Dodaj do ulubionych

moczenie nocne i jakanie

26.01.06, 17:00
Jestem dorosłą siostra (26 lat) mojego braciszka lat 9,5. Mamy ogromny
problem. Mama samotnie wychowuje 3 dzieci w tym mojego brata, mieszka w malej
miejscowosci na warmii, gdzie przeprowadziła sie z miasta 4 lata temu. Dzieci
byly iczone manier, sa schludne, czysciutkie i mądre. Nauczeciele sa z nich
dumni, mama otrzymuje pochwaly. Nie podobalo sie to wiejskim dzieciom,
zaczeły dokuczac mojemu bratu, ktory jest bardzo wrazliwy, wszystko bierze do
siebie, Zamknąl sie w sobie, nie chcial chodzić do szkły pod pretekstem bolu
brzucha. Zaczął sie moczyc najpierw poradycznie, potem noc w noc. Przestał
tylko raz na tydzień - byli u mnie w Warszawie na Boze narodzenie, Wtedy sie
wyciszyl, uspokoił, Niepokój zaczał sie z chwilą powrotu do domu na wies. Po
powrocie zaczely sie kłopoty z jąkaniem, na lepcji polskiego uczeń, ktory
płynnie czyta od zerowki zaciąl sie na zgłosce na 15 min i nie mógl ruszyc.
Rozpłakal sie na korytarzu w ramie wychowawcy. Chce mu pomóc, zeby nie było
za późno. Zabieram go teraz na ferie do Warszawy i tu ogromna prosba do Was
moje drogie: czy ktoś moze mi polecić dobrego psychologa dzieciecego?? albo
mial podobny problem i go rozwiazal. prosze o informacje, piszcie, radxcie
mi. Nie hcce,zeby stała sie mu krzywda, jeste moim ukochanym kurczaczkiem.
Pomozcie
Obserwuj wątek
    • janeausten1 Re: moczenie nocne i jakanie 26.01.06, 18:33
      Mój syn ma 7 lat i moczy się w nocy od kilku lat. Do moczenia doszło jąkanie w
      sierpniu 2005, przed debiutem szkolnym. Oprócz leczenia u nefrologa, chodzę z
      nim na terapię do psychologa ( od ponad roku, wizyta 1 raz w tygodniu, trwa 1
      h). Jąkanie przeszło po 2 spotkaniach z psychologiem. Znalazłam w Warszawie
      poradnię zdrowia psychicznego, która od lat zajmuje się terapią dzieci i
      młodzieży moczącej się, w ramach NFZ, bez opłat, ale długie terminy.
      Z tego co piszesz, moczenie ma podłoże psychologiczne ( bo u mojego syna
      fizjologiczne).
      Ta przychodnia to przychodnia zdrowia psychicznego (zespół psychosomatyczny)
      przy szpitalu dziecięcym na Niekłańskiej, tel. do psychologów 50-98-390. Ale
      nie wiem, czy przyjmą "od ręki", bo są terminy, taka smutna rzeczywistość.
      Prywatnie psychologa nie znam, bo nie korzystałam. Ale korzystała moja
      koleżanka dla swojej córeczki, prywatnie w Instytucie Matki i Dziecka na
      Kasprzaka, ale nie wiem nic o tej pani, więc nie wiem, czy to Ciebie
      interesuje. pozdrawiam, odpisz
      • katrinb1 Re: moczenie nocne i jakanie 26.01.06, 18:53
        Dziękuje bardzo za odpowiedź. Na tym etapie każda informacja jest wazna.
        Zadzwonię jutro Niekłańska, może jakis psycholog przyjmie mnie prywatnie. Tak
        do końca nie wiem czy to tylko sprawa psychiki. Nie byl badany przez urologa, i
        w pierwszej kolejności to będe chciała zbadac, Znalazłam tez informacje, ktora
        może zaskoczyc niektorych - mooże to by alergia. Chociaz ja w tym przypadku
        jednak stawiam an psychike. Cholerka, nie wiem co w nim siedzi, an pozor wydaje
        sie normalnym dzieckiem. Jest jednak jakiś glebszy problem. Mam jescze prośbe:
        czy możes zmi podac nazwisko Dr z Kasprzaka i nr do niej? W ostateczności samo
        nazwisko - reszte znjade, Bylabym wdzieczna. i dziekuję za odzew, naparwde,
        przywoże go na 2 tyg ferii i chce ten czas jak najbardziej wykorzystac. Bardzo
        dziekuje za pomoc. kasia
    • janeausten1 Re: moczenie nocne i jakanie 26.01.06, 23:23
      psycholog z Instytutu Matki i Dziecka na Kasprzaka : Wanda Urmańska telefon do
      gabinetu psychologów 327-73-81
      ale nic o niej nie wiem, ale córeczce koleżanki pomogła. To było 3 lata temu,
      więc nie wiem czy kontakt jeszcze aktualny
    • kotbehemot6 Re: moczenie nocne i jakanie 26.01.06, 23:39
      oprócz pomocy psychologa, należałoby przejść się do szkoły, z tego co piszesz wynika iż żródło problemu tkwi w szkole, Byc może rozmowa z wychowawcą albo psychologiem szkolnym pomoglaby w tej sytuacji.
      • katrinb1 Re: moczenie nocne i jakanie 27.01.06, 10:11
        Prosze uwierzci mi,ze wizyta w szkole była i to nie jedna. To po pierwsze
        dziecko ma bardzo madrego wychowawce, i jak tylko mama zorientowala sie co sie
        dzieje, sprawa zostala zgłoszona do szkoły, Brat jest pod baczną obserwacja
        nauczycieli zarowno na lekcjach jak i przerwach, natomiast nie mają wplywu na
        to co sie dzieje poza murami szkoły i w drodze powrotnej z nij. Od pewnego
        czasa mama ukradkiem wychodzi po niego,zeby dzieci sie dodatkowo nie smialy,ze
        ejst mamisynkiem czy coś w tym stylu. Nauczyciele sporo dla niego robia. Co do
        psychologa, problem w tym jak pisalam,ze mama obecnie mieszka na wsi gdzie w
        szkole nie ma psychologa. Trzeba dojezdzac na wizyty, mna ktore czeka sie 3 m-
        ce , a mama jak pisalam jest z trojką dzieci sama. Dlatego tak wazne sa dla
        mnei nadchodzace dwa tyg chce je w pelni wykorzystać. Moim zaniem, a
        przesledzialm wszystko dokąłdnie i wzięlam sparwy w swoje rece jest to prolem
        zlożony i dotyczy: szkoły - kolegow, środowiska, kontaktow międzysasiedzkich
        (co tu dużo mowić powinni w większości skorzysta z lekarza sami) jak równiez
        pewnie tego ze sie wychowuje w niepelnej rodzinie. Byl moment 8 dni kiedy sie
        nei moczyl. To byl okres kiedy pzrebywala u mei rodzina na świeta Bozego
        Narodzenia. Wyciszyl sie, uspokoil, byl normalnym wesolym chłopakiem. Duzo z
        nim wtedy rozmawiaalm i wiele sie dowiedzialam, moze pewnych rzeczy wstydził
        powiedziec sie mamie. Co do jej relacji z dziecmi nie mam najmniejszych
        zastrzezeń: kocha je, dba o nie, pilnuje przy szkolnych zajeciach, duzo z nimi
        rozmawia, pomaga i chroni, zawsze byla moją najlepsza przyjaciolka i widzę ze
        podobni ejest w relacjach z mlodszym rodzenstwem. jednak ... coś jest nei tak.
        Dziękuję za pomoc i wszelkie wpisy, czekam na wszelkie polecone informacje.
        Kasia
        katrinb@wp.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka