Dodaj do ulubionych

operacja PDA

27.07.06, 15:38
Czesc moja 6 miesieczna coreczka ma wyznaczoną operację na PDA w warszawie
na Działdowskiej, czy ktos z Was wie cos na temat tego szpitala?. Bardzo się
o nia boję i nie wiem czy nie zrezygnować czekając aż samo się zamknie, mam
mętlik w głowie. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • monawk Re: operacja PDA 27.07.06, 16:00
      nie bój się Działdowskiejsmile
      Wrzuć w wyszukiwarkę forum Działdowska - znajdziesz sporo na ten temat.
      Warto tylko pamiętać, że 31 lipca zaczyna się tam remont 3-tygodniowy (zakładana klimatyzacja), natomiast wszystko na to wskazuje, że w listopadzie będzie półroczny remont generalny całej kardiochirurgii i OIOM-u.
    • ogis1 Re: operacja PDA 28.07.06, 22:07
      Witaj!
      Tak jak pisała Monika, nie bój się Działdowskiej.Są tam naprawde bardzo dobrzy
      lekarze /mają złote ręce/, wogóle cały personel medyczny jest OK!.
      Zresztą zadecydować musisz sama, tyle tylko, że jak lekarze twierdzą,że
      operacja musi być, to chyba wiedzą co mówią.

      Pozdrawiam Ewa,mama Julki/po operacji CAVC (na Działdowskiej)/

      ps. gdybyś coś jeszcze chciała wiedzieć, to pisz, bardzo chętnie pomogę.
      • karo772 Re: operacja PDA 29.07.06, 12:38
        Dziekuje za wiadomości i słowa otuchy. Mam pytanie do agis1 czy na Dziłdowskiej
        można być cały czas z dziećmi? i czy trzeba zabrać coś o czym mogłabym nie
        pomyśleć. Mam mieszane uczucia ale w przyszłym tygodniu idziemy do szpitala na
        badania i pewnie zdecydujemy się na zabieg. Czy ktoś miał może dziecko z tą
        wadą serduszka i co Wam radzili inni lekarze lepiej czekać czy operować.
        Karolinka rozwija sie prawidłowo ale przeciek jest duży i obawiam się czy nie
        doprowadzi do szkód w jej organiźmie ale jak pomyśle o operacji to ciarki mnie
        przechodzą. Pozdrawiamy
        • bammbi Re: operacja PDA 29.07.06, 12:44
          Witaj
          ja mam dziecko z tym samym i jeszcze czymś dodatkowo
          drożny otwór owalny oraz przetrwały przewód Botalla
          mnie lekarz kardiolog słowem nie wspomnial o zabiegu
          mimo ze oboje z mężem zawse o to pytaliśmy
          teraz szukam jakiegos alternatywnego kardio dla dzidzi
        • barto_77 Re: operacja PDA 30.07.06, 09:33
          Witam,
          mój synek też był operowany na Działdowskiej. Z dzieckiem na chirurgii możesz
          byc cały czas. Po operacji maluszek trafia na salę pooperacyjną i tu możesz go
          oglądać tylko przez szybkę, na szczęście siostry przymykają oko i wpuszczają
          rodziców na chwilkę. Na POP'ie dziecko z reguły leży kilka dni. Potem wracacie
          na chirurgie. Jeśli chcesz spać z dzieckiem, musisz wziąć sobie jakąś karimatę
          albo wąski leżaczek. Poproś też siostrę, żeby ulokowała Was łóżeczku od okna,
          wtedy nikt nie będzie Ci w nocy chodzi koło głowy i macie dodatkowo do
          dyspozycji parapet. Mozna kożystać z czajnika w kuchni - jest oddzielny dla
          rodziców.
          • karo772 Re: operacja PDA 30.07.06, 16:28
            Jestem wdzięczna za informacje. Pozdrawiam
            • ogis1 Re: operacja PDA 30.07.06, 18:11
              Witaj, przepraszam, że sie nie odzywałam ale nie zawsze mogę /internet coś nam
              szwankuje/.
              A CO DO PYTAŃ ,TO JUŻ ODPOWIADAM:
              -można być z dzieckiem przez całą dobę, opiekujesz się nim sama, pielęgniarki
              podają leki, zmieniają pościel , jak chcesz to kąpią dzieciątko i jak zechcesz
              wyjść do miasta to przejmują opiekę nad maluszkiem/wystarczy tylko powiedzieć
              lub poprosić/
              -tak jak kolega pisał trzeba wziąć coś do spania,/leżaczek albo matę/nie może
              być to łóżko polowe, bo zajmuje za dużo miejsca w sali/
              -dla siebie kapcie, dres, ręczniki, przybory do mycia, kubeczek, kawę ,
              herbatę - bo można korzystać z kuchni szpitalnej itp.
              Zjeść coś gorącego/obiad/ można w barach chińskich tuż obok szpitala/ nawet
              przystępne ceny są. Tuż obok szpitala są sklepy spożywcze, piekarnia, wedliny
              można kupić, warzywa i owoce, coś do picia również można kupić.

              DLA MALUSZKA MUSISZ ZABRAĆ
              -pampersy
              -kosmetyki do kąpieli, oliwka , krem na odparzenia, puder, itp. /tak jak byś
              była w domciu/
              -ręcznik do kąpieli, pieluszki tetrowe
              - ulubione zabawki dla maluszka
              -buteleczkę ze smoczkiem do karmienia/bo tam mają ale weź lepiej swoją/
              -ubranka: kaftaniki, śpiochy/chociaż tam mają ale nie wiem jak Twój maluszek,
              ale nasza Julka miała uczulenie na szpitalne ubranka, więc wzięłam z domu/

              Jak masz jeszcze jakieś pytania to pisz, pytaj.

              Wiem jak się czujesz, wiem jak to jest przed operacją..... NIE BĘDĘ PISAĆ, ŻE
              BĘDZIE DOBRZE....... poprostu trzeba wierzyć.

              pozdrawiam
              Ewa


              • karo772 Re: operacja PDA 30.07.06, 22:26
                Agis1 Dzięki bardzo za te informacje, mam jeszcze pytanie odnośnie tego jak
                długo dziecko jest w sali pooperacyjnej (gdzie nie mozna byc przy nim) wiem ze
                to zalezy od tego jak bardzo skomplikowana jest operacja ale może tak mniej
                więcej ile to trwa. Ja modle się i wierze jak wszyscy rodzice i jak wszyscy nie
                wyobrażam sobie jak to przeżyć, takie kruszynki i już muszą zmierzyć się z
                losem. Pozdrawiam Ciebie i Julke. Renata
                • ogis1 Re: operacja PDA 31.07.06, 13:13
                  Po operacji maluszek leży na OIOM -ie /oddział intensywnej opieki medycznej/. I
                  tu właśnie rodzic nie może przebywać z dzieckiem. A kiedy może przejść na salę
                  pooperacyjną to zależy od tego jak się maluszek czuje po operacji, z reguły tak
                  jest, że po odłączeniu od respiratora jeśli maluszek radzi sobie z oddychaniem
                  i nie ma przeciwskazań, to następnego dnia przenoszą na salę właśnie
                  pooperacyjną.Na Działdowskiej na kardiochirurgii są dwie takie salki, TU RODZIC
                  MOŻE PRZEBYWAĆ Z DZIECIĄTKIEM, opiekować się nim, tu też włąśnie jeszcze dużo
                  opieki sprawuje pielęgniarka i lekarze bardzo często zaglądają/badają,
                  sprawdzają wyniki, itp.
                  Będę kończyć, narazie...

                  Jak masz jeszcze jakieś pytania to pisz, pytaj. W miarę możliwości odpowiem.

                  Ps. moja Julka na oiom-ie była tydzień, ale są dzieci, które dobę po operacji
                  są przenoszone, ale są też przypadki gdzie dzieci leżą dłużej...
                  ALE PAMIĘTAJ, KAŻDE Z DZIECI PO OPERACJI DOCHODZI DO SIEBIE INDYWIDUALNIE...
                  Pozdrawiam Ewa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka