Dodaj do ulubionych

drożdżaki

01.03.05, 08:57
Witam
Od trzech tygodni walcże z pleśniawkami i zmianami na pupci mojej córki
spowodowanymi tym samym grzybkiem. Byłam u dwóch lekarzy, którzy przepisywali
różne leki i nic. Dzisiaj zauważyłam że zmiany na pupci przesunęły się w
okolice pochwy i narządy płciowe są zaczerwienione. Bardzo się boję. Moja
siostra powiedziała wczoraj, że już tego nie wyleczę i może jej się to dostać
do pochwy. Dziewczyny co mam robić? Pójdę dziś ponownie do lekarza ale boję
się, że znów nic z jego porady. Czy któraś z was miała lub ma podobny
problem? Już nie mam siły z tym walczyć. Jestem załamana...
Obserwuj wątek
    • mama1974 Re: drożdżaki 01.03.05, 09:15
      Przy takich kłopotach stosowałam u córki clotrimazolum. Krem 1%. jeszcze niedawno jedna tubeczka dostępna bez recepty.
      Próbowałaś ??

      mama
      • katse Re: drożdżaki 01.03.05, 10:40
        clotrimazol jest faktycznie skuteczny

        spokojnie wyleczysz.

        to nie jest jakas straszna choroba.

        moja jak miala, to dostala zel do buzi (daktrin) i dwie masci na zmiane do
        smarowania zmian w okolicach pochwy (infektosoor i mitosyl). Jedna to taka
        bardziej cynkowa podsuszajaca, druga przeciwgrzybiczna.
        I kazano mi wygotowac smoczki, butelki, lyzeczki.
        A zmienione miejsca lekaraka posmarowala takim fioletowym, nie pamietam nazyw,
        ale mialo zdezynfekowac i podsuszyc. Leczylysmy kolo 14 dni.

        Uprzedzam moga byc nawroty, u nas pojawil sie lekki nawrot przy antybiotykach,
        ale raz dwa zeszlo

        K
        • texus Re: drożdżaki 01.03.05, 14:18
          Dziękuję za pocieszenie. Dużo mi dało bo od rana chodzę i placzę przez swoją
          bezradność. O 19 idę do lekarza, ale juz prywatnie. Jestem ciekawa co powie.
          Ostatni lekarz, u którego byłam jest byłym ordynatorem szpitala dziecięcego i
          po wizycie u niego jestem tak zdołowana. Przyjął nas od niechcenia i w końcu
          stwierdził, że nic nie widzi i nie wie co to jest. Przepisał antybiotyk w maśći
          (???), a do buzi jakiś lek którego mam strach podawać dziecku bo na ulotce są
          nieciekawe przeciwskazania. Mam ochote opisać jego postępowanie w naszej
          gazecie. Dzisiaj żeby skutecznie leczyć dzieci i siebie trzeba mieć wiedzę
          medyczną albo krocie kasy.

          Honorata z Weronką

          • aniade Re: drożdżaki 01.03.05, 14:47
            Na pleśniawki rewelacyjny jest Aftin ( pisze się jakoś inaczej ). U córci nie
            stosowałam, bo nie miała ale ja owszem i działa szybko i skutecznie.
            • texus Re: drożdżaki 01.03.05, 14:57
              Kupiłam Aphtin i pędzluję już drugi dzień. Bardziej martwi mnie pupcia małej,
              bo jeżeli będzie miała póżniej jakieś kłopoty z narządami rodnymi to sobie tego
              nie daruje.
              • driadea Re: drożdżaki 01.03.05, 16:12
                Clotrimazol, jak najbardziej! Moja mała miała to samo, po 7 dniach nie było już
                śladu (stosowalam nadal, kilka tygodni)
                Spotkalam kiedyś lekarza, który na drożdżycę przepisywał antybiotyki, myślałam,
                że padnę z wrażenia! Co za konował! Inna przepisała tormentiol, też coś...
                Poszłam do dermatologa, po prostu. Oczywiscie dostałyśmy klortimazol
                A czym Ty miałaś traktować zmiany na skórze córci, w/g zaleceń lekarzy?
    • texus Re: drożdżaki 01.03.05, 17:46
      przepisał mi Triderm na pupe i HascoSept do buzi oraz gencjane na spirytusie.
      • oladl2 Re: drożdżaki 01.03.05, 20:26
        Ja polecam maść Mupirox, niestety tylko na receptę. Wszelkie zmiany skórne w
        okolicach narzadów płciowych mojeggo synka goją się wyśmienicie.
        Pozdrawiamy i życzymy mniej zmartwień-Ola z Jasiem
        • driadea Re: drożdżaki 01.03.05, 21:18
          Absolutnie nie! Mupirox jest antybiotykiem, a tego nie wolno stosować na zmiany
          drożdżakowe (wzmagają i wzniecają zakażenie grzybem, nierzadko są też przyczyną
          powstania zmian, poprzez właściwości wyjaławiające). Stanowczo odradzam.
          Pozdrawiam, Agnieszka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka