic.
                        bylam u logopedy i pani polecila by uczyc dziecko jezyka migowego co ulatwi mu
                        nauke mowy - czy to czasai nie jakas bzdura?
                        dziecko sluch ma dobry wiec po co migowy jezyk?

                        bardzo prosze o jakies konkretne wskazowki, dziekuje.
                        • lady-2009 Re: do pani uli - log.... 30.06.09, 00:03
                          czy ktos tu jeszcze zaglada?
                          • szalicja Re: do pani uli - log.... 30.06.09, 09:31
                            Terapeuci czy logopedzi czasem sugerują uczenia alternatywnego
                            porozumiewania się. Pewnie dlatego tak Ci podpowiedziała. Rozumiem,
                            jeśli u dziecka nigdy nie rozwinie się mowa z jakiś przyczyn...Ale
                            taki maluch?
                            • izzy69 Re: do pani uli - log.... 30.06.09, 11:44
                              Ja znowu mam chwile zwątpienia. Słów przybyło, ale nadal są to głównie
                              pojedyncze wyrazy. Czy jest jeszcze szansa, żeby zaczęła normalnie zdaniami
                              mówić? Przecież to już takie duże dziecko.
                              Zdarzają się wogóle przypadki, ze tak duże dzieci zaczynają mówić?
                              • szalicja Re: do pani uli - log.... 30.06.09, 14:33
                                Wiesz, są takie przypadki, że dziecko wogóle zaczyna np. w wieku 5
                                czy 7 lat. U Ciebie chociaż się wogóle ruszyło. Zresztą pamiętam jak
                                pisałaś, że buduje krótkie zdania? To jak to jest? I co na to
                                lodopeda?
                                • izzy69 Re: do pani uli - log.... 01.07.09, 00:16
                                  Mówi zdanie np. 'tata jedzie a dom' , 'Ami idzie a lidl', ale łączy tylko kilka
                                  czasowników, reszta jest pojedyncza, urywana.
                                  A logopedzi, nie mówią nic, rozkładają ręce i nie wiedzą co będzie. Ale ja nie
                                  znalazłam jak odtąd żadnego mądrego lekarza. Przez lekarzy moje dziecko jest
                                  opóźnione, a teraz żaden nie umie mu pomóc. Nie wierzę w to , że istnieją mądrzy
                                  lekarze i w to że mogą pomóc mojemu dziecku. Aczkolwiek, żeby nie było - chodzę
                                  do logopedów, psychologów, neurologa ( i reszty bandy).
                                  • szalicja Re: do pani uli - log.... 01.07.09, 15:35
                                    No ale może poczekać trzeba? W końcu dopiero co miała zabieg,
                                    ruszyła trochę... Mój bombel teraz ma taki skok rozwojowy, zaczął
                                    dużo mówić, ale nie mówi tak jak Twoja córcia, a są w tym samym
                                    prawie wieku. Bombel nie łączy, na razie powtarza pojedyńcze słowa,
                                    czesem powtórzy króciutkie zdanie, ale bardzo zniekształca. Mój niby
                                    jest autystyczny...
                                • lady-2009 Re: do pani uli - log.... 03.07.09, 00:15
                                  szkoda ze niemozemy - my rodzice zrobic czegos wiecej dla dzieci...
                                  ja czytam gadam i nic.......

                                  jutro jade do lekarza na kontrol i zobacze czy ma jakies nowe pomysl, rady.......
                                  • szalicja Re: do pani uli - log.... 03.07.09, 09:58
                                    Ja liczę teraz, że skoro dziecię załapało, że mówić jest fajnie i dużo powtarza,
                                    to wreszcie można zacząć jakąś konkretną pracę. We wrześniu idzie do przedszkola
                                    integracyjnego, będzie miał zajęcia z neurologopedą. Może ona coś wymyśli,
                                    pomoże. A może u nas sam fakt bycia z dziećmi gadającymi pomoże... Jak nie, znów
                                    będę się martwić. Na razie się cieszę, bo młody przechodzi teraz skok rozwojowy
                                    ;-D
                                    • ivetta8 Re: do pani uli - log.... 04.07.09, 15:03
                                      Szalicja, masz rację najwazniejsze jak dziecko załapie. U mnie było
                                      to pół roku temu. Po załapaniu wcale nie było tak, że nagle zaczął
                                      mówić. Najpierw było coraz wiecej pojedyńczych wyrazów-
                                      rzeczowników, później doszły przymiotniki, proste zdania. Teraz duzo
                                      pyta i nawet powtarza zasłyszane brzydkie słowa. Nadal nie ma
                                      jakichś super złożonych zdań, ale płynność sie poprawiła. Chętnie
                                      mówi i nawet opowiada co było w przedszkolu. Podejrzewam, że są to
                                      po prostu normalne etapy jak u dziecka, które zaczęło mówić. Cały
                                      czas idzie do przodu, ale nie jest to błyskawiczne tempo.....
                                      Rozmawiałam też z innymi mamami kilka m-cy temu, które mialy problem
                                      z niemówiącymi dziećmi i mówiły , że ten proces rozgadywania się u
                                      ich dzieci trwał wiele m-cy (około 6).
                                      Od kilku m-cy synek ma problem z uszami- miał płyn w uszach przez
                                      dłuższy czas. Mam nadzieję, że nie skończy sie na operacji i
                                      drenikach.
                                      Od kiedy zaczął więcej mówić ładniej się bawi z dziećmi.

                                      Swoją drogą jest tu wiele dzieci, które skończyły 4 lata w czerwcu-
                                      mój synek wlaśnie w czerwcu skończył 4 latka.
                                      • izzy69 Re: do pani uli - log.... 05.07.09, 22:16
                                        brzydkie słowa, Amela załapała od razu. Tych b.brzydkich nie pozwalamy mówić,
                                        ale 'ku(r)de' mnie rozwala.
                                        u nas wyrazów pojedynczych jest masa, ale to łączenie, zdania itp. :(
                                        tu jest problem.
                                        Za to b. ładnie zaczęła odmieniać i aż w szoki jestem , choć czasem zdarza jej
                                        się przedobrzyć np. "dwie kaptury" albo moje ulubione
                                        "oby tsy".
                                        • szalicja Re: do pani uli - log.... 06.07.09, 16:40
                                          No widzisz ;-D Jest całkiem fajnie ;-D Mój też załapał na razie na misiach, że
                                          dwa misie to misie. Uparty jest bo mówi - sisie- zamiast misie. Tak więc jest
                                          siś i są sisie. Za to pięknie mówi - ucho- -uszy-. Zdarza mu się też przestawiać
                                          np. ogon - onog. Ja też tak mówiłam... Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Mati będzie
                                          miał 4 lata 23 sierpnia.
                                          • dzw0neczek Re: do pani uli - log.... 09.07.09, 12:45
                                            izzy, einstein nie móił do 5 lat!
                                            • izzy69 Re: do pani uli - log.... 09.07.09, 14:07
                                              hehe słyszałam, a ponoć Hanka Bielicka do 6 :)
                                              • szalicja Re: do pani uli - log.... 09.07.09, 14:34
                                                Einstein miał zespół aspergera, a to zaburzenie autystyczne... To akurat nie
                                                jest najtrafniejszy przykład.
    • trawa26 Re: Co zrobić????? 19.08.09, 22:28
      Witam,chciałam się tylko pochwalić że mój mały synuś ruszył z mową!!!!!! Stało
      się to pod koniec czerwca,najpierw były to pojedyńcze słowa i potem z każdym
      dniem starał się już po nas powtarzać(oczywiście nie było to w formie Kacper
      powiedz,tylko robił to sam z siebie)Teraz mówi już coraz więcej,stara się
      tworzyć zdania złożone-choć z tym narazie kiepsko,narazie nie potrafi wymawiać
      k,g,w na początku słowa ale już np. bardzo łanie powie słowo poająk gdzie bardzo
      dobrze słychać k.
      Do logopedy narazie nie chodzimy bo nasza pani stwierdziła żeby go nie stresować
      i dać mu odpocząć,no i najważniejsze żeby go teraz nie poprawiać!!!! Jeżeli coś
      zle wymawia to nie zwracać na to uwagi na poprawki przyjdzie czas potem.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki za Wasze dzieciaczki
      • izzy69 Re: Co zrobić????? 19.08.09, 23:09
        Gratulacje... ależ Ty musisz być szczęśliwa.
      • lady-2009 Re: Co zrobić????? 20.08.09, 12:51
        gratulacje dla kacperka i ciebie suuuper
        a w jakim wieku on jest teraz?
        ciekawe kiedy u mojego chloptasia ruszy cos...
        • lady-2009 Re: Co zrobić????? 20.08.09, 12:52
          doczytalam ze ma 4 latka ;-))
        • trawa26 Re: Co zrobić????? 23.08.09, 12:43
          Tak,jestem bardzo szczęśliwa,jednak to jeszcze nie to co bym chciała.Czasami
          widzę jakim on wzrokiem patrzy na swoją dwuletnią siostre która mówi dużo,ładnie
          i pełnymi zdaniami,jest mu wtedy przykro.
          Izzy ty też się doczekasz!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka