zebra12
26.09.05, 06:05
Pisałam już w dwóch postach o mojej walce z bakterią przywiezioną
prawdopodobnie z kolonii przez moją dziewięcioletnią Tosię. To paciorkowiec
beta hemolizujący. Skończyliśmy właśnie trzeci antybiotyk, przeżyłyśmy 3
maści i dwa leki dopochwowe. W piątek skończyliśmy ostatnią globulkę.
Cieszyłam się, że już koniec. Ale wczoraj rano wkładka higieniczna była znów
poplamiona krwią! Ręce mi opadają! Co to jest? Czemu plami? Upławów na razie
nie ma. A może to coś poważniejszego? Poradźcie proszę!