Własnie lekarz stwierdził coś takiego u mojej Zuzi (2l i 3 m-ce). Zuzia ma
guza na wierzchu rączki przed przegubem (wielkości dużego groszka). Lekarz
kazał smarować Fastum ( na ulotce są przeciwskazania do stosowania u tak
małych dzieci!), masować i zawijać bandarzem elastycznym przez tydzień.
Jeżeli guz się nie zmniejszy to będzie musiał założyć jej gips!!!! Powiedział
też, że jeśli to jest to co podejrzewa toZuzka byłaby najmniejszym dzieckiem
u którego stwierdził tą chorobę. Jestem załamana i z tego wszystkiego nie
potrafię sobie przypomnieć nazwy tej choroby i w związku z tym nie mogę
poszukać info w internecie

Napewno na G ale dalej nie pamiętam. Moze
któraś z Was miała z czymś takim do czynienia? albo wie coś na ten temat?