ala11
04.05.05, 14:25
wlasnie wczoraj zauwazylam ze moj maly (28 m-cy) nie panuje nad mimika
twarzy. Marszczy policzki, mrozy oczy, rozciaga usta. Wczesniej bawil sie
wielokrotnie z mezem w robienie roznych min i straszenie mamy machami ale
wczoraj mnie to przerazilo, gdyz podczas spaceru, siedzac w wozku nagle cala
buzia zaczela jakby zyc swoim zyciem a on chyba nawet o tym nie wiedzial.
generalnie nie jest dzieckiem nerwowym jednak bardzo przezywa ogladane bajki,
obrazki itp. na razie zdecydowalismy sie o calkowitej eliminacji telewizora,
wiecej spokoju, ale co dalej?
poobserwuje go jedzcze troche i jak nie przejdzie to co mam zrobic, czy ktos
mial podobny problem?