Dodaj do ulubionych

Pielęgnacja siusiaczka

02.03.06, 19:08
Problem dotyczy 11 m-go synka mojej koleżanki, która ciągle go leczy po
wykrytej w moczu E.coli- po ostatniej wizycie u specjalisty ta nakrzyczała na
nią, że niewłaściwie pielęgnuje siusiaczka, że należy go odciągać w czasie
kąpieli do widoczności cewki moczowej, aby wypłukały się wszelkie
zanieczyszczenia. Koleżanka naczytała się w gazetach, że nie powinno się nic
takiego robić. Ja również chciałabym wiedzieć, czy któraś z Was robi takie
zabiegi, bo mam 8 m-go synka i nic na ten temat nie wiem.
Z góry dzięki za odpowiedzi, chciałabym uspokoić koleżankę.
Obserwuj wątek
    • ewak4 Re: Pielęgnacja siusiaczka 02.03.06, 21:54
      Witaj! Miałam podobny problem. Zdania sa podzielone. Syn miał ponad pół roku w
      posiewie moczu bakterie, za każdym razem inne. Wielokrotnie miał badanie USG i
      raz cystografię, żeby wykluczyć ewentualną wadę układu moczowego. Podczas
      badania pielęgniarki również zwróciły mi uwagę aby maksymalnie odciagać skórkę.
      Moja pediatra twierdzi natomiast, żeby nie robić tego na siłę bo do drugiego
      roku sama powoli odejdzie (no chyba, że będzie mieć mały stulejkę). Okazało
      się, że wady nie ma a te bakterie sa wynikiem braku wrodzonej odporności
      humoralnej. Co kilka tygodni odwiedzamy szpital hematologiczny aby uzupełnić
      immunoglobuliny i tam właśnie dowiedziałam sie, że nie wolno wcale odciagać
      napletka, bo powoduje to większe szkody (dokłądnie nie powiem, ale chodzi o to,
      że jakieś wiązadła się wtedy zaciskają i efekt jest odwrotny). Teraz mamy
      spokój z bakteriami, a ja napletka nie odciagam. Jeśli te zakażenia bakteryjne
      sa częste, może warto szukać wielu przyczyn, a nie oskarżać matke o
      nieprawidłową pielęgnację siusiaka.
      • malk0 Re: Pielęgnacja siusiaczka 03.03.06, 07:55
        Napisz mi proszę cos więcej, jak sie znalazlas u hematologa bo my walczymy z
        tym samym problemem. Napletka nie odciagam bo jak widze jak robi to moj
        pediatra to i mnie i mezowi sie robi słabo.
        • ewak4 Re: malk0 03.03.06, 11:41
          malk0 napisała:

          > Napisz mi proszę cos więcej, jak sie znalazlas u hematologa bo my walczymy z
          > tym samym problemem. Napletka nie odciagam bo jak widze jak robi to moj
          > pediatra to i mnie i mezowi sie robi słabo.


          napisałam na pocztę...
    • mamastasia Re: Pielęgnacja siusiaczka 03.03.06, 11:23
      Ja odciągam synkowi siusiaczka od zawsze. Poradziła mi to teściowa i polecił
      (ale nie nakazał) lekarz. Nie robię nic na siłe i nie tak by bolało. Jednak
      wiem, że nie wszystkie mamy tak robią i jakoś ich dzieci nie chorują, nie wiem
      na ile to ma cos wspólnego. Ja tak robię, bo syn ma taką skórę po siusianiu musi
      byc wytarta, raz dziennie odciągam siusiaka i myję go, bo inaczej siusiak jest
      odpażony, czerwony i piekący. Wydaje mi sie, że najważniejsze by takie
      odciąganie nie bolało syna - może mu się to źle kojarzyć potem w dorosłym życiu.
    • anrana Re: Pielęgnacja siusiaczka 03.03.06, 15:16
      Ja miałam dokładnie ten sam problem. Mój synek w wieku 2 miesicy miał poważna
      infekcję dróg moczowych - w szpitalu prawie mnie doktorka zjadła za to, że nie
      odciagałam napletka a jak zobaczyłam pierwszym razem jak to sie robi to mi się
      słabo zrobiło!!! Ale to fakt jeśli dziecko jest wrażliwe i łatwo łapie infekcje
      to trzeba to robić,napewno wymaga to wprawy ale potem to już norma w czasie
      kompania. Najlepiej żeby robił to tatuś wbrew pozorom on lepiej sobie z tym
      poradzi. Co do bakteri e-coli.Mi w szpitalu jak wychodziliśmy kazano robić 1 w
      miesiącu posiew moczu, no i oczywiście wychodziła ciągle ta bakteria no i
      skierowano nas w końcu znowu do szpitala. W szpitalu pobierano mu cewnikowany
      mocz który okazał się jałowy! Po konsutacji z nefrologiem dowiedziałam
      się,zrobienie wiarygodnych badań (posiewu) w warunkach domowych jest wręcz nie
      możliwe.Bo wystarczy że dziecko będzie gazowało i już jest zafałszowany wynik,
      a poza tym nie da się usunąc wodą i mydłem wszystkich bakteri ze skóry.Ja robie
      regularnie ogólne badanie moczu i jeżeli ono jest ok! To znaczy limfocyty są do
      10 bez skupisk. To przyjmuje, że wszystko jest w porządku. I tak mi poradziła
      pani doktor nefrolog pod której jesteśmy opieką.
      W razie pytan z tej dziedziny zawsze służe radą
      Pozdrawiam!!!
      • iwonaholka Re: Pielęgnacja siusiaczka 03.03.06, 21:01
        Ja bardzo proszę o poradę właśnie w sprawie siusiaka. Mój synek na bakterie
        coli, ale wykryte dopiero w wymazie. Antybiotyk nie pomaga, bo jak tylko kończę
        smarować to siusiak na powrót jest czerwony. Nie wiem już co mam robić. Bardzo
        proszę o pomoc.
    • elai1 Re: Pielęgnacja siusiaczka 04.03.06, 11:35
      Dziewczyny, koleżanki nie uspokoiłam, bo jedni radzą na tak, inni na nie, co
      lekarz to inna opinia, np. nasza miejscowa pediatra odradza. Zapytałam o to
      mojego brata- ojca 2 prawie dorosłych chłopców i popukał się w głowę, a nadto
      stwierdził, że gdyby współczesne mamy miały do wyprania i wygotowania sterty
      pieluch , gotowanie mleka tudzież innych posiłków, a nie tylko wybełtanie
      mieszanki i podawanie gotowców, to nie miałyby czasu na rozstrzyganie różnych
      takich...
      To również dotyczyło mnie, wiec mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam.Pozdrawiam
      i dziekuję za rozwinięcie watku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka