Dodaj do ulubionych

jeszcze o ospie

09.05.05, 15:12
W sobotę byłam na weselu. Jednym z gości była mała dziewczynka. Na twarzy
miała kilka nieodpadniętych ospowych strupów (nie pytałam, czy to ta choroba,
ale tak wyglądało). Jesli to rzeczywiście po ospie, to jak to jest? Kiedyś
czytałam, że zaraża się właśnie do odpadnięcia ostatniego strupa. Jeśli to
prawda, to czy całe wesele niedługo "wysypie"? smile Brzmi smiesznie, ale wesoło
mi nie było, mam w domu półtoraroczniaka, takie choroby fruwają w powietrzu,
ale żeby chorego między ludzi? No, chyba że z tym zarażaniem się mylę, to
zwrócę tamtej mamie honor...
Obserwuj wątek
    • mami7 Re: jeszcze o ospie 09.05.05, 15:33
      Jeśli to były juz takie poprzysychane strupki, to spokojnie wink
      • mama5611 Re: jeszcze o ospie 09.05.05, 17:42
        witaj spokojnie takie zaschniete strupki nie sa grozne ...dziecko nie zaraza
    • aleksandrynka Dzięki 10.05.05, 13:20
      Trochę mnie uspokoiłyście smile
      pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka