aguchap
27.12.14, 18:00
Witam, mam rocznego (prawie) synka. W trzecim miesiącu życia miał zdiagnozowane obniżone napięcie mięśniowe i zaczęliśmy rehabilitować go Bobathem. W usg przezciemiążkowym wyszły troszkę poszerzone (ale w normie) przestrzenie komorowe w mózgu. Synek zezuje lewym oczkiem, ma szeroko rozstawione oczy. Ponieważ ja choruję na niedoczynność tarczycy stwierdzono u niego subkliniczną niedoczynność i ma podawany euthyrox. Byliśmy u neurologa, która stwierdziła, że syn rozwija się prawidłowo. A jednak ostatnio byliśmy u logopedy (wizyta w ramach w przychodni rehabilitacyjnej) gdyż synek ma często uchylone usta i ślini się (nie potrafi połykać śliny tzn. całości). Logopeda przejrzała wszystkie dokumenty od lekarzy i powiedziała, że powinniśmy udać się do poradni genetycznej, bo syn może mieć jakiś zespól wad genetycznych. nie mówiła nic więcej a ja byłam w takim szoku, że się nie dopytałam. Jestem przerażona i w związku z tym mam pytanie czy ktoś może miał podobny przypadek?