a.g.n.e.s1
26.03.06, 01:26
Idę we wtorek do szpitala z młodym na badania, na dwa dni. Sporo kilometrów
od domu, więc nikt mi nie dowiezie potrzebnych w potrzebie (masło maślane).
Zatem: co zabrać dla siebie i dla małego? Czy dla gluta wziąć mleko, soki,
herbatę itp. czy dostanie na miejscu? I co dla siebie z żarcia polecacie (bo
matki nie są objęte wyżywieniem, prawda?) myślałam o gorących kubkach. W
ogóle proszę o porady jak to przetrwać, bo mam już stresa. Dodam, że na
oddział gastroenterologii