czerwona pupa u dziewczynki

21.12.05, 14:57
Mam córeczkę ma 2 latka i zauważyłam, że ma czerwoną pupkę(pochwę, wargi
sromowe). Przy podmywaniu widać, że ją boli lub piecze. Majteczki piorę w
mydle dle dzieci a jak widzę, że bardzo cierpi to smarują ją maścią
Chlorchinaldin H (zapisał mi ją lekarz), ale niestety pomaga na krótko(jeden
do dwóch dni). Zrobiłam też badanie moczu ale nic nie wykazało. Pomocy
    • maladorotka Re: czerwona pupa u dziewczynki 21.12.05, 15:16
      Musisz zrobic wymaz z pochwy, przeczytaj watek ponizej pt.: nie wiem co zrobic
    • maladorotka Re: czerwona pupa u dziewczynki 21.12.05, 15:16
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=33812858
    • maladorotka Re: czerwona pupa u dziewczynki 21.12.05, 15:18
      Zrob malej wymaz z pochwy. Popros w prywatnym laborat. o wymazowke do pobrania
      wymazu. Poloz dziecko, rozchyl nozki i delikatnie dotknij tym patyczkiem miedzy
      wargami sromowymi. jesli nie chcesz sama panie w laboratorium to zrobia. ja
      robilam zawsze prywatnie.
    • maladorotka Re: czerwona pupa u dziewczynki 21.12.05, 15:20
      Jak juz zrobisz wymaz to zrob jej nasiadowke w korze debu - niech siedzi pupa w
      misce. Jesli masz masc oczna gentamycynowa to po zrobieniu wymazu posmaruj wargi
      sromowe i wcisnij do srodeczka odchylajac palcami wargi sromowe, i tak przez 7
      dni rano i wieczorem
      • mxp4 Re: czerwona pupa u dziewczynki 22.12.05, 05:53
        A przedewszystkim co wieczor dokladnie dziecko kap!
        • maladorotka Re: czerwona pupa u dziewczynki 22.12.05, 08:55
          spie....ty malpo, bo nie powiem, jak mam ochota na ciebie powiedziec, juz mi sie
          raz narazilas, zdziro!
        • maladorotka Re: czerwona pupa u dziewczynki 22.12.05, 08:56
          mpx nalezy wykluczyc z naszego forum!!!!!!!!!!!!1
    • maladorotka Re: czerwona pupa u dziewczynki 22.12.05, 09:09
      Agusa, nie przejmuj sie tym mpx, bo ona juz nieraz wyskoczyla z takim tekstem i
      jest mi przykro, ze musialam sie tak brzydko wyrazic publicznie, ale to bylo
      silniejsze ode mnie.
      • mxp4 Re: czerwona pupa u dziewczynki 22.12.05, 09:28
        maladorotka napisała:

        > Agusa, nie przejmuj sie tym mpx, bo ona juz nieraz wyskoczyla z takim tekstem
        i
        > jest mi przykro, ze musialam sie tak brzydko wyrazic publicznie, ale to bylo
        > silniejsze ode mnie.



        Po pierwsze coz zlego dopatrzylas sie w mojej poradzie. Po drugie ja wiem, ze
        ty jestes zwykla chamka, ordynarna i wulgarna.
        • maladorotka Re: czerwona pupa u dziewczynki 22.12.05, 09:47
          Nie wybielaj sie teraz, bo jestes tak ograniczona, albo masz problemy z
          psychika, przeciez niedawno napisalas innej martce przy okazji, zeby myla
          dziecko, wsadz se te rady w d...
          • mxp4 Re: czerwona pupa u dziewczynki 23.12.05, 00:53
            maladorotka napisała:

            > Nie wybielaj sie teraz, bo jestes tak ograniczona, albo masz problemy z
            > psychika, przeciez niedawno napisalas innej martce przy okazji, zeby myla
            > dziecko, wsadz se te rady w d...


            Przeciez ogolnie wiadomo, ze Polacy to brudasy i nie wykluczone jest ,ze matka
            nie codziennie kapie dziecko tylko moze je czyms przemywa. Moze podczas zmiany
            pieluchy nie przemywa i nie kremuje pupy a tylko zmienia pieluche na sucha. Z
            niczego zaczerwienienie sie nie robi tylko z braku higieny badz trzymania
            dziecka w mokrej pieluszce zbyt dlugo /oszczednosc?/
            Nie wyjezdzaj wiec na mnie z pyskiem brudasie i tlumoku. Jesli ty nie wiesz od
            czego jest zaczerwienieni na tylku to znaczy ze sama jestes niepospolitym
            brudasem. Ja to wiem i moje dzieci nigdy nie mialy zaczerwienien a zwlaszcza
            rozleglych.

            Popisujac sie chamstwem sama wystawiasz sobie swiadectwo.
            • anita_bm Re: czerwona pupa u dziewczynki 23.12.05, 14:33
              > Przeciez ogolnie wiadomo, ze Polacy to brudasy i nie wykluczone jest ,ze
              matka
              > nie codziennie kapie dziecko tylko moze je czyms przemywa. Moze podczas
              zmiany
              > pieluchy nie przemywa i nie kremuje pupy a tylko zmienia pieluche na sucha.



              Wierz mi mxp4, że moje dziecko kąpię codziennie, podczas zmiany pieluch (na
              pewno ich nie oszczędzam) przemywam i smaruję. A niestety mimo tych zabiegów
              moja córeczka ma problemy. I to nie z "braku higieny badz trzymania
              > dziecka w mokrej pieluszce zbyt dlugo". Czasami wystarczy (chociaż nie zawsze
              tak jest), że pochodzi z kupą parę sekund i dupcia jest cała w krostach. Ma też
              problemy z psitką, ale mniejsza z tym.


              >Ja to wiem i moje dzieci nigdy nie mialy zaczerwienien a zwlaszcza
              rozleglych.<


              Ciesz się dziewczyno, że nie masz problemów. I wierz mi, że nie tylko dlatego,
              że dbasz o higieną.
              Nie obrażaj matek, których dzieci mają problemy, bo nie wiesz, jak to jest. Nie
              masz doświadczenia, więc nie zabieraj głosu, bo na pewno nie pomożesz.
            • agysa Re: czerwona pupa u dziewczynki 26.12.05, 11:19
              mxp 4 napisała:
              Przeciez ogolnie wiadomo, ze Polacy to brudasy i nie wykluczone jest ,ze matka
              > nie codziennie kapie dziecko tylko moze je czyms przemywa. Moze podczas
              zmiany
              > pieluchy nie przemywa i nie kremuje pupy a tylko zmienia pieluche na sucha. Z
              > niczego zaczerwienienie sie nie robi tylko z braku higieny badz trzymania
              > dziecka w mokrej pieluszce zbyt dlugo /oszczednosc?/

              Jak byś przeczytała dokładnie to co napisałam to nie wypisywałabyś takich
              kretynizmów. Po co wchodzisz na forum? Chyba tylko, żeby bruździć! A jeszcze
              jedno, moja córka już od jakiegoś czasu nie używa pieluch i to nie z
              oszczędności tylko z wygody. Może Ty oszczędzasz na dzieciach ale napewno nie
              ja! Jak nie masz czegoś mądrego do powiedzenia to lepiej się nie odzywaj, a
              najwyraźniej nie masz!!!!!!!
              • dagu75 Re: czerwona pupa u dziewczynki 27.12.05, 20:34
                agysa, nie stresuj się. takie zaczepne i niekulturalne posty najlepiej
                ignorować.Pozdrawiam.
                • agysa Re: czerwona pupa u dziewczynki 27.12.05, 21:12
                  dagu75
                  Dziękuję za radę, jestem tu nowa ale będę pamiętać!
                  pozdrawiam
    • dagu75 Re: czerwona pupa u dziewczynki 25.12.05, 12:25
      Możesz też wieczorem po umyciu i osuszeniu posmarować sudocremem. Moja córeczka
      chodzi do przedszkola, tam nikt nie pyta czy dobrze się wytarła po wyjściu z
      ubikacji i niestety zdarza się zaczerwienienie. Sudocrem nam pomaga
      • bienemaja Re: czerwona pupa u dziewczynki 27.12.05, 21:57
        u nas przy krostkach, odparzeniach i zaczerwienieniu dobrze skutkuje mycie pupy
        przy kazdym przewijaniu, suszenie, potem przemywanie rivanolem (napawde
        skuteczny srodek!), znowu suszenie i grubo bepanthen (masc), po 2 dniach pupa
        jak nowa smile zreszta na noc od jakiegos czasu daje zawsze bepanthen, nawet jak
        pupa jest zdrowa, w ciagu dnia nivea ochronny, i rzadziej przytrafiaja nam sie
        takie niespodzianki
    • karolcia801 Re: czerwona pupa u dziewczynki 28.12.05, 08:24
      jeżeli przepisany lek nie pomaga długotrwale to tak jak pisała
      maladorota...wymaz z pochwy.Sama to przechodziłam i nadal przechodzę.Córka
      podłapała bakterie (prawdopodobnie po zabawie w baseniku w lecie), w moczu nic
      nie wyszło tylko w wymazie.Smarowałysmy Metrodinazolem, nie pomogło.Codziennie
      przemywam jej pupcię Tamtum Rosa, ulge przynosi natychmiast (córka obecnie ma
      też ospę więc Tamtum Rosa jest cudownym srodkiem przy okazji na ospę na wargach
      sromowych)..nasz lek nie pomógł, więc jak wrócimy do zdrowia idziemy jeszcze
      raz zrobic wymaz i do gina dzieciecego.
      Wymaz jest nie bolesny, bezpłatny (ze skierowaniem) a może Ci wyjaśnić
      dolegliwości córki.
      Pozdrawiam i zyczymy zdrówka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja