fiona_sz
29.07.06, 15:42
Takie jest podejrzenie po dwóch usg u mojej 10-miesięcznej córki. TSH - 5,1.
Pozostałe hormony ok. Endokrynolog kazał czekać 2 m-ce i ponowić usg i
badanie na tsh. Chciałabym wiedzieć, czy któraś z Was spotkała się z czymś
takim u dziecka? Czy to samo się wchłonie? Czy może oznaczać to jakieś
niebezpieczeństwo? Dodam, że mojej córki nic nie boli, usg było robione z
zupełnie innego powodu.