Dodaj do ulubionych

szpital!!!

10.09.05, 12:41
Cześć dziewczyny. Czy któraś z Was przezywała podobny koszmar? Oliwka dostała
biegunki i poszlismy z nia do lekarza. Ten skierował nas niezwłocznie na
oddział dziecięcy, ponieważ małej groziło odwodnienie. Tam choroba sie
rowinęła (wirus, czy bakteria , lekarze sami nie wiedza co. Ok 20 kupek
dziennie. Przez trzy dni podawali tylko kroplówy i Lacidofil, następnie
dołaczyli antybiotyk. Wszystko ustało i już miałyśmy wychodzic, a tu nagle...
ponownie rozwolnienie i tym razem wymioty. Lekarze sugeruja, ze może to
kolejny wirus. A biedulka sie tak meczy, ma dopiero pol roczku. Boże ja juz
nie mam siły tam siedziec, wciaz sie denerwuje. Czy któraś miała podobny
przypadek???
Obserwuj wątek
    • anetkag Re: szpital!!! 10.09.05, 12:56
      niestety tak jest w szpitalach, zbiorowisko chorób i wirusów sad Ja bylam w
      szpitalu z moim miesiecznym synem przez przedluzającą sie żółtaczke, juz
      mielismy wychodzic a t sie okazalo zapalenie pluc, istny koszmar, balam sie ze
      w miedzyczasie zarazie sie jeszce czyms, nawet pielegniarka mowila: "jak sie
      polepszy bierzcie dziecko, nie czekajcie na nic i spieprzajcie stad". Wiem ze
      piszac to , w niczym ci nie pomoglam ale naprawde wiem co czujesz:ogromny
      strach o wlasne dziecko i bardzo wam wspolczuje. Trzymajcie sie, zycze
      szybkiego powrotu do zdrowia. pozdrawiam
      • kubona Re: szpital!!! 10.09.05, 21:52
        szpital to dla nas juz prawie dzień powszedni, nawet teraz teoretycznie
        jesteśmy w szpitalu, tyle że na przepustce, bo tylko na badaniach, więc żęby
        Kuba czegoś nie złapał pediatra wypuścił nas do domku. każde leczenie mojego
        synka jest dośc trudne i przewlekłe.
        nie martw sie na zapas, przy silnje biegunce i wymiotach lepiej byc w szpitalu,
        gdzie dziecko dostanie kroplówke i przynajmniej wiesz że nie odwodni sie tek
        szybko. musisz uzbroić się w cierpliwośc i słuchac zaleceń lekazry co do
        leczenia i diety. ku sobie grubą książkę albo rób na drutach w wolnych
        chwilach. ja jak byłam w szpitalu z biegunka Kubusia to w wolnych chwilach -
        czyli jak spał, czytałam innym dzieciom bajki. pociesz się myślą że niedługo
        wócicie do domu
        • aleksaa1 Re: szpital!!! 10.09.05, 21:57
          I jeszcze jedna rada - staraj sie z dzieckiem nie wychodzić poza salę w której
          bedziecie i miec jak najmniej stycznosci z innymi dziecmi i matkami. Jak ja
          byłam z córka w szpitalu i byłysmy w sali dla matki karmiacej (więc same)
          pielęgniarka przyszła do mnie i powiedział zebym nie wychodziła z niej jesli
          nie będzie to konieczne(tylko do łazienki, kuchni)i stosowałam się do tej
          rady.. Inne mamy patrzyły na mnie co prawda z niechecią i pewno myślały,ze
          zadzieram nosa ale ja robiłam to dla małej .(panował tam wirus rotha) .
          Pozdr
    • barbaragoralska Re: szpital!!! 23.09.05, 14:59
      A czy dziecko miało wtedy gorączke?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka