Dodaj do ulubionych

stulejka!!!

22.08.06, 11:33
Mój prawie trzyletni synek bezwarunkowo (?) wymaga chirurgicznego usunięcia stulejki. Problem w tym, że nie ufam tym wszystkim bucyfonom z nzoz-ów i chiałbym się dowiedzieć, na co mam się przygotować, jak ta operacja wygląda i czy są możliwe jakieś powikłania. A może powinniśmy jeszcze próbować domowym sposobem, ale ten jak sam widzę sprawia Kacprowi dużo cierpienia.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mariuscho Re: stulejka!!! 22.08.06, 14:04
      Czy są jakieś kremy, maści na tą nieszczęsną stulejkę i czy można je kupic bez recepty????
    • berem Re: Mariuscho.. 22.08.06, 14:28
      Madziulec, 15 minut temu podałam ten sam link …ależ ty dużo wniosłaś do tematu

      Marscha to powinno rozjaśnić sytuacje:

      Stulejka jest to zwężenie napletka uniemożliwiające jego odprowadzenie u
      dorosłego. U dziecka jest to stan fizjologiczny. Z racji powszechnej
      nadgorliwości w odniesieniu do "zwężenia" lub przyklejenie napletka u dzieci
      poniżej załączam fragment z najnowszego 8 wydania Urologii Campella
      będącej "biblią" urologii dzicięcej:


      W chwili urodzenia u większości noworodków istnieje fizjologiczna stulejka lub
      niemożność odciągnięcia napletka. Spowodowane jest to naturalnym zlepem między
      napletkiem a żołędzią. W miarę wzrostu prącia w ciągu pierwszych 3-4 lat życia
      pod napletkiem gromadzą się złuszczone nabłonki (mastka) oddzielając stopniowo
      żołądź od napletka. Powtarzające się wzwody prącia powodują, że napletek
      stopniowo oddziela się od żołędzi. W wieku 3 lat ok. 90% napletków daje się
      odprowadzić, kolejne 10% odkleja się w następnych latach życia.

      Nie zaleca się wczesnego siłowego odprowadzania - może to prowadzić do
      ponownego sklejenia, a nawet zrostu z żołędzią oraz powstania blizny na
      szczycie wąskiego napletka. U 4-5 letnich chłopców z nawracającymi stanami
      zapalnymi żołędzi zaleca się stosowanie maści sterydowej (deksametazon) 3-4
      razy dziennie przez 6 tygodni. U 2/3 pacjentów prowadzi to do poszerzenia
      napletka i umożliwia jego pełne odprowadzenie. Miejscowe stosowanie sterydów
      jest skuteczne nawet w przypadku balanitis xerotica obliterans. Chirurgiczne
      odprowadzenie napletka jest konieczne rzadko. Zabieg należy rozważyć u 7-8
      letnich chłopców, u których napletek jest nieodprowadzalny pomimo stosowania
      miejscowego maści sterydowych, występują nawracające stany zapalne lub wyraźne
      utrudnienie w oddawaniu moczu.


      W chwili urodzenia u większości noworodków istnieje fizjologiczna stulejka lub
      niemożność odciągnięcia napletka. Spowodowane jest to naturalnym zlepem między
      napletkiem a żołędzią. W miarę wzrostu prącia w ciągu pierwszych 3-4 lat życia
      pod napletkiem gromadzą się złuszczone nabłonki (mastka) oddzielając stopniowo
      żołądź od napletka. Powtarzające się wzwody prącia powodują, że napletek
      stopniowo oddziela się od żołędzi. W wieku 3 lat ok. 90% napletków daje się
      odprowadzić, kolejne 10% odkleja się w następnych latach życia.

      Nie zaleca się wczesnego siłowego odprowadzania napletka - może to prowadzić do
      ponownego sklejenia, a nawet zrostu z żołędzią oraz powstania blizny na
      szczycie wąskiego napletka. U 4-5 letnich chłopców z nawracającymi stanami
      zapalnymi żołędzi zaleca się stosowanie maści sterydowej (deksametazon) 3-4
      razy dziennie przez 6 tygodni. U 2/3 chłopców prowadzi to do poszerzenia
      napletka i umożliwia jego pełne odprowadzenie. Miejscowe stosowanie sterydów
      jest skuteczne nawet w przypadku balanitis xerotica obliterans. Chirurgiczne
      odprowadzenie napletka jest konieczne rzadko. Zabieg chirurgiczny należy
      rozważyć u 7-8 letnich chłopców, u których napletek jest nieodprowadzalny
      pomimo stosowanie miejscowego maści sterydowych, występują nawracające stany
      zapalne pod lub wyraźne utrudnienie w oddawaniu moczu.



      Zabieg operacyjny polega na odcięciu zwężonego pierścienia napletka i jego
      poszerzeniu. Trwa 15min, miejscowe znieczulenie działa około 8 godz. Leki
      przeciwbólowe - paracetamol - podajemy 1-2dni. Opatrunek utrzymujemy do 2 dni,
      potem wskazane jest moczenie prącia lub nasiadówki w wywarze z kory dębu. Szwy
      rozpuszczalne wypadają do 6 tygodni. Niekiedy znaczny obrzęk napletka wchłania
      się długo - nie ma to wpływu na ostateczny wynik zabiegu. Kontrola chirurgiczna
      wyznaczana jest zwykle w 14 dobie.

      Stulejka (phimosis) jest to stan, w którym zwężenie obwodowej części napletka
      uniemożliwia odsłonięcie żołędzi, a nawet ujścia zewnętrznego cewki moczowej.
      Utrudnia to stosunek a czasami nawet uniemożliwia oddawanie moczu.

      U niemowląt i najmłodszych dzieci (do 3 roku życia) napletek jest wąski, a
      dodatkowo przyklejony do żołędzi. Sytuacja ta jest fizjologiczna i nie wymaga
      leczenia jeśli nie prowadzi do nawracających stanów zapalnych żołędzi.

      Nadgorliwe odciąganie i odklejanie wąskiego napletka u najmłodszych prowadzi do
      jego pękania i bliznowacenia, a w konsekwencji powstania prawdziwej
      stulejki!!!!!!!!!!!



      Źródło:
      www.gorniak.strefa.pl/
    • mariuscho Re: Mariuscho.. 22.08.06, 14:38
      Nie jestem pewna, a jestem pewien, że to jest stulejka (z własnego członka to pamiętam i wiem to z konsultacji dwu lekarzy) a leczenia nikt jako takiego nie proponował, tylko próbować samemu w domu, a jak nie pomoże do pod skalpel. A jak na samym poczatku wspomniałem nie ufam ani jednemu bucyfonowi z zoz-u bo każdy plecie swoje, każdy wie lepiej i każdy namietnie tylko faszeruje dziecko lekami. Tak więc szukam pomocy tutaj, a jak narazie spotkałem się z Waszą kłutnią. A moje pytanie teraz jest czy można kupic bez recepty jakies maści wspomagające, bo chcę spróbować uratować syna od gorszego rodzaju bucyfona jakim jest SPECJALISTA - w tym przypadku chirurg.
      Pozdrawiam
      • madziulec Re: Mariuscho.. 22.08.06, 14:44
        Przepraszam za zmiane plci.
        narazie mozna probowac - tow iem z doswiadczenia z moim dzieckiem - masci z
        hydrokortyzonem, ale czy bedzi eskuteczna tego nei wiem i nie gwarantuje.

        tak naprawde ja nie za bardzo lecze dziecko internetem - to chyba najgorsza
        metoda...
        • mariuscho Re: Mariuscho.. 22.08.06, 14:49
          Sądzisz, że ja leczę dziecko internetem!! no to nieźle. ja tu tylko prubuję dowiedziec się od ludzi o różne doświadczenia, bo jak do dziś wiedziałem tylko o nożu chirurgicznym.
    • berem Re: stulejka!!! 22.08.06, 14:45
      U nas na forum dziewczyny pisza o stosowaniu maści sterydowych np. Elocom
      myślę, że koniecznie dobry lekarz i recepta a forum tylko informacyjnie wink
      • mariuscho Re: stulejka!!! 22.08.06, 14:51
        I po to tu jestem, żeby zaczerpnąć informacji. nie jestem debilem i nie zamierzam leczyć dziecka przez internet jak na to wskazała koleżanka Madziulec.
        • madziulec Re: stulejka!!! 22.08.06, 14:56
          nikt nie mowi, ze jestes debilem, to punkt pierwszy.
          Punkt drugi - dajemy Ci strony, a Ty nadal swoje, ze mamy Ci na tacy podac. Ale
          podajemy - i Berem i ja. Ale Ty nadal nie chcesz.
          No wiec czego chcesz, bo nie wiem jak Berem,a le ja z lekka sie pogubilam...

          Staram sie pomoc, podajac adres internetowy, gdzie jest wszystko, nawet adresy
          lekarzy... a Tobie wciaz malo.
    • madziulec Re: tutaj 22.08.06, 14:50
      Ja stosowalam u mojego synka masc z hydrokortyzonem, ale jest tak czy inaczej na
      recepte.

      Forum recepty Ci nie wystawi. Ja nie znam sie na stulejce. Nie iwem, moze ktos
      umie wydac osad nie widzac dziecka, ja nie. Przykro mi.
    • madziulaw Re: stulejka!!! 22.08.06, 14:55
      Oto linki do moich wypowiedzi w temacie (min.). Mój syn miał operowaną
      stulejkę w grudniu zeszłego roku w wieku 2 lat. I bardzo żałuję, ze nie
      poddaliśmy dziecko wcześniej tej operacji, bo wszystkie wcześniejsze proby -
      maści, i w ogóle higiena napletka doprowadzały nas wszystkich do nerwicy, a
      rezultat był zerowy, + stulejka pogłębiała się + uraz Miśka do takich zabiegów
      również.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=37840312&v=2&s=0
      pozdr
      zdrówka zyczę

      nie taki diabeł straszny
      • berem Re: stulejka!!! 22.08.06, 14:56
        W jakim mieście leczycie się, bo może lepiej poszukać dobrego urologa…kurcze
        czy znowu zostanie posądzona o reklamę wink
      • madziulaw Re: stulejka!!! + jeszcze jedno 22.08.06, 15:04
        Bardzo czesto zdarza się, ze maści pomagają ale na krótko. Problem zwężenia
        wraca po kilkunastu miesiącach, albo latach (jak u synka moich znajomych).
        Nam po operacji stulejki lekarz zalecił maść (Loradine chyba), co pozwoliło
        bliźnie uelastycznić się. Pomogła + w międzyczasie synek nauczył się sam
        ściągać napletek w kąpieli i jest na maxa super.

        Ale, ale - polecam jednak spróbować z maścią - być moze okaże się skuteczna u
        Was w 100%.

        Pozdrawiam
      • mariuscho Re: stulejka!!! 22.08.06, 15:06
        wielkie dzięki. nareszcie bez paplaniny i reklamy własnych for.
    • g_kasia Re: stulejka!!! 23.08.06, 09:08
      Zachowujecie się jak dzieci w za małej piaskownicy. Mamy dwie dziewczynki które
      nie mogą znieść że jedna reklamuje czerwone grabki a druga żółtą łopatkę,
      zapominając że i grabkami i łopatką można się tak samo dobrze bawić, więc
      obrzucają się nawzajem piaskiem, bo konkurencję trzeba zniszczyć... jest i
      chłopiec, który nie do końca wie, lub nie wie jak to przekazać, czego chce i
      obraża na nieporadne próby pomocy obrażając przy okazji w/w koleżanki...

      Do berem i madziulec:
      Jeżeli nie możecie siebie tak znieść to wpiszcie nawzajem swoje nicki w
      "ulubionych forach" do nieprzyjaciół zaznaczcie "Nie pokazuj wątków i postów
      nieprzyjaciół" i wrzućcie na luz.

      To samo dotyczy MARIUSCHO, wpisz nicki obu pań i nie czytaj ich wypowiedzi.
      Pisałeś o przekraczaniu granic, ale sam także je przekroczyłeś i to z premedytacją.


      Zostawiłam tylko te wypowiedzi, które były odpowiedzią na postawione pytanie,
      żeby zapobiec kolejnym kłótniom o strony i fora wykasowałam wszystkie wypowiedzi
      zawierające linki do nich.

      Uprzejmie proszę o wzajemny szacunek do współpiszących, o to by nie podejmować
      kłótni, bo to forum ma pomagać, a nie dzielić czy odstraszać kłótniami.

      Berem, Madziulec -> obie chcecie pomóc rodzicom dzieci z chorobami ukladu
      moczowego, więc połączcie siły a nie traćcie ich na kłótnie, przecież kazde
      forum ma inny charakter i może być tak, że oba się komuś spodobają a może żadne,
      więc jeżeli zostawiacie link, to dajcie czytającym wolny wybór bo kłótniami
      tylko odstraszycie osoby, którym chcecie pomóc (tak jak to było w przypadku
      mariuscho) a przecież nie o to Wam chodzi, prawda?
      A jeżeli zależy Wam na kłótniach (każdy lubi jakiś sport) to wspólnie załóżcie
      forum, na którym ktoś będzie zadawał pytanie a Wy będziecie (powiedzmy)
      dyskutować... zawsze to jakiś sposób na wyładowanie nadmiaru energii...

      Pozdrawiam
      g_kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka