płaska główka

29.09.04, 15:30
Moja mała ma prawie 5 miesięcy i dosyć spłaszczoną główkę z tyłu. ona nie
lubi leżeć na brzuszku ani na boczku i zdaniem lekarz stąd to się wzięło.
dostaje tylko 2 krople Vigantolu. czy to nie za mało przy spłaszxczającej się
główce? może to objaw krzywicy?
aha. czy ta główka ma jeszcze szanse na wyrównianie się? przynajmniej
trochę...
    • jklk Re: płaska główka 29.09.04, 18:35
      Tu był podobny wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=14040366&v=2&s=0
    • paulaula Re: płaska główka 29.09.04, 19:57
      szanse na wyrównanie główki jak najbardziej są, ale tylko pod warunkiem że
      podczas snu będziesz przekręcała dziecko na boczki. Wiem z doświadczenia i
      naprawdę radzę się przyłożyć. U nas spłaszczona była z boczku, bo układała się
      na jeden boczek jako noworodek. Dużo potrzeba było samozaparcia z mojej strony,
      ale warto było.Pozdrawiam
      • 158r Re: płaska główka 30.09.04, 09:02
        Miałam identyczny problem, tylko prawa strona główki. Lekarze róznie
        mówili.Jeden że się wyprostuje, drudzy że nie.Ja udałam się /w chwili
        rozpaczy/ do nastawienia dzidzi.Kobita powiedziała że dziecko
        było "Uszkodzone " przy wyjmowaniu z brzuszka /cesarka/.Po nastawieniu moje
        maleństwo trzymało głóke na wszystkie strony. Ma teraz 13 m-cy i wszystko jest
        ok. A gdy miał 3 m-ce wyglągało to naprawdę okropnie!Dziecko było nasunięte i
        nie chciało sie przekrecac na boczki, bo go coś uciskało.Nie chciał nawet się
        podnosić -główki jak lezał na brzuszku.Po kilku wizytach wszysko było ok z
        ćwiczeniami, agłóka prostowała się do ok. 3 m-cy.
    • mymcia Re: płaska główka 01.10.04, 23:10
      hej,
      moja córcia miała to samo był to wynik nieprawidłowego napięcia i efekt uboczny-
      przewracanai jej na drugi boczek. Zaczęło się od tego ze miała zwiększone
      napięcie z jednej strony i wybrala sobie prawy boczek do spania - efekt głóka
      spłaszczona z prawej. lekarz zalecił przekładać na drugi, tyle ze jej to nie
      odpowiadało. Mimo ze starałam się pilmowac to i takw nocy znalazła sobie nową
      pozycję - na pleckach. I tak sobie upodobałaże spała na pleckach z główką na
      wprost- no i miała bardzo płaską i wieżowata główkę z tyłu... trwałot o dopóki
      nie zaczęla sie odwracać na brzuszek. potem siadać itp. Z czasem (trwało to
      jakieś 2 miesiące )się guzy potyliczne zaczęły coraz bardziej uwypuklać a od
      już gdzieś 7 miesiąca główka wygląda normalnie. Teraz jest śliczna i okrągła
      jak trza wink
      głowa do góry
      mymcia
Pełna wersja