amfenix
06.02.05, 11:45
Byliśmy w piatek na Litewskiej.Poprosiliśmy o zmianę leku.Imipramina mimo
zwiększonych dawek nie działała zupełnie.Przepisano nam właśnie stratere bo
RItalin podobno obniża apetyt a młody od urodzenie jest chronicznym
niejadkiem.W przyszłym tygodniu zaczynam wędrówkę po urzędach w celu
sprowadzenia leku do Polski.Czy ktos juz miał do czynienia z tym lekiem?Czy
wiecie ile kosztuje?
I wreszcie doczekałam się skierowania na EKG i inne badania.
POza tym zaczęliśmy uczęśzczać na terapie ruchem metodą P.SHeiborn??? nie
wiem czy tak się to pisze.Wczoraj mieliśmy pierwsze zajęcia.Młody był
zachwycony.
Od tego tygodnia udało mi się tez załatwić indywidualne zajęcia na
basenie.Nie będzie to typowe pływanie.Ustaliłam z panią trenerką, ze będą to
zajęcia rozładowujace energie i rozwijające wszystkie partie mięśni.
W dalszym ciagu spędzam czas w szkole,siedzę sobie pod klasą podczas
najbardziej newralgicznych zajęć.Młody zachowuje się wtedy zdecydowanie
lepiej.Ale nie wiem co będzie jak skończy się urlop.Na razie staram się o tym
nie myśleć.
Młody miał na półrocze średnią 4.5.Popłakałam się z radości.Zachowanie
oczywiście poprawne.Ale trudno.
Większość zajęć pomogła mi zorganizować wychowawczyni młodego jest po prostu
niesamowitym pedagogiem.
Ciągłym problemem w klasie młodego jest ilość dzieci z zaburzeniami.Dwoje ze
zdiagnoazowanym ADHD troje z podejrzeniem,dziesiecioro z poważnymi
zaburzeniami emocjonalnymi z powodu kłopotów rodzinnych.Klasa liczna 28 osób.
Klasa wypadła najsłabiej spośród wszystkich klas czwartych.
Wniosek wychowawczyni do dyrekcji szkoły o przydzielenie dodatkowego
nauczyciela pozostał bez echa.
Pelaga wspominała mi niedawno o możliwości zwrócenia się do kuratorium o
przydzielenie takiej osoby do pomocy.Czy wiecie coś na ten temat?Czy regulują
to jakieś przepisy???
W naszej szkole jest jedna klasa integracyjna i rzeczywiście są tam dwie
panie,ale jest to klasa pionierska i jedyna (dziewięciolatki).
Klasa młodego to taka "normalna" klasa tylko los tak chciał że pełna jest
problemów.
Szkoda mi tych dzieci z problemami i tych zupełnie bezproblemowych którym
przyszło się uczyć wspólnie z biegaczami i spacerowiczami.
Wychowawczyni poprosiła mnie o podpisanie zgody na rozmowę o ADHD młodego na
zebraniu rodziców.POdpisałam ale boję się reakcji...