mkrzatala
29.12.04, 17:11
Moja córcia ma 21 miesięcy nie chce brać lekarstw, nawet teoretycznie niezły
syropek nie wchodzi w grę. Te lepsze udaje mi się przemycić w piciu, ale
gorszy zawsze wyczuje i woli cały dzień nie pić niż wypić picie z lekarstwem
w środku.
Jestem załamana, teraz jest podejrzenie zapalenia oskrzeli, a Ona nie chce
pić
syropu wykrztuśnego. Możliwe, że jutro okaże się, że musi dostać antypityk, a
ten musi być podawany o określonych porach i w określonych dawkach. Co robić?
Próbowaliśmy dawać siłą, ale Mała strasznie sie szarpie, płacze, wszystko
wypluwa i boję się, że Ją utopimy.