Dodaj do ulubionych

usunięcie migałków , na czym polega zabieg?

04.08.06, 21:07
WITAJCIE
czekają mnie trudne dni w poniedziałek jadę z córką do szpitala
na zabieg usunięcia migdałków, córeczka ma 8lat
w szpitalu zostanę razem z nią
ponoć nie jest to trudny zabieg i trwa tylko 10minut
ale wiąże się z cierpiniem mojej córeczki i to mnie strasznie przeraża

nie wiem czego się spodziewać ? jak pomóc swojemu dziecku ?
czy to bardzo boli ? na czym dokładniej polega ten zabieg ?

mam nadzieję ,że może któraś z WAS przechodziła przez ten zabieg albo WASZE
dzieci i odpowie mi na nurtujące mnie pytania i chodz troszkę ukoi mój
strach

z góry serdecznie dziękuję i czekam na WASZE odpowiedzi


pozdromejdejki
Obserwuj wątek
    • 5_monika Re: lepiej tu zapytaj 04.08.06, 21:12
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=577
      • mejdejka Re: lepiej tu zapytaj 04.08.06, 21:17
        dzięki już tam też zapytałam smile

        i się zorientowałam ,że mój wątek przeniosą na inne forum
        a szkoda
        bo im więcej odpowiedzi tym większa wiedza i większy spokój

        pozdromejdejki
        • ma.dzia Re: lepiej tu zapytaj 04.08.06, 23:25
          A nie szkoda Ci tych migdalkow? Nam lekarz zaproponowal wyciecie ale ja
          zdecydowalam sie leczyc corke u homeopaty i juz po 2 miesiach widze poprawe.
          Wczesniej angina ropna co miesiac a teraz co 2 miesiace goraczka +czerwone
          gardlo i dwa dni i jest po wszystkim. Polecam.
          • mejdejka Re: lepiej tu zapytaj 05.08.06, 15:17
            u nas już za pózno sad na tego typu zabiegi
            moja córka ma już 8lat
            i ma tak przerośnięte migdałki
            ,że przez to ma krzywe ząbki tak mówił mi ortodonta
            ona nie choruje tak często na anginę 4razy w roku
            ale ma tak wielkie migdałki ,że utrudnia jej to oddychanie
            w nocy chrapie ,ma bezdechy i budzi się zmęczona
            a do tego zaczyna miec problemy ze słuchem sad
            takze nie ma wyjścia trzeba jechać na umówiony zabieg
            3majcie kciuki
            zabieg najprawdopodobniej we wtorek
            • 1514a Re: lepiej tu zapytaj 05.08.06, 20:08
              Moja córka miała niespełna 5 lat jak wycinano jej 3 migdałka. Niewiem jak u was
              w szpitalu u nas było to ze znieczuleniem miejscowym,
              samo wycięcie ponoć nie boli. ucięcie trwa sekunde , córka mówiła , że dr
              włożył jej do buzi jakąś rurke i poczuła uszczypnięcie , płakała chwile, potem
              musiała wydmuchać nosek porządnie i wieczorkiem pojechałyśmy do domu, robi się
              to też w niektórych szpitalach ze znieczuleniem ogólnym. Po roku migdał odrósł
              ale wyciąć jednak trzeba bo zbyt duży może uszkodzić słuch nieodwracalnie.
              Teraz chodzimy do laryngologa córka dostała kropelki do nosa i narazie pan dr
              twierdzi że nie ma się co martwić.
              • 1514a Re: lepiej tu zapytaj 05.08.06, 20:11
                Ale też miała bezdechy, też chrapała a tera jak ręką odjął. To normalne że
                migdał odrośnie. Jeśli córka będzie miała robiony zabieg w znieczuleniu
                miejscowym (po podaniu tzw. głupiego jasia) uprzeć ,że niestety może boleć
                przez chwilkę, ale żeby się nie ruszała, przynajmniej postarała nie
                ruszać.Wiem , że to trudne sama przez to przeszłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka