Dodaj do ulubionych

Bielactwo?

25.11.05, 13:28
Czy kos sie z tym zetknął? U mojej córeczki pojawiły sie białe plamy.
Poszukuje dobrego dermatologa z Warszawy.
Obserwuj wątek
    • madzia295 Re: Bielactwo? 25.11.05, 13:55
      witaj.ja choruję na bielactwo od prawie roku,lecze sie przez naswietlanie
      lampami uvb i stosuje maśc curatoderm.ale jesli twoja córeczka jest mala to nie
      jestem pewna czy lampy wchodza w gre.jesli jestes z w-wy,to masz pod nosem super
      (ponoc )poradnie,mieści sie na ul.Towarowej.mysle ze nie jedna osoba sie do
      ciebie odezwie,napisze ci adres vitiligo.prv.pl ,tam napewno wiele sie
      dowiesz,bedziesz mogla zapytc osób tez na to choruja cych,leczących sie. jesli
      to faktycznie bielactwo,to ci współczuję,leczenie jest długie,mozolne,trzeba
      duuuużo cierpliwości.aha,nie zrażaj sie jak ci ktos powie ze to
      nieuleczalne.trzeba walczyc,a napewno sie uda.ja sie lecze 3 miesiac i mam juz
      widoczne efekty.na tamtej stronce znajdziesz dokladne namiary na ta poradnie na
      Towarowej.jesli chcesz ,pisz na :magda100-29@o2.pl pozdrawiam serdecznie Magda
      • dorotakatarzyna Re: Bielactwo? 26.11.05, 10:34
        Witaj. Moja ośmioletnia córeczka choruje na bielactwo. Właśnie wróciłyśmy z
        kolejnej wizyty na Towarowej. Jest to jedyne miejsce w którym naprawdę można się
        wyleczyć. Nie czekaj, dzwoń na numer 6243033, zapisz się na wizytę do pani
        Bourian. Teraz terminy są na styczeń, wizyta kosztuje 100 zł, ale naprawdę
        warto. Raczej nie licz na tę stronę podaną wyżej, bo tamci ludzie nie są zbyt
        chętni do udzielania odpowiedzi, niestety...
        • gaja24 Re: Bielactwo? 26.11.05, 11:09
          No właśnie chodzi mi o dobrego lekarza, który by sie tym zajął. Moja córeczka
          ma zaledwie 2 latka, a plamy pojwaiły sie jakieś 5-6 miesięcy temu. Na razie są
          małe, ale z tego co przeczytałam to sie powiększają.
          Może sie orientujesz, czy takie małe dziecko nadaję sie do leczenia. Słyszałam,
          że to sa jakieś naświetlenia.
        • madzia295 Re: Bielactwo? 26.11.05, 14:43
          Witam ponownie.odnosnie adresu ktory podalam:napisałam go po to by mozna bylo
          choć liznac jakichkolwiek wiadomosci o tym-jak mowia lekarze-defekcie
          kosmetycznym.zgadzam sie ztoba w 200% ze ludzie niechetnie-albo raczej prawie
          wcale-nie odpowiadaja na pytania.smutne.ale jakos inaczej czlowiek sie czuje ze
          swiadomoscia ze nie jest sam.dorotokatarzyno jesli mozesz to napisz co twojej
          córce zalecila p.Bourian.ja tez mam córke w takim wieku,i bardzo sue boję zeby
          jej to cholerstwo tez nie wylazło.co proponuje sie takim dzieciom??bede b. wdzeczna.
          pozdrawiam was gorąco!
          • tyska_edziecko Re: Bielactwo? 26.11.05, 16:42
            Dziewczyny koniecznie oznaczcie swoim dziewczynkom poziom hormonów tarczycy,
            bo czasem w ten sposób objawia się choroba Hashimoto, która zresztą jest częsro
            przenoszona z matki na córkę.
    • jaga63 Re: Bielactwo? 27.11.05, 11:58
      Gaja! Małe dzieci do lat 7-miu leczą się najszybciej z bielactwa ze względu na
      specyfikę układu immunologicznego w tym wieku. Nie wiem tylko jak to jest
      możliwe technicznie u tak malego dziecka- bo trzeba zażywać pewne preparaty-
      minerały, witaminy, krople ziolowe- a przede wszystkim się naświetlać specjalną
      lampmą. Nie eksperymentuj bo szkoda czasu, tylko zapisz się na wizytę na
      Towarową do Pani Bourian. Ona Ci wszystko wyjaśni i jej zaufaj, bo warto!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka