Dodaj do ulubionych

Charczy w nosku

28.10.04, 11:07
Drogie mamy , mojemu chlopczykowi/ teraz 7 tygodni/ od prawie urocenia
charczy w nosku / szcgolnie rano i w nocy ale w dzien te sie zdarza/ Bardzo
go to meczy bo mu przytyka nosi niekiedy splwa do gardelka .
Lekarz zalecil sol fizjologiczna i odsysanie gruszką. Kiedy mu to
przejdzie ???? Czy jest na to jakas rada ? Nie moge patrzec jak go to meczy .
Dodam ze nie jest zakatarzony i nawet przy kichaniu nic z noska sie nie
wydziela . HELP !!!smile)
Obserwuj wątek
    • aniolek187 Re: Charczy w nosku 28.10.04, 11:48
      Pewnie będzie to sapka. Mój synek urodził się z sapką co mnie bardzo martwiło.
      Przeszło mu to ok drugiego miesiąca. Dodam, ze w tym czasie malego karmiłam na
      leżąco ponieważ z nim spałam, i w nocy było mi tak wygodnie. dało mi to jednak
      do myślenia, i zaczęłam karmić go tylko trzymając na ręku i jak ręką odjął -
      przeszło. Może też tak spróbuj. Może też pomóc sterimar. Gruszki nie używam-
      odradziła mi położna na samym początku, zamiast tego oczyszczam nosek wacikami
      i solą fizjologiczną. POzdrawiam.
    • asialub1 Re: Charczy w nosku 28.10.04, 11:49
      Wlaśnie chciałam zacząć ten sam wątek, nawet tytuł miał być ten sam. Tez mam
      ten problem od ponad 2 tyg. Synek ma 2,5 miesiąca. To jest takie charczenie
      jakby miał smarki w nosku ale nosek jest czysty nic w nim nie ma. To charczenie
      ma najczęściej rano, w ciągu dnia różnie. Niby to mu nie przeszkadza bo
      normalnie je i nie krztusi sie i normalnie zasypia. Także zakraplam mu nos
      kilka razy dziennie sola bo nakazała tak pediatra ale widze ze pomaga to jak
      gromnica umarłemu. Początkowa myślałam, że to katar ale do tej pory by chyba
      minął. Może faktycznie jest jakaś mama która znalazla na to radę?
      • anna75 Re: Charczy w nosku 28.10.04, 11:56
        Mój synek tez to miał przez pierwsze 1,5 miesiąca. Cały czas cos w nosku. sad
        Jeden pediatra mówi, że za ciepło i za sucho w pokoju małego (powiesiłam
        nawilżacze powietrza), inny lekarz twierdzi, że to minie z czasem i niektóre
        dzieci tak mają. Kształt noska i buzi jeszcze sie nie uformował i podobno do
        noska dostaje sie mleko podczas picia, troszke zasycha i przeszkadza malenstwu
        w oddychaniu. Zalecił także gruszkę i sól fizjologiczną. Pocieszenie jest
        takie, że mój synuś ma teraz 3 m-ce i minęło. Pozdrawiam!!
    • isa2 Re: Charczy w nosku 28.10.04, 11:55
      Mam identyczny problem. Moj synek ma 2 miesiace i od okolo 7 tygodni meczymy
      sie z charczacym noskiem. Ponoc to alergia (tak mi pediatra powiedziala), inna
      opcja to suche powietrze (w to akurat trudno mi uwierzyc, bo bardzo dbamy by
      bylo odpowiednio wilgotne). Lekarz kazal zakrapiac sola fizj. lub wpuszczac do
      noska sol morska (ponoc bardziej skuteczne, ale nie zauwazylam). Faktycznie moj
      synek ma skaze bialkowa, wiec jest alergikiem, ale czy to jest ta przyczyna.
      Tez mnie to bardzo martwi!
      A czym jest wlasciwie ta 'sapka'?
      pozdrawiam
      Aga mama Michalka
      • ania800 Re: Charczy w nosku 28.10.04, 15:36
        Moj Mati ma to sama a dzisiaj bylam na szczepieniu i zapytalam sie co to
        Pediatra powiedzial ze to wlasnie sapka i ze przejdzie niedlugo
        Na poczatku myslalam podobnie ze to moze katar ale katar leci z noska a malemu
        nic nie leci.
    • nietoperek21 Re: Charczy w nosku 28.10.04, 15:55
      Moj synek od urodzenia ma zapchany nosek. Od urodzenia stosuję sól
      fizjologiczną i nic z tego ,dodam że ma alergię pokarmową i zdaje się ,że nos
      to alergia wziewna. Ma już 9 m-cy.Muszę porozmawiać o tym z lekarką.
      • renpul Re: Charczy w nosku 28.10.04, 16:04
        Mój Grześ też jest alergikiem na białka mleka krowiego i od urodzenia też miał
        sapkę. Przeszła mu około 4-5 miesiąca ale po katarze na wakacjach nie wróciło
        mu to do normy. We wrześniu trochę się rozchorował i tak do dziś sięmęczymy z
        cieknącym nosem i zaleganiami gdzieś pomiędzy nosem a gardłem. Ostatnio brał
        zastrzyki bo lekarka stwierdziła zapalenie oskrzeli ale mimo ogólnej poprawy
        zaleganie nie ustąpiło. Mały ma już skończone 9 miesięcy więc mnie to niepokoi
        tak jak i was i zastanawiam się czy nie wiązać tego z alergią (wziewną), której
        oczywiście w tym wieku podobno nie da się zdiagnozować. Jak coś będzieci
        wiedziały - jak skutecznie z tym walczyć to dajcie znać. Dzięki i pozdrawiam.
    • gosiaa Re: Charczy w nosku 28.10.04, 16:55
      Anixta, dziękuję za poruszenie tego tematu.
      Opis tego, co dzieje się w noskach Waszych dzieci pasuje i do nas. Ten zapchany
      nos bez kataru! U niejednego lekarza z tym byłam... Powiedzieli nam, ze to tz.
      sapka albo zwężone kanaliki noswe lub jedzonko cofa się do noska. To ostatnie
      bardzo możliwe, bo wczoraj okazało się, że córeczkę zbyt nisko układałam do
      karmienia (a myślałam ,że jest wysoko...)Podobno dzieci powinny być karmione
      jak najbardziej w pionie. Na temat sapki (zadałam to pytanie) możecie
      przeczytać na forum "Pielęgnacja niemowląt". Co do zwężonych kanalików
      nosowych, to podobno wydzielina zalega w nosku i nie bardzo ma jak odpłynać.
      Wszyscy lekarze polecają nawilżanie powietrza, ale u nas to nie bardzo pomaga.
      Pozdrawiam, Gosia.
      A oto moja Marysia!
      Zdjęcia Marysi
    • dzoana_b Re: Charczy w nosku 29.10.04, 14:38
      Lepiej nie używaj gruszki, możesz tylko zaszkodzić drażniąc dodatkowo błonę
      śluzową. Mój synek tak charczał z różnym nasileniem bardzo długo, bo ok. 11 m-
      cy. Najpierw lekarze mówili że organizm się oczyszcza i tak musi być, potem
      była to niby sapka, alergie (żadnych alergii nie ma) i tak to się ciągnęło.
      Pomogły mu krople homeopatyczne Euphorbium compositum, przepisała mi lekarka,
      ale wiele dziewczyn na forum je polecało.
      Życzymy zdrówka!
      Asia i Szymonek (07-08-2003)
    • iwas76 Re: Charczy w nosku 29.10.04, 15:21
      My też mamy kłopot z noskiem. Córeczka ma 1,5 miesiąca i ma to od urodzenia.Do
      tego jeszcze odruch wymiotny i nie wiem czy te dwa problemy są ze sobą jakoś
      powiązane.
      W przyszłym tygodniu wybieramy się do pediatry to zapytam.
      pozdrawiam
    • kajka_997 Re: Charczy w nosku 29.10.04, 17:47
      Moja Mala ma rok i charczy odkad wlaczyli CO.Bylam u dwoch learzy-orzeli,ze
      oskrzela i pluca czyste,ze to pewno przez suche powietrze,a poniewaz jest
      alergikiem to w gre wchodzi taki sienny katarek.Mam Steimar,Euphorbium,masc
      robiona na recepte i stale wlaczony nawilzacz z dodanym do wody olejkiem
      Oilbasowym.NIE DZIALA!Co moge zrobic jeszcze?
      Pomozcie....
      Pozdrawiam
      • mamafrania13 Re: Charczy w nosku 29.10.04, 20:57
        Dziewczyny! Może spróbujcie leku w aerozolu o nazwie Mucofluid (jesli się nie
        mylę można kupić bez recepty). Mój synek ma zapchane górne drogi odd. od 2
        mca(teraz ma 6)i pediatra nam to zaleciła, powiedziala, że to niedojrzałość ukl.
        oddechowego i że minie. Nam to pomaga na jakiś czas, ale trzeba systematycznie
        stosować. Pozdrawiamy.
        • beatka74 Re: Charczy w nosku 30.10.04, 15:15
          hej
          moja cora ma 6 tyg, od tygodnia zaczela tez wlasnie tak w nocy charczec jakby
          miala katra, ale jak kicha to nic nie leci.
          to charczenie powoduje to ze sie dlawi czasami
          wczoraj 2 razy zwrocila pokarm.
          dzisiaj zawolalam lekarza do domku,i stwierdzila ze w pluchach czysto, gardlo
          tez ok.
          przepisala wapno w ampulkach drogie strasznie.
          mama podawac 2 razy dziennie po 5 ml.
          zobaczymy czy pomoze.
          ech moze to taki urok naszych dzieci, ale nie moge patzrec jak sie meczy w nocy
          i charczy.
          • nikita0 Re: Charczy w nosku 30.10.04, 15:59
            Dołączam sie do wszystkich powyższych mam. Mój synek od urodzenia też to ma - 5
            tygodni sad(((
    • awenidapauliszta Re: Charczy w nosku 31.10.04, 22:08
      Z tego co wiem, to normalne, bo dzieciaczek oczyszcza sobie nosek. Ja
      stosowalam i stosuję co rano wodę morską Sterimar. Ten specyfik jest w
      areozolu, ale takiemu maluszkowi lepiej napsikać na wacik i wkroplić wodę z
      wacika do noska, trochę odczekać, a potem wyssać gruszką. Ostrzegam - nie
      będzie zachwycony. Moja córka ma teraz 4 miesiące i już jest ok (od dość
      dawna), ale zawsze co rano czyszczę jej nos w ten sposób.
      Pozdrawiam
    • dziobeks Re: Charczy w nosku 31.10.04, 22:25
      Moj 4 miesieczny synek tez ma taki problem. Najpierw mial katar 2 tyg potem
      zapalenia ucha. Katar przeszedl, zapalenie ucha tea, a charczenie zostalo.
      Stosujemy sol fizjologiczna, sterimar i mucofluid. Nawilzacz chodzi cala dobe
      i ....nic nie pomaga. Mam wrazenie, ze moj synek sie udusi. Najgorzej jest w
      nocy i nad ranem. W ciagu dnia jest roznie. Ja jestem alergiczka i moj maz tez
      wiec? Mam nadzieje ze to nie alergia wziewna. 2.11 ide na szczepienie wiec
      zapytam pediatre. Trzymam kciuki zeby wszystkim dzieciaczkom jak najszybciej
      przeszlo to charczenie. Pozdrawiam
      • maciaga Re: Charczy w nosku 31.10.04, 22:28
        ja tez mam ten sam problem i pytanie ile kropli soli fizjologicznej zakraplac
    • gosiaa Re: Charczy w nosku 01.11.04, 19:40
      Zapomniałam dodać, że również Marysi wydzielina czasami spływa do gardła (kilka
      razy wyjmowałam jej z gardła, bo się krztusiła. Poszliśmy do lekarza, lekarz
      stwierdził, że kataru nie widać i że na pewno to charczenie to sapka. Za dwa
      dni Mała dostała zapalenia ucha, później było chore gardło, teraz mega katar...
      Czy Wasze dzieci są również tak mało odporne? Niestety, nie karmię córeczki
      piersią) i nosek również się przytyka. Pozdrawiam, Gosia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka