Dodaj do ulubionych

ZĄBKI - czemu tak boli!!!

30.01.05, 21:34
U mojego 7,5 miesięcznego synka rozpoczęło się ząbkowanie. JUZ PO RAZ DRUGI W
JEGO KILKUMIESIĘCZNYM ŻYCIU!!! Próbują się przebić górne jedynki. To co się
dzieje to aż strach. Ślini się, wszystko bierze do buzi. Od 3 tygodni ma
katar, od dwóch tygodni jest kaszel (który ponoć jest związany z tym katarem
a ten katar ma związek z ZĄBKOWANIEM - tak mi powiedział jeden lekarz).Ma
temperaturkę. Jest marudny, robi często kupkę. A wczoraj to co przeżyłam
razem z mężem to horror. Synek po każdym posiłku wymiotował, a wieczorem
zaczął się dusić własną śliną - naprawdę się dusił. Zrobił się czerwony, oczy
wyszły mu na wierzch i przestał oddychać. Myślałam że zwarjuję. Nie mogliśmy
się uspokoić.
Jak nie ma smoczka to wkłada 3 palce do buźki. SZOK!!!
Chodzimy z nim do lekarza a oni nic nie wykrywają bo to musi przejść.
Z dolnymi tak nie było. Było tylko 3 dni marudzenia i wyszły.
Podaję mu PANADOLBaby i DENTINOX Żel.
Najgorszy jest ten kaszel i katar.
Co Wy o tym sądzicie??? Czy tak jest zawsze. A co z pozostałymi ząbkami???
Obserwuj wątek
    • fajka7 Re: ZĄBKI - czemu tak boli!!! 30.01.05, 22:19
      jest roznie i u kazdego dziecka inaczej; u nas niestety zabkowanie to byl
      dramat od pierwszego do ostatniego zeba i do tej pory nie moge sie z tym
      pogodzic, bo absolutnie nie widze w tym sensu, zeby dziecko musialo sie tak
      meczyc (a z nim cala rodzina) jakby to ciezka choroba byla, a nie zwykle zeby,
      ktore powinny rosnac jak wlosy lub paznokcie;
      ja podawalam rownolegle paracetamol na zmiane z ibuprofenem, zel i granulki
      homeopatyczne, ale nawet to wszystko w kupie niewiele pomagalo;
    • gpat Re: ZĄBKI - czemu tak boli!!! 30.01.05, 23:55
      Moja córeczka też boleśnie ząbkuje, ale u niej objawia się to kłopotami ze
      spaniem. Noc w noc pobudka, płacz,palce w buzi. Ma 11 miesięcy i tylko 3 zęby
      ale 4 tuż,tuż.
      Teraz nie ślini się w ogóle i powiem szczerze, że jakoś trudno mi uwierzyć, żeby
      objawy jak u twojego synka były z powodu ząbków. Jak dla mnie są zbyt drastyczne.
      Nie wiem czy poprzestałabym na opini lekarzy czy nie zaczełabym na własną rękę
      robić badań typu morfologia, rtg klatki piersiowej. Objaw duszenia się własną
      śliną zdarzał się córeczce ale to nic grożnego, nie wyglądało to jak na razie
      żle, chociaż czasami trzeba było ją popukać w plecy. Marudzenie, rzadsze kupki,
      gryzienie to wszystko tak, ale to jednak nie przeszkadzało być dziecku w ciągu
      większości dnia wesołym. Starszej to nawet nie wiem kiedy zęby wyszły, dlatego
      między córeczkami ząbkowanie to niebo a ziemia. I wydawało mi się że już gorzej
      nie można ząbkować. A jednak czyżby?
      Czy aby na pewno nie ma zaczerwienionego gardła? Bardzo często stan zapalny
      gardła daje takie objawy.
      Jest jeszcze kwestia apetytu-stracił czy je jak zawsze?

      Grażyna
    • agnes_now Re: ZĄBKI - czemu tak boli!!! 31.01.05, 23:53
      No i wyszło szydło z worka!!! Dzisiaj bylismy z Adasiem u lekarki - początek
      zapalenia oskrzeli!!! W piątek inny lekarz nie stwierdził nic niepokojącego a
      dzisiaj juz taka choroba. Antybiotyk - KLACID w zawiesinie, którego nie chciał
      mały nawet tknąć. Jestem na zwolnieniu i nie wiem jak sobie poradzę.
      Fakt pani doktor stwierdziła, że zęby to na pewno wychodzą. Zresztą widać w
      dziąsłach aż 4 zęby.
      Mam tylko mały dylemat - Adam chodzi do żlobka. Nie chcę uspokajać swojego
      sumienia i zmieniać decyzji którą podjęliśmy razem z mężem, ale zaczynam się
      już zastanawiać. Czy tylko w żłobku dziecko może "chwycić" chorobę???
      Niestety tak się składa, że w ostatnim czasie wokół mojego synka kręciło się
      kilka osób (z rodziny zresztą!!!) z różnymi chorobami. Moi rodzice często biorą
      go do siebie a oni palą fajki (kopcą jeden od drugiego) ale nie przy nim. To
      nic, że jak go przywozimy do domu to wszystko śmierdzi.
      Czy brudne ręce, zabawki leżące na dywanie i pełzanie po podłodze to przyczyny
      do choroby.
      Czy tylko i wyłącznie ŻŁOBEK!!! W grupie jest raptem 6-7 dzieci i widze, że
      panie opiekunki dbają o nie, ale co z tymi chorobami!
      Sama już nie wiem ............
      • gpat Re: ZĄBKI - czemu tak boli!!! 01.02.05, 14:06
        Nawet nie śmiałam wspomnieć że to może być zapalenie oskrzeli żeby nie
        wykrakać.Ale jak to dopiero początek to powinien szybko się wykaraskać.
        Ząbkowanie obniża nieco odporność, dziecko może być podatniejsze na choroby.
        Żłobek to jakby nie było instytucja publiczna sprzyjająca przenoszeniu infekcji,
        tym bardziej ze są tam dzieci rodziców pracujących, którzy przeważnie nie mają
        możliwości z kim zostawić dzieci i nierzadko przynoszą dzieci chore. Reszta
        zależy też od żłobka czy się na to zgadza czy nie. Starszą córeczkę zapisałam do
        żłobka w wieku 2 lat. W okresie wiosenno-letnim nie chorowała, dopiero w
        jesienno-zimowym zaczęła. Aby nie zarywać pracy zawodowej, wynajęłam sobie
        opiekunkę tylko na czas choroby dziecka. Dodam że do lat 2 tylko trzydniówka
        była. Nie bez znaczenia jest,że mieszkaliśmy wtedy z rodzicami w domku
        jednorodzinnym. Infekcje do niej nie docierały. Teraz mieszkamy w bloku, i
        chociaż starszą wypisałam z przedszkola na czas zimy aby nie zarażała młodszej,
        to jednak nic to nie dało. Obie przeszły niedawno zap. oskrzeli z tym że mała
        początek jak u synka i szybko z tego wyszła, starsza kaszle do dziś.
        W dużym zbiorowisku łatwiej o choroby. Ludzie się nie ubierają ciepło, ledwo
        temperatura się trochę podniesie zaraz sciagają czapki a potem chorują. I to się
        też przenosi.
        Musisz się liczyć z tym, że synek może częściej chorować. Bo nawet jeśli każdy
        uważa, to choroba wylęga się przez parę dni i zdąży sie rozprzestrzenić.
        Sąsiadka dzieci do żłobka i przedszkola nie posyła, ale chorują nie mniej niż inne.
        Idealna sytuacja byłby, gdyby matka mogła sama się dzieckiem opiekować, ale
        nasze państwo jest takie nieopiekuńcze. Drugą córeczką opiekuję się sama, bo
        TPSA zrobiła się nielitościwa i każe jeżdzić do pracy 100km dalej, nie mówiąc o
        tym że ma za dużo pracowników?????!!!!!. Wybrałam dziecko, licząc na to że je
        odchowam a potem szczęście się do mnie uśmiechnie i znajdę pracę. Ciężko jest
        gdy babci brakuje.
        Dziecko jest tego warte, ale żyć też za coś trzeba.
        Drugie dziecko doceniam bardziej niż pierwsze, bez szkody dla tego pierwszego
        oczywiście. Tu mi serce dyktuje już co innego, nie miałabym siły oddać je do
        żłobka, przynajmniej nie w tym pięknym wieku niemowlęcym. Że jest piękny to
        widzę to dziś. Starsze już pyskuje, złości się a młodsze jest takie niewinne,
        bezbronne, kochane itd.
        Malutkiej antybiotyk podawałam w butelce z mlekiem jak miało dobry smak, a
        Sumamed obrzydliwy, musiałam na siłę, strzykawką w kilku etapach do policzka
        aby się nie zakrztusiła.
        Zyczę synkowi szybkiego powrotu do zdrowia.
        A ty sobie na pewno poradzisz.

        Pozdrawiam

        Grażyna
        • majewska21 Re: ZĄBKI - czemu tak boli!!! 01.02.05, 14:41
          trzymam kciuki za wyzdrowienie i wyrżnięcie się reszty ząbków bezboleśnie. u
          nas każdy ząb to tragedia, niespanie, lużne kupy, plucie, i zamiana aniołka w
          królową MARUD))) na dodatek wredne zęby idą po jednym nie parami, jak u
          niektórych szczesliwcow!
    • agnes_now Re: ZĄBKI - czemu tak boli!!! 01.02.05, 23:11
      Dziękuje Wam bardzo za słowa otuchy. Adaś dostał dzisiaj antybiotyki chociaż
      mocno się wzbraniał. Każdą łyżeczkę jedzenia smakował ostrożnie ale byliśmy
      ciut lepsismile Szkoda nam Go ale co zrobić...
      Pozdrawiam Agnieszka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka