IP: *.* 09.06.01, 12:18
moja pociecha nabawiła się choroby powiki - gradówkidostaliśmy maść i zalecenie aby nagrzewać powiekę ciepłym ugotowanym jajkiemjednocześnie lekarz powiedział, że czasem takie leczenie nie pomaga - trzeba to usuwaćdrobnym zabiegiem chirurgicznymczy ktoś z Was miał styczność z tą chorobą? jak organizm reagował na leczenie? czy ktoś wie jak wygląda taki ewentualny zabieg? moja pociecha ma 2,5 roku i samo smarowanie powieki od srodka mascia jest nie lada wyczynem więc nawet nie chce myśleć co by było w ostateczności....
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasia mama Marty Re: gradówka IP: *.* 09.06.01, 12:19
      przepraszam za literówkę - choroby powiEki oczywiściesmile)))
    • Gość: Iwona G. Re: gradówka IP: *.* 11.06.01, 09:03
      Kilka lat temu ja miałam gradówki na powiekach obu oczu, ponieważ wyjeżdżałam wtedy na 2 miesięczne praktyki, z obawy przed dalszym ich powiększaniem, zdecydowałam się na zabiegi chirurgiczne, niezbyt bolesne, trochę uciążliwe. Ale nie jestem pewna czy było to konieczne, gdyż gradówki mają tendencję do nawracania; tak też się zdarzyło u mnie, ale wtedy czekałam już cierpliwie (pewnie czymś smarowałam, ale nie pamietam) i gradówka sama zniknęła. Tak więc na zapas nie martw się, może sama zniknie, jeśli jednak lekarz zdecyduje o zabiegu - to pamietaj, że nie jest bardzo bolesny (przeciwbólowy zastrzyk w powiekę nic mnie nie bolał, a po zabiegu oko trochę jest spuchnięte, ale też nie boli). Powodzenia!
      • Gość: Kasia mama Marty Re: gradówka IP: *.* 11.06.01, 10:26
        dziekuje ci bardzo Iwona za odpowiedz; ale z drugiej strony to jest 2,5 letnie dziecko i drobne golegliowsci jak piszesz dla ciebie dla niej beda ogromne podejrzewam,,....jedno pytanie - czy czesto ci sie to odnawia???
        • Gość: Iwona G. Re: gradówka IP: *.* 11.06.01, 10:49
          Zapominałam napisać, że więcej już nie miałam gradówki, problem sam zniknął :-). Tak więc nie martw się ! Natomiast pisząc o tym,że zabieg nie jest bardzo bolesny, chciałam uspokoić przede wszystkim Ciebie . Dla dziecka wszystko co przy nim robi lekarz może być przerażające, ale spokojniejsza mama to spokojniejsze dziecko :-) Jeszcze raz powtarzam, gradówka naprawdę może sama się wchłonąć i nigdy już się nie odnowić ; tego życzę Twojemu dziecku. Nie martw się na zapas !!!!!
    • Gość: Kasia mama Marty Re: gradówka IP: *.* 11.06.01, 14:25
      jeszcze jedno mnie trapi - czy to mozna calkowicie wyleczyc? czy jest szansa ze raz wyleczone wiecej sie nie pojawi? a moze po tym zabiegu juz sie nie odnawia??
    • Gość: Iwona G. Re: gradówka IP: *.* 12.06.01, 08:04
      Mnie właśnie po zabiegu gradówka się odnowiła, ale trudno powiedzieć czy jedno miało z drugim coś wspólnego. W każdym razie ta następna gradówka sama się wchłonęła i NIGDY WIĘCEJnie miałam tego problemu. Tak więc naprawdę nie martw się, jedynie co jeszcze możesz robić to delikatnie masować powiekę. Będzie dobrze :-) Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka