Dodaj do ulubionych

witam i się żalę

19.09.08, 10:06
witam, cieszę się że znalazłam to forum, bo jestem mocno przerażona a takie
forum i świadomość, że nie jest się samemu- dodaje trochę otuchy.
Wczoraj byliśmy u ortopedy - (dr Michajłow, Wrocław) no i niestety stwierdzono
u naszej Helenki dysplazję BP IVa i BL IIIb. Mamy szczęście, że po porodzie
małej od razu rutynowo zrobili usg bioder, bo wada niekoniecznie jest
wykrywalna przez zwykle badanie (pediatra powiedział, że wg niego wszystko
jest ok)
Ech...jak to przetrwać???



Obserwuj wątek
    • exylia Re: witam i się żalę 19.09.08, 10:53
      Witaj.

      Dasz radę, bo przecież nie masz innego wyjścia. Poczytaj forum, mojego bloga
      (link w sygnaturce, kategoria Bioderkowo) i zrozumiesz, że czas działa na waszą
      korzyść. Na początku leczenia, też byłam rozgoryczona i zrozpaczona. Dzisiaj
      dysplazja jest wspomnieniem. Za miesiąc minie rok od operacji Nataszki i choć
      ciągle wydaje mi się, ze to było zaledwie wczoraj, to już przecież mamy to za sobą.

      Na forum na pewno znajdziesz wsparcie i pomoc. Pisz i żal się, to pomaga przetrwać.
    • pscola11 Re: witam i się żalę 19.09.08, 11:03
      Witaj!
      Trzymam za Was kciuki. Na pewno się uda. Nie jestes sama.
      Pozdrowionka
      • dorka.m Re: witam i się żalę 19.09.08, 13:44
        najważniejsze- idź jeszcze do innego dobrego ortopedy. Sprawdź diagnozę (w moim
        przypadku lekarz się pomylił). jak będzie trzeba, to jak najwcześniej aparacik i
        głowa do góry! To nie potrwa długo, bo szybko wykryto wadę. A maleństwo nie
        odczuje różnicy, bo- maleńkie. Będzie dobrze.
        • skrzypczak Re: witam i się żalę 19.09.08, 14:42
          hej, wszytkie tu mamy (bo najczęciej tu pisza właśnie mamy)
          doskonale cię rozumieją. Ja też byłam na początku załamana, a jak
          usłyszałam, zę mam moje malutkie dziecko krępowac szelkami, to
          płakałam cały dzień i całą noc przed ich założeniem... serio... a
          Gabi zachowała sie wspaniale, po założeniu w ogóle nie płakała, w
          nocy spała super, jakby nigdy nic... co prawda trudniej się
          pielęgnuje dziecko w ortezie, trudniej przytulać i wygłupiać sie z
          nim, ale zakłądanie ortezy jest dla zdrowia i to jest
          najważniejsze... A z tym forum to prawda, w grupie raźniej, zawsze
          można znaleźć tu poradę lub po prostu słowa otuchy... Ja już też
          jestem po leczeniu bioderka Gabi, ale wracam tu, zeby trzymac na
          duchu inne mamy, bo wiem, ze to jest bardzo potrzebne!!! Pozdrawiam
          i trzymam kciuki, życzę wytrwałosci!!! I koniecznie daj znać, co u
          was!
          • curry1 Re: witam i się żalę 19.09.08, 15:36
            dzięki wielki za odzew -naprawdę w grupie jest raźniej. Ja trochę popłakuję, a
            mąż mówi, że wszystko będzie dobrze. Myślę, że mi jeszcze hormony poporodowe
            dają popalić i dlatego mało racjonalnie podchodzę do problemu.
            Mam takie pytanie techniczne - teraz przez dwa tyg mamy trzymać małą w poduszce
            Frejki- czy możecie podpowiedzieć jakąś dogodną pozycję do karmienia piersią?
            Jeszcze nam to karmienie trochę pod górkę idzie, a tu dodatkowo mała jest
            "opoduszkowana" i nie wiem, czy mogę ją kłaść na boku czy jakoś profilować
            poduszkę, na której ją kładę do karmienia.
            • exylia Re: witam i się żalę 19.09.08, 17:55
              Ja karmiłam Małą na leżąco. Tzn. kładłam się na kanapie, Mała obok na pleckach,
              przekręcała główkę i jakoś szło. Dziecka z dysplazją nie wolno kłaść na boku, a
              tym bardziej przy takiej poważnej wadzie. Na pewno znajdziesz jakąś wygodną
              pozycję - ja nawet dawałam radę karmić ją piersią kiedy leżała na wyciągu w
              szpitalu. Dla chcącego nic trudnegosmile.
    • paulanasilowska Re: witam i się żalę 20.09.08, 16:11
      kochana przetrwasz wszystko dzieci sa o wiele silniejsze niż my
      przekonałam się o tym! u nas tez było IVa naszczęście tylko jedno
      bioderko chore, wykryta wada w czwartym mc zycia, byłyśmy 6tyg w
      szpitalu na wyciągu jutro moja 6 tyg jak moja Wiktoria jest w gipsie
      w poniedziałek jedziemy na zdjęcie gipsu i założenie kolejnego dasz
      rade bardzo dobrze że wcześnie zdiagnozowano chorobe w tej chorobie
      każdy dzień jest na wagę złota u nas było już póxno ale na szczęście
      na razie wszystko idzie dobrze... trzymaj się ciepło!
      • curry1 Re: witam i się żalę 20.09.08, 18:40
        No i minęła pierwsza doba z poduszką Frejki. Helenka jakby nie widzi różnicy,
        tylko ja popłakuję. Mam nadzieję, że dobrze ją zakładamy i nie robimy jej krzywdy.
        W wolnych chwilach czytam forum - niestety na razie wyłapuję tylko te "złe"
        informacje i płaczę na Waszymi dzieciątkami i nad moją Helenką - bo nie wiem, co
        ją jeszcze czeka. Co prawda widzę posty, wątki o tym, że się Wam udało, że
        leczenie odniosło skutek, ale i tak przerażają mnie te wszystkie aparaty,
        wyciągi, operacje.
        Nie mogę się doczekać następnej kontroli u ortopedy - teraz będę wiedziała, o co
        go pytać - jakoś przy pierwszej wizycie nie zdawałam sobie sprawy, że wada jest
        tak poważna i nie drążyłam tematu. A teraz ta niepewność co do dalszego leczenia
        mnie dobija.
        Dobrze, że jest to forum - jak się człowiek wygada/ wyżali - to mu lepiej.
        Pozdrawiam wszystkich walczących rodziców i ich pociechy.
        • iniemamocna Re: witam i się żalę 21.09.08, 21:15
          wszystko będzie dobrze ! trzymajcie się ciepło i nie zapominaj o nas smile
    • talonek Re: witam i się żalę 22.09.08, 16:09
      Głowa do góry. Doktor Michajlow to naprawde swietny specjalista - chyba
      najlepszy we wroclawiu - przynajmniej tak bylo jak jeszcze tam mieszkalam. Sama
      latalam do niego z synkiem. Byly male problemy z bioderkami ale na szerokim
      pieluchowaniu sie skonczylo . Teraz mam córeczke i niestety stwierdzono
      dysplazje. Nosimy rozwórke Koszli i coz - minal dopiero niecały miesiac. Malenka
      znosi ja bardzo dzielnie, to dla nas mam jest to zdecydowanie wiekszy problem.
      Trzymam kciuki i pozdrawiam serdecznie!
      • annnusia Re: witam i się żalę 22.09.08, 19:50
        Musisz być dzielna dla Twojego dziecka, bo teraz najbardziej
        potrzebuje twojego ciepla i usmiechu!Ja mojej corci robie teatrzyki
        kukielkowe, uwielbia to i kiedy widze jak sie wtedy smieje odrazu
        jest mi razniej a lezy juz 4 tydzien w gipsie i nie jest latwo!
        Trzymaj sie!!!
        Pozdrawiamy!!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka