gzylka
17.02.05, 14:23
Najpierw Julek zaczął kaszleć. Lekarka osłuchowo nic nie stwierdziła,
zapisała syropy przeciwkaszlowe.Potem zaraziłam się ja, też zaczęłam kaszleć.
Po tygodniu kaszel tak się nasilił że wybrałam się do lekarza po raz drugi.
Tym razem u obydwojga stwierdzono zapalenie oskrzeli - więc antybiotyki. Po
10- dniowej kuracji Julek wyzdrowiał, ja nie. Teraz biorę drugi antybiotyk
jeszcze nie widzę znaczącej poprawy(dopiero 3 dzień). Niestety Julek dziś
obudził się z katarem. Mam juz dość tych chorób! poradżcie coś
Aga