Dodaj do ulubionych

Produkcja starych modeli samochodów

31.05.26, 12:27
Czy nie dałoby się produkować starych modeli samochodów?
Na przykład Citroena xm albo de loreana. Oczywiście po usunięciu usterek i wad fabrycznych.
Myślę że nawet na niezawodną syrenkę 104 znaleźli by się chętni do kupna.
Obserwuj wątek
    • tbernard Re: Produkcja starych modeli samochodów 31.05.26, 12:38
      Bo na tym nie da się zarobić. Jeśli jesteś innego zdania to możesz swój majątek w to przedsięwzięcie zainwestować a nawet wziąć kredyt.
    • wislok1 Re: Produkcja starych modeli samochodów 31.05.26, 20:09
      Wtedy to juz beda inne auta, tylko beda przypominac z widoku stare modele...

      Sa inne zasady bezpieczenstwa, sa inne wymagania co do wyposazenia aut i tak dalej....

      Nowe samochody musza spelnic rygorystyczna normy spalania...

      A przerobienie starego modelu na nowe auto, spelniajace wszystkie te rzeczy jest kompletnie nieoplacalna
      • dodekanezowiec Re: Produkcja starych modeli samochodów 04.06.26, 14:01
        Chce pochwalić kolegę wisloka za rzeczowa i logiczna odpowiedź:)
    • bolo2002 Re: Produkcja starych modeli samochodów 02.06.26, 08:46
      A komu to i po co.? Jedyną zaletą starych samochodów było to- że były robione na lata a nie na 3 lata-jak dziś. No i właśnie moja Cerata w dieslu zaczęła 21 rok-i takich aut dziś już nie ma i nie będzie.
      • at.attin Re: Produkcja starych modeli samochodów 02.06.26, 13:18
        Koreańska tandeta z początku wieku.
    • vogon.jeltz Re: Produkcja starych modeli samochodów 03.06.26, 09:37
      Ze starymi samochodami jest jak z rakietą nośną Saturn V. Mimo całego postępu nie dałoby się jej już dzisiaj zbudować w oryginalnej postaci, bo ludzie, którzy mieli całą wiedzę na temat szczegółów jej konstrukcji i całą kulturę techniczną potrzebną do jej stworzenia już nie żyją. A dzisiejsi inżynierowie myślą zupełnie inaczej i wychodzą z innego punktu startowego. Np. wszystok kiedyś było mechaniczne, a elektronika - jeśli w ogóle była - to była tylko dodatkiem tam, gdzie było to absolutnie niezbędne. Obecnie projektowanie w zasadzie zaczyna się od układów elektronicznych i jest wiele prawdy w powiedzeniu, że samochód to dziś komputer na kółkach.

      Citroen XM, powiadasz? Pomijając awaryjność (paradoksalnie, układów elektronicznych głównie) fantastyczny konstrukcyjnie samochód, inżynieryjne dzieło sztuki. Wyobrażasz sobie, że dzisiaj ktoś potrafiłby stworzyć coś tak niesamowitego jak jego zawieszenie hydropneumatyczne? Pomijając już ten detal, że zaraz wkroczyłaby księgowość ze swoim "nu-nu-nu, to za drogie jest!".

      DeLorean? Przecież to był śmietnik poskładany z jakichś przypadkowych części. Niemalże garażowa samoróbka wuja Gromiłły, tylko bez silnika Ferrari Superamerica. Jedyną wartością tego samochodu było to, że wystąpił w kultowej serii filmów.
    • carnivore69x Re: Produkcja starych modeli samochodów 04.06.26, 10:20
      Golfa Mk I trzepano w RPA do 2009. No, ale wymagania bezpieczeństwa (jak również i klienta) były tam nieco inne niż w Europie.
      • chybagupi Re: Produkcja starych modeli samochodów 04.06.26, 10:39
        carnivore69x napisał(a):

        > Golfa Mk I trzepano w RPA do 2009.

        Nie wiedziałem o tym. Myślałem że najdłużej produkowano Volkswagena garbusa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka