agiea
05.01.05, 20:40
ania (3,5 m-ca) byla u lekarza 2 tyg temu - wodnisty katarek, kaszelek. katar
juz minal, zostal kaszelek (takie rzadkie i krotkie pokaslywanie). dzis
poszlam znow do lekarza (tego samego) na wszelki wypadek. uslyszala w pluckach
szmer, stwierdzila przyspieszony oddech. na wszelki wypadek (apatia, brak
apetytu, wzmozony kaszel) dala mi skierowanie na rentgen pluc do szpitala. od
2 tyg biezemy syrop muscosolvan po 1 ml 2x dziennie (potem oklepywanie), wit
C, byl brany wapn bananowy. teraz mam 2xdziennie robic wziewy przez baby halar
jednym specyfikiem (nazwy nie mam, maz poszedl do apteki). co moge zrobic zeby
uniknac tego, co lekarz napisala na skierowaniu?