IP: *.* 28.05.01, 20:47
Kochane mamy!!!!Chcę Was zapytać czy któraś z Was miała lub ma podobne problemy? Mój synek jest chybA NADPOBUDLIWYM DZIECKIEM. nIE DA SIĘ GO NORMALNIE UTRZYMAĆ NA RĘKACH ANI CHWILI. wSZYSTKO GO INTERESUJE. ODWRACA SIĘ DOOKOŁA OSI.KARMI SIĘ GO STRASZNIE. JAK TYLKO CHWYCI CYCUSIA TO MUSI BYĆ SPOKÓJ. NIE DAJ BOŻE ŻEBY SIĘ KTOŚ ODEZWAŁ BO JUŻ JEST PO KARMIENIU. SŁABO JE, BO MA INNE SPRAWY NA GŁOWIE, NIE MA CZASU NORMALNIE ZJEŚĆ. MA 7 MIESIĘCY, ALE ZARAZ CHYBA BĘDZIE CHODZIŁ. MA NIEDOWAGĘ . OBWINIAM SIĘ ZA TO . MOŻE TO MOJA WINA.BARDZO SIĘ STRESUJĘ. NIE WIEM, KARMIĘ GO PIERSIĄ BO JEST UCZULONY NA MLEKO KROWIE. ZRESZTĘ JA CHCĘ GO KARMIĆ ALE MOŻE NIE ROBIĘ TEGO DOBRZE. BARDZO SIĘ STRESUJĘ , A JEMU SIĘ TO UDZIELA. Z KAŻDĄ ŁYŻECZKĄ POŻYWIENIA BIEGAM DOOKOŁA. NIE WIEM CO ROBIĆ POMÓŻCIE. jOANNA
Obserwuj wątek
    • Gość: ewa Re: Ratunku! IP: *.* 28.05.01, 21:39
      Moja metoda to położyć się z maluchem na łóżku i karmić, wcześniej zamknąć drzwi, okno(może zasłonić?). Po za tym przemyśl zrobienie dziecku podstawowych badań, mocz na posiew jest badaniem, które u małego dziecka daje najwięcej informacji. Nie chcę straszyć ale słabe przybieranie na wadze często świadczy o tym, że dziecko jest chore.
    • Gość: Marta, mama Marysi Re: Ratunku! IP: *.* 28.05.01, 21:59
      Skoro dziecko jest uczulone na mleko, to być może i na inne rzeczy. Przejrzyj swoją dietę, spróbuj eliminować to co uczula (najlepiej pod kontrolą alergologa). A taki maluch nie może być nadpobudliwy (o nadpobudliwym dziecku mówimy dopiero gdy ma kilka lat, było gdzieś o tym na forum). Jest żywy. Ciężkie, ale pociesz się, że wyrośnie z niego samodzielny przebojowy facet :) Pozdrawiam.
    • Gość: Gosia 25 Re: Ratunku! IP: *.* 28.05.01, 22:10
      Zrobic badanie na krew i mocz. Jesli w porzdaku- przeglodzic faceta. A obiad dawac bez radia, telewizora, zaslonic okna. Pol godziny i dziekuje do widzenia. Nastepny posilek za dwia godziny. Jestes najlepsza matka na swiecie, nic sie nie martw.
      • Gość: elik Re: Ratunku! IP: *.* 29.05.01, 07:17
        Droga Joasiu ! Po pierwsze spróbuj najpierw sama się wyciszyć i uspokoić, wiem że to trudne ,ale w moim a raczej naszym mnie i córci to jedyna metoda. Olik też jest bardzo żywym dzieckiem ,też przychodziły mi do głowy różne teorie o nadpobudliwości. Jak ją karmię też musi być spokój nikt nie może się odezwać itd. Śpi też dość czujnie i dość mam czasem opowieści że sami jesteśmy sobie winni bo tak dziecko nauczyliśmy. Ola właściwie od urodzenia jest takim niespokojnym duchem, jak doi cyca to nie jest wcale taka spokojna. Jak była maleńka machała nóźkami, teraz tarmosi drugiego cysia,wiercia sie dokazuje,pomrukuje. Teraz ciągle na coś wchodzi, wiecznie biega, wszystko ją interesuje, a wózku posiedzi tylko w drodze na plac zabaw. Też ma alergię, tylko ja niestety nie doszłam na co. W chwili obecnej na słowo dieta eliminacyjna dostaję gęsiej skórki.Podobno alergia może dawać objawy ze strony układu nerwowego tj niepokój, drażliwość. U naszej małej chyba trochę tak jest, zresztą jak ją skórka swędzi to trudno się dziwić. Mała zaczęła chodzić w wieku 11.To nie jakoś bardzo wcześnie. Naszych znajomych synek miał 9 miesięcy jak zrobił pierwsze kroki, szybciej też zaczął mówić. Może będzie tak i w przypadku twojego synka. Swojego czasu pewne efekty przynajmniej wieczorem przynosiła kąpiel, teraz niestety Ola nie cierpi wycierania i ubierania. W każdym razie też wszędzie jej pełno biega, tańczy piszczy, co chwilę chce robić coś innego, nowego. To chyba dobrze, czasem też brak mi cierpliwości. Na razie bym poprzestała na regularnym trybie dnia, i próbach opanowania własnego zniecierpliwienia, ewentualnie analizie moczu. Co do jedzenia. Nie jestem chyba właściwą osobą, bo Ola nie miała niedowagi. Chociaż ostatnio trochę schudła. Jednak jak nie chce na przykład jeść śniadania to jej nie daję, zje obiad, jeśli będzie to parę łyżek zupy też nic się nie stanie. Zauważyłam, że są dni kiedy wystarcza jej pół miseczki zupy jarzynowej, a innego dnia zjada kaszkę rano , zupę na obiad, potem trochę drugiego i na końcu nawet kaszkę na kolację. W międzyczasie trochę soku , jabłka lub banana. Zaznaczan jdenak że taki zestaw zdarza jej się bardzo, bardzo rzadko. A może mały weźmie sam łyżkę do ręki i dzięki temu da się posadzić w krzesełku. Moźe nie smakuje mu jedzenie słoiczkowe. Może ma jakieś ulubione potrawy. W każdym razie odradzam bieganie za dzieckiem z łyżką po domu. Moja Olka uwielbia na przykład jedzenie rączką różyczek kalafiora, brokuła , fasolki. Bardzo lubi też jeść z mamusią z jednego talerza, bądź z tatusiem oczywiście - stąd nasza dieta jest ostatnio trochę mdła( mało soli i lekkostrawna) Jeśli karmisz piersią trochę zje przecież i od ciebie. Moja Ola na przykład najczęściej po jakimś owocku na wieczór, soku, bąż też kawałku chrupkiego pieczywa wasa(polecam ekstra do gryzienia i bardzo się przy tym uspokaja jeśli akurat dokuczają jej ząbki) nie przełknie, z wyjątkiem cyca. Nie wiem czy to co napisałam w jakiś sposób ci się przyda czy pomoże, jakby co to podaj więcej szczegółów. W każdym razie trzymaj się i życzę powodzenia.Edę popracować Hej!
        • Gość: justyna Re: Ratunku! IP: *.* 30.05.01, 13:26
          Myślęże niepotrzebnie się denerwujesz . Ja miałam ten sam problem z moim dzieckiem. Karmiłam piersią tylko 3 miesiące , gdyż moje dziecko nie przybierało na wadze .zaczęłam podawać mleko modyfikowane, ale to również nie pomagało. Moja córka denerwowała się przy każdym posiłku nie chciała jeść . Problem ten mijał powoli gdy ukończyła 6 miesięcy zaczęła dostawać zupki oczywiście to było straszne , to latanie z łyżeczką plucie itp. ale zawsze trochę zjadała. dziś ma 3 latka i problem ten nadal trwa, ale jest trochę inaczej już wiem co lubi moja córeka a czego nie . Jeśli podaję jej objad obok stawiam jej ulubiony deser, a ona już wie że jeśli objadu nie zje nie może zjeść deserku.Przedewszystkim nie zmuszaj dziecka do zjadania całego objadku. Myślę że niezłym sposobem jest to co sprawdziło sie u mnie . Do jedzenia zupki kupiłam jekj miseczkę która na spodzoie ma uśmierchniętą małpkę , a ona teraz dąży do tego zeby ją zobaczyc. Myślę że twój problem szybko się skończy grunt to nie tracić cierpliwości . moja córka też jest niejadkiem ale jest wysoką na swój wiek aczkolwiek drobnądziewczynką
      • Gość: tyska Re: Ratunku! IP: *.* 29.05.01, 08:08
        A ile waży synek? Bo może on po prostu jest drobnym dzieckiem?
    • Gość: Ania Re: Ratunku! IP: *.* 30.05.01, 20:02
      Wiem, co przeżywasz - sama miałam podobną sytuację jakiś rok temu (mój synek ma już 2 latka). Po pierwsze nie wpadaj w panikę, każde dziecko jest inne. Ja martwiłam się bardzo, że moje dziecko nie je a sąsiadki wcina aż dwa słoiczki (ja byłam z siebie zadowolona jak mu wcisnełam pół ). Karm go jak najdłużej piersią - sama uważaj na dietę. Przystawiaj go jak najczęściej. Spokojnie możesz poczekać z wprowadzaniem wszystkich pokarmów do 9 miesiąca (najnowsze badania wykazały, że w ten sposób karmione dziecko jest mniej podatne na alergię). Masz bardzo ruchliwe dziecko i się tym ciesz. Zrób mu kontrolnie badanie krwi - jeżeli będzie w porządku - TO NICZYM SIĘ NIE PRZEJMUJ. Dziecko to mały człowieczek, który ma swoje zdanie i już trzeba to szanować. Powolutku podsuwaj mu co jakiś czas coś nowego i najważniejsze nie denerwuj sie w czasie karmienia. Życzę powodzenia i radości z macierzyństwa.
    • Gość: Asia Re: Ratunku! IP: *.* 18.06.01, 13:10
      Joasiu - czytam i czytam i to tak jak o moim Kubciu. Ma teraz 8 m-cy, wszystkie objawy są identyczne, ale poczytałam na ten temat i myslę, że tak ruchliwe bobasy nie mają ani czasu zjeść, ani czasu przytyć. Cyc to podstawa,czasem sok, zupki zagęszczam kleikiem, przybiera mało, ale rozwija się dobrze i proporcjonalnie rosnie, badania są ok więc nie przejmuje się i czekam aż nastapi ten cudowny dzień i Kubcio zje 1/2 słoiczka papki. Cierpliwości Asia
      • Gość: Kasia Re: Ratunku! IP: *.* 20.06.01, 11:59
        Wspolczuje i zycze cierpliwosci! Sama mam synka, ktory cierpial na kolki ( i nadpobudliwosc) od pierwszych godzin po tej stronie brzucha. Teraz ma blisko 3 lata i tak mu zostalo... Przeglodzenie chyba nie zawsze skutkuje, bo moj synek, im bardziej jest glodny, tym bardziej marudzi i tym bardziej nie chce jesc, jest nie do wytrzymania. Od ponad roku praktycznie nie przybral na wadze, a przy tym nie wyglada ani na zaglodzonego, ani na zabiedzonego. Nalezy do niejadkow, wiec czasem dostaje, zamiast slodyczy, vibovit albo tabletke Multitabs (w koncu skad ma brac witaminy i energie, jesli nie je?). Moj synej po proistu jest bardzo zywy, ruchliwy, cale dnie spedzalby na spacerach, moze to jest sposob na nadmiar energii Twojego dziecka? Ja w kazdym razie z utesknieniem czekam na moment, az moje dziecko wyrosnie z wieku zlosci dwulatka. Nadmienie, ze moj Michasnigdy (!!) nie zasnal sam, bez wozenia w wozku, piersi, lub obecnie - bez naszego towarzystwa. Nie moze palic sie w mieszkaniu przy zasypianiu nawet najmniejsze swiatelko, bo jest to pretekst do wychodzenia z lozka. Pociesz sie, ze nie jestes jedyna taka mama w POlsce, a ja mysle o Tobie cieplo i zycze powodzenia i cierpliwosci. Twoje dziecko po prostu wyrasta na BARDZO ZAPRACOWANEGO I CIEKAWEGO SWIATA CZLOWIEKA! Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka