agastep
18.05.06, 11:06
Witam!
Mój 11-miesięczny synek ma niedobór wagi, ciągle poniżej 3 centyla. Gdy
urodził się(o czasie) ważył jedynie 2700g (49cm długości)- już w USG
obserwowano małe wymiary i niską wagę. Mój starszy syn ważył 3050g i mierzył
53cm, ale później dobrze przybierał na wadze. Jaś mając 1 miesiąc ważył
4900g, co stanowiło 10 centyli. Jednak miał wtedy przedłużoną żółtaczkę
fizjologiczną- byliśmy w szpitalu i okazało się, że ma zakażenie dróg
moczowych przez bakterię E.Coli. Od tej pory zakażenie nawracało się,
przebywaliśmy jeszcze 2 razy na nefrologii, ale winowajcą okazywała się
Pseudomonas Aeruginosa. Jaś przyjmował bardzo duże dawki antybiotyków III-
generacji, mało przybierał na wadze, miał objawy krzywicy (bardzo miękką
główkę), cechy hipotonii mięśniowej. Przez pół roku przyjmował jeszcze leki
odkażające i bakteria więcej się nie pojawiła, więc sądziłam,że wreszcie
zacznie lepiej przybierać na wadze.
Niestety od czasu choroby ma niedobór masy ciała, wciąż poniżej 3 centyla.
Miesięcznie przybiera regularnie ok. 300g, ostatnio mając 10 miesięcy ważył
7490g.
Ciągle karmię go piersią, oprócz tego od 5 miesiąca życia wprowadziłam mu
pokarmy stałe: soczki, kaszki, zupki, mięso, jajka itd. W ciągu dnia zjada
przeważnie 3 razy gęstą kaszkę oraz 2 lub 3 inne posiłki stałe, ilości są
różne, bo raz je więcej raz mniej, oprócz tego pije soczki, herbatkę i pierś
na żądanie. Z siusianiem nie ma problemów, stolce są przeważnie o
konsystencji gęstej, zwartej.
Jaś rozwija się dobrze, robi osiągnięcia stosownie do swojego wieku (zgodnie
z kartą rozwoju psychoruchowego), od miesiąca raczkuje i coraz pewniej stoi;
jest bardzo pogodnym i uśmiechniętym dzieckiem. Dodam, że ja także urodziłam
się z wagą 3kg, byłam drobniutką dziewczynką i niejadkiem, podejrzewam, że to
może być genetycznie uwarunkowane.
Wszystko to opisuję dokładnie, ponieważ nasza pediatra radzi skonsultować się
z gastroenterologiem, co wiąże się znów z pobytem w szpitalu, aby móc wykonać
specjalistyczne badania (podejrzewa złe wchłanianie układu pokarmowego).
Nie wiem co robić? czy mam powody do niepokoju i czy lepiej pójść sprawdzić?
Pozdrawiam, Aga.