macchiatto
16.05.05, 19:00
Witam wszystkich!
Wlasnie wrocilam dzis z moim 22 miesiecznym Mikolajem od chirurga ze
skierowaniem na operacje wodniaka jadra. Pomijam kwestie moich nerwow i
wachania czy jednak czekac czy nie-ale najbardziej zabolalo mnie to, ze pan
doktor poinformowal mnie, ze w dniu operacji i nocy po niej nie bede wogole
widziec synka! Zostanie zabrany na oddzial operacyjny na caly dzien i noc,
gdzie nie maja wstepu rodzice. Dopiero na drugi dzien mozliwa bedzie wizyta.
Czy to jest normalna procedura w przypadku operacji? czy jednak szpitale
roznia sie miedzy soba pod tym wzgledem? Czy naprawde konieczne jest
przebywanie synka na oddziale operacyjnym tak dlugo? Nie wyobrazam sobie tego-
tym bardziej, ze do tej pory nigdy sie nie rozstawalismy...Napiszcie prosze o
swoich doswiadczeniach.
pozdrawiam