Katar once again

24.01.15, 10:06
Wiem, że wątków o katarze było już multum, ale nie mogę znaleźć takiego który by mi odpowiedział...
Czy oprócz maści majerankowej i zakrapiania solą morską/fizjologiczną można maluchowi jakoś pomóc? Moja Mysza dostała parę dni temu pierwszego kataru i jest MASAKRA - na początku dawała sobie jeszcze psikać do nosa, ale teraz nie pozwala już na nic... Ani psikanie, ani smarowanie, a przy odciąganiu jest taki ryk i wierzganie że boję się, że jej fridą trafię do oka... sad sad
Nie wiem jak jej pomóc, nie wygląda na to żeby coś się poprawiało, a zaczyna już pokasływać bo jej ta wydzielina gdzieś tam spływa...

Ile razy dziennie można w ogóle odciągać fridą/katarkiem? Boję się, żeby jej nie podrażnić śluzówki jeszcze bardziej sad
    • panna.z.wilka Re: Katar once again 24.01.15, 10:13
      Ja odciagałam wedle potrzeb - jak nos był zapchany. Nie wiem w jakim wieku jest Twoje dziecko, ale gdzieś od okolic 6m używałam nasivinu.
      Wiesz jak to mówią, leczony katar trwa tydzień, nieleczony - 7 dni wink
    • kremka2014 Re: Katar once again 24.01.15, 10:17
      Inhalacje, czy tam nebulizacje. Koniecznie ze 3razy dziennie. Katar sam po tym ucieka. W razie gęstego kataru płukanie nosa isonasinem. Maść depulol chyba jest do smarowania niemowląt, przynosi ulgę. Albo olejek herbaciany na pieluszkę przy nosku. Oklepywanie, szczegolnie rano- ręką w łódeczkę i tak konkretnie. Leżenie na brzuchu, Jeśli śpi na plecach- pod materac ręczniki albo cos. Pod łóżeczko parz szalwie, rumianek. Powodzenia i współczuję
      • kremka2014 Re: Katar once again 24.01.15, 10:21
        Aha. Na noc podawalam tez ten nasivin. W dzień potem dostalam od pediatry kropelki na bazie srebra robione w aptece. Odciągałam tylko w stanie najwyższej konieczności.
        • wilkowaona Re: Katar once again 24.01.15, 11:36
          Częste nebulizacje (co 3 h)nasivin soft, maśc majerankowa, sól fizjologiczna do nosa jak najczęściej, odciaganie, przy obecnej wilgotnej pogodzie siedzieć w domu z dzieckiem, duzo wietrzyc, dbać zeby powietrze w domu nie było zbyt suche i zeby nie było za ciepło. Zaparzony majeranek obok lozeczka na noc.
          U nas katar trwał 10 dni, i do konca był tak samo intensywny i ciezki, skończył sie nagle.
          Wiem jak to jest, masakra. Mój synek tez nie dał sobie nic do nosa wkropic, nic odciagac, jedynie inhalacje lubił. To co trzeba było robiliśmy na sile, nie było rady. Współczuje uncertain
    • nothing.at.all Re: Katar once again 25.01.15, 13:01
      Inhalacje robią najlepiej i odciaganie. Jak nos zatkany to stosuj fride. U nas pierwszy katar trwał ponad 10 dni ale juz po 5/6 było lepiej.
    • haus.frau Re: Katar once again 25.01.15, 14:30
      Dzieki Wam za odpowiedzi... W miedzyczasie z nosa przestalo leciec, ale ciagle furczy i coraz wiecej takiego wilgotnego kaszlu, co mnie jeszcze bardziej martwi... sad
      Odciagamy, ale to istna walka...

      Czy te inhalacje mozna zrobic jakims domowym sposobem? Nie mam zadnego urzadzenia...
      • nothing.at.all Re: Katar once again 25.01.15, 15:23
        Nos nad miska z gorącą wodą i ręcznik na głowę. Możesz tez naparowac w łazience i tam trochę posiedzieć.
      • mistgirl Re: Katar once again 25.01.15, 21:41
        Hej, u nas katar trwa już trzeci tydzień Stosujemy maść majerankową, sól do nosa, inhalacje z soli fizjologicznej, kominek z olejkiem eukaliptusowym - jest lepiej. Małą w tym czasie dwa razy osłuchiwała lekarka - na szczęście ok. Nie wiem, czy Twoje dziecko już siedzi, ale przy katarze u maluszków leżących bardzo ważne jest, żeby jak najmniej leżały na plecach - my córeczkę bardzo dużo nosimy w pionie, śpi na brzuchu na mojej/męża piersi. W nocy w kołysce podniesionej wysoko z jednej strony, Lekarka i położna powiedziały, że nie ma przeszkód żeby spacerować podczas kataru, jest to wręcz zalecane, bo dziecko lepiej oddycha świeżym powietrzem, My mieliśmy przerwę w spacerach 1,5 tyg, a teraz już wychodzimy, A i podaję jeszcze witaminę C - Cebion - 3x5 kropelek.
        • haus.frau Re: Katar once again 25.01.15, 22:33
          3 tydzien, o rany... Wspolczuje...

          Moja jeszcze nie siedzi, w dzien staram sie ja mozliwie duzo ukladac na brzuszku ale sie czesto buntuje... A ten cebion rozpuszczasz w czyms, czy po prostu na lyzeczce podajesz?
          • kremka2014 Re: Katar once again 25.01.15, 23:06
            U nas tez te pierwsze kataru trwaly 3tygodnie. Cebion mój akurat daje radę, ale przedtem mialam juwik i strasznie się bidak ślinił i krztusił, wimu rozcieńczałam w malej ilości wody.
          • wilkowaona Re: Katar once again 25.01.15, 23:08
            Haus masz małe dziecko, kup sobie najlepiej taki nebulizator. Przez net najtaniej ale we wszystkich aptekach tez dostaniesz. Ja zaplacilam ok. 120 zł, nie jest to duzo a warto miec ten sprzęt zawsze pod ręka, jest nieoceniony! Możesz tez wypożyczyć z apteki, ale nie wiem jaki koszt.
          • mistgirl Re: Katar once again 26.01.15, 00:02
            Cebion podaję na łyżeczce po prostu - Mała się trochę krzywi, ale w smaku nie jest wcale zły - próbowałam - smakuje jak rozpuszczony, dosłodzony rutinoscorbintongue_out A i potwierdzam, że inhalacje są świetne, przydają się też dla innych członków rodziny, tylko każdy musi mieć swoją maseczkę.
    • ola7706 Re: Katar once again 27.01.15, 16:20
      Czesc Dziewczęta, my teraz przechodzimy zapalenie oskrzelików i potwierdzam na katar najlepsze inhalacje oprocz inhalacji smaruje nosek mascia majerankowa i glutki wyciagam fridą mimo niezadowolenia dziecka smile
Pełna wersja