Dodaj do ulubionych

Agresja u bezglutenowca

10.02.05, 16:24
Czy słyszałyscie o tym, że bezglutenowiec, któremu podawano produkty z
glutenem zachował się z tego powodu jak dziecko nadpobudliwe. Dziecko było
agresywne (niszczyło wszystko w zasięgu wzroku), kopało, chwili w miejscu nie
usiedziało itp.
Obserwuj wątek
    • bb12 Re: Agresja u bezglutenowca 10.02.05, 19:44
      Moje dziecko podczas prowokacji glutenem właśnie tak się zachowywało!I to
      normalne,bo gluten działa również na układ nerwowy[nie tylko na jelitka i
      skórkę jak powszechnie się uważa].
      • agastaga u mnie było to samo... 10.02.05, 20:26
        ...i trwa nadal. Może już nie na taką skalę, ale znaczne pobudzenie i czasem
        napady agresji zdarzają się często.
        Aga
    • akve Re: Agresja u bezglutenowca 10.02.05, 22:22
      Mój najstarszy syn zanim przeszedł na diete bezglutenową, miał właśnie takie
      nie kontrolowane napady złości ( nie agresji), płaczu graniczącego z
      histeria.Nie mógł sobie sam z tym poradzić sad
      Poniewaz nietolerancja glutenu została zdiagnozowana dość późno( miał wtedy
      prawie 4 lata) ,więc przeżyliśmy troche trudnych chwil.I bardzo mi go było żal.
      Po odstawieniu glutenu niesamowita poprawa w zachowaniu.
      Teraz ma prawie 11 lat, od roku je juz wszystko i napady złości nie wróciły,
      choć niepokorny jest nadal wink
      Swoja droga nie wpadłam na pomysł,ze nazwac go "bezglutenowcem" ,brzmi
      jak "beztlenowiec" wink
      • agastaga hi, hi 10.02.05, 22:44
        ja mojego nazywałam bezglutkiemsmile Miałam skojarzenia z glutem spod nosawink
    • jusiagra Re: Agresja u bezglutenowca 11.02.05, 10:17
      dziewczyny prosze o rade niechcacy weszłam na strone celiaki i sie przeraziłam
      bo moj 16 miesieczny synek robi około4 kupek dosc obfitych dziennie nie wiem
      czy tłustych bo zabardzo nie rozumiem co to znaczy, i ma troche nadenty
      brzuszek , do tej pory myslałam ze to normalne u małych dzieci . Dajcie znac
      czy powinnam w tej sprawie skontaktowac sie z jakims lekarzem i jak wyglada
      wstepna diagnoza tej choroby mam nadzieje ze nie odrazu biopsja. Pozdrawiam
      • jusiagra Re: Agresja u bezglutenowca 11.02.05, 10:21
        dodam jeszcze ze maly teraz zabkuje wiec pocieszam sie faktem ze z tad te
        kupki, co was zaniepokoiło w waszych dzieciach ze zaczełyscie badac je w tym
        kierunku
        • bb12 Re: Agresja u bezglutenowca 11.02.05, 23:08
          Nie martw się na zapas!
          Ale warto wybrać się do gastroenterologa i zrobić badania.Przecież przyczyn
          może być dużo[np.grzybica układu pokarmowego,pasożyty].
          Lekarz nie zaczyna od biopsji.Pierw markery w kierunku celiakii[np.przeciwciała
          endomyzjalne].
          Ta ilość kupek nie jest normą.

          Pozdrawiam Beata
          • jusiagra Re: Agresja u bezglutenowca 14.02.05, 15:28
            dziękuje dziwczyny za rady, dzisiaj byłam u pediatry zbytnio mnie nie pocieszył
            i skierował do gastrologa a na wizytę muszę czekać 1,5 miesiąca, czy te markery
            to badania z krwi?
      • anitat Re: Agresja u bezglutenowca 12.02.05, 22:27
        tłuste - znaczy trudno spuszczalne w toalecie, z połyskiem, często grudkami
        tłuszczy widocznymi gołym okiem
    • akve Re: Agresja u bezglutenowca 12.02.05, 23:37
      U mojego synka kupy były po prostu b. luźne, takie prawie biegunkowe, nie były
      tłuste i nie było ich dużo w ciągu dnia.Na ogół jedna.
      I to co poradziły dziewczyny : gastroenterolog sie na tym zna.
      • jusiagra Re: Diagnostyka 14.02.05, 15:48
        dziękuje dziwczyny za rady, dzisiaj byłam u pediatry zbytnio mnie nie pocieszył
        i skierował do gastrologa a na wizytę muszę czekać 1,5 miesiąca, czy te markery
        to badania z krwi?
        • mawa73 Re: Diagnostyka 16.02.05, 17:10
          Tak, z krwi, niestety trzeba pobrać z żyły.
          • mawa73 Re: Diagnostyka 16.02.05, 17:11
            A może zrób prywatnie? Oznacza się cztery czynniki w kierunki celiakii
            (dokładnie Ci nie powiem jakie, ale w dobrym laboratorium będą wiedzieć). Koszt
            ok. 100 zł (w Katowicach)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka