neczko
02.12.05, 13:15
moja 5,5 mięsięczna córka również była leczona w szpitalu w Warszawie na ul.
Marszałkowskiej - szpital dziecięcy, a Panie pielęgniarki w większości
zapomniały po co przychodzą do pracy m.in. wkłuły się mojej córce bez
rękawiczek, ale nie o tym chciałam napisać. Inne mamy wspominały, że jest
jakaś forma szczepionki o nazwie MMR2 - nie wiem czy to prawda bo jeszcze nie
zdążyłam sprawdzić - lekarze oczywiście twierdzą, że to nie na tą chorobę
tylko na 1 rodzaj bakterii, kóre też mogą powodować zapalenie krtani - zawsze
jest to jakaś szansa.Mama 2 letniej dziewczynki, która była w szpitalu
kolejny raz przy najmniejszej infekcji podawała córce Klemastynę (nie wiem
czy dobrze napisałam nazwę bo dopiero wyszłam ze szpitala i jeszcze nic nie
posprawdzałam, myślę że może to być "łacińska pisownia") i przez 1,5 roku
udało im się uniknąć ostrego ataku - wystarczyły zabiegi domowe.
Nie bardzo rozumiem też radę lekarza - jaką wodę należy odkręcić i czy to
dobrze, żeby dziecko w czasie ataku oddychało ciepłym powietrzem?