14.07.03, 21:43
Wciaz i wciaz jestem sama... Czy milosc i bliskosc drugiej osoby cos tu
zmieni? Tzn. czy pozwoli mi to uwolnic sie z nalogu? Bo to chyba jest nalog,
prawda?
Czekam na Wasze realacje...

Pozdrowionka :o)
Obserwuj wątek
    • psychoinspiracje Re: Samotnosc 25.07.03, 17:11
      Wiyaj ignastosia,

      ignatosia napisała:
      > Wciaz i wciaz jestem sama... Czy milosc i bliskosc drugiej osoby cos tu
      > zmieni? Tzn. czy pozwoli mi to uwolnic sie z nalogu? Bo to chyba jest nalog,
      > prawda?
      > Czekam na Wasze realacje...
      >
      > Pozdrowionka :o)


      Milosc jest bardzo wazna oczywiscie.
      Jej brak moze byc przyczyna problemow z jedzeniem.
      Tak, moze pomoc uwolnic sie od kompulsji i nalogu jedzenia.
      Ale tez sama moze sie stac nalogiem.
      Moze stac sie nalogiem zastepujacym nalog jedzenia.
      Problemem jest predyspozycja osobowosciowa do wpadania w uzaleznienia.

      Pozdrawiam,
      Elzbieta Kolakowska
      psycholog
      psychoinspircje.w.interia.pl


      • horlaa Re: Samotnosc 21.08.03, 15:19
        ja też jestem samotna. cały czas.
        to już chyba zaklęte koło, albo coś :) nie wiem co już jest przyczyną czego.
        podobno jestem atrakcyjna, mężczyżni zwracają na mnie uwagę, wiem, że mam fajną
        figurę, zgrabną, nie jestem gruba. mam fajny charakter. poznaję mnóstwo ludzi.
        i nic.

        pierwsza przyczyna: problemy z jedzeniem (??)
        druga przyczyna: molestowanie seksualnie w dziecinstwie
        trzecia przyczyna: niepewność siebie

        ??? co było pierwsze??? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka