Dodaj do ulubionych

i znowu mam pytanie

20.04.06, 19:59
Witajcie moja Ola czuje się dobrze i nawet ładniej zaczeła jeśc chociaż to
dopiero dwa tygodnie po operacjii dziś byliśmy na pierwszej kontroli w
warszawie i z echo wyszło że pomału wszystko wraca do normy komora prawa jest
jeszcze trochę powiększona i zastawki ale to ponoc kwestia czasu mnie martwi
zupełnie coś innego p. doktor stwierdziła punktowy przeciek- i chociaż
powiedziała że on zarośnie nabłonkiem to ja mam już wizję kolejnej dziury i
kolejnej operacji w serduszku mojej córci byc może mój strach spowodowany
jest ostatnimi przeżyciami to jednak martwię się bo z reguły należę do
pesymistów co wy na to czy to może by groźne czy rzeczywiście zarośnie????
pozdrawiam wszystkich papapa
Obserwuj wątek
    • monawk to nie jest odp. na pytanie:) 20.04.06, 21:07
      Alu, bardzo się cieszę, że z Olą wszystko w porządku.
      Napisz mi proszę, jak to wszystko przebiegało od strony technicznej. Ile czasu leżała tam, gdzie nie mogliście z nią być? Jakie pielęgniarki? Czy na coś powinno się zwrócić szczególną uwagę (a co Ty byś radziła). Ile trwała operacja (wiem, że to akurat jest nieporównywalne, ale mniej więcej choć może oszacuje długość mojego umierania ze strachu...)? Czy już jesteście w domu - dwa tygodnie to chyba ekspresowo, cosmile
      Mój mail to: monawk@wp.pl
      • jasmin51 Re: to nie jest odp. na pytanie:) 20.04.06, 21:26
        Witaj miałam do ciebie napisać ale cały czas mam problem z netem. Moja olcia
        miała operację 4 kwietnia we wtorek 3 dni później już mi ją oddali miała
        jeszcze dreny w klatce piersiowej i w opłucnej ale już mogliśmy być razem
        pielęgniarki na IT są bardzo miłe naprawdę zwłaszcza siostra oddziałowa był
        czas że co 2 godziny dzwomiołam na IT żeby sięczegoś dowiedzieć i zawsze były
        • jasmin51 Re: to nie jest odp. na pytanie:) 20.04.06, 21:27
          bardzo miłe byłam prawie cały dzień w szpitalu trochę postoję popatrzę a
          później na klatkę schodową i tak w kółko dzieci w tym moja ola bardzo szybko
          dochodził do siebie mają taki dar od Boga.Moja ola operowana b yła tylko 2
          godziny ubytek był duży ale owalny i zszyto go na :okrętkę : wszystko jest
          dobrze no tylko ten punktowy przeciek ale to już moja choroba daj znaćjak jest
          u was bedę trzymać kciuki często o was myślę jeszcze napiszę na e-meila
          pozdrawiam ciepło

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka