Wady genetyczne?

27.12.14, 18:00
Witam, mam rocznego (prawie) synka. W trzecim miesiącu życia miał zdiagnozowane obniżone napięcie mięśniowe i zaczęliśmy rehabilitować go Bobathem. W usg przezciemiążkowym wyszły troszkę poszerzone (ale w normie) przestrzenie komorowe w mózgu. Synek zezuje lewym oczkiem, ma szeroko rozstawione oczy. Ponieważ ja choruję na niedoczynność tarczycy stwierdzono u niego subkliniczną niedoczynność i ma podawany euthyrox. Byliśmy u neurologa, która stwierdziła, że syn rozwija się prawidłowo. A jednak ostatnio byliśmy u logopedy (wizyta w ramach w przychodni rehabilitacyjnej) gdyż synek ma często uchylone usta i ślini się (nie potrafi połykać śliny tzn. całości). Logopeda przejrzała wszystkie dokumenty od lekarzy i powiedziała, że powinniśmy udać się do poradni genetycznej, bo syn może mieć jakiś zespól wad genetycznych. nie mówiła nic więcej a ja byłam w takim szoku, że się nie dopytałam. Jestem przerażona i w związku z tym mam pytanie czy ktoś może miał podobny przypadek?
    • juuuu7 Re: Wady genetyczne? 27.12.14, 21:12
      Nie panikuj. Logopeda nie jest wyrocznia w kwestii wad genetycznych.
      Jak synek sie rozwija? Neurolog nie miał zastrzezen,a według Ciebie?
      • aguchap Re: Wady genetyczne? 27.12.14, 23:05
        Wiem, że logopeda nie jest wyrocznią, ale strasznie się przejęłam. Moim zdaniem synek rozwija się super, nie raczkuje co prawda, ale czołga się i przemieszcza na pupie. Wstaje przy kanapie i innych meblach, chodzi wzdłuż kanapy. Jest wesoły, lubi się przytulać, pokazuje czasem charakterek. w wieku 8-9 miesięcy umiał ułożyć wieżę z kółeczek. Potrafi wskazać niektóre elementy w książeczce. Ta logopeda powiedziała na koniec wizyty, że synek jest super, bardzo dobrze oceniła jego zachowanie przy karmieniu i różnych ćwiczeniach. Nie wspominała już potem o poradni genetycznej ale we mnie niepokój pozostał i teraz przeszukuje internet.
Pełna wersja