Dodaj do ulubionych

usunięcie trzeciego migdałka

IP: *.* 25.06.01, 23:43
Po konsultacji z kilkoma laryngologami i usilnymi próbami "ratowania" przerośniętego trzeciego migdałka, zdecydowaliśmy się na usunięcie go. Nasz synek (3,5 roku)oddycha ustami, nieustannie leje mu się z noska, często zapada na zapalenie zatok, a ostatnio także ucha. Jeżeli ktoś z Was ma doświadczenia związane z wycięciem migdała, proszę o odpowiedź. Szczególnie interesuje mnie, na jaki rodzaj znieczulenia zdecydować się: miejscowe (które może pozostawić uraz psychiczny) czy w pełni komfortowe, ale też bardziej ryzykowne ogólne? A może ktoś może mi doradzić "wypróbowany" szpital we Wrocławiu?
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: usunięcie trzeciego migdałka IP: *.* 30.06.01, 22:18
      Czesc.Moja corka miala usuwany 3 migdal w wieku 2 lat.Zdecydowalam sie na narkoze ogolna, caly zabieg trwal 5 min Kelly po przebudzeniu plakala 10 min. i zasnela na 2 godziny, po przebudzeniu byla wesola i nic ja nie bolalo.Bardzo sie balam o corke a wszystko poszlo tak dobrzea najwazniejsze ze mala przestala chorowac. Nie boj sie i zalatw to odrazu,oszczedzisz dziecku chorob i nie bedziesz zalowac.Porozmawiaj szczeze o swoich obawach z lekarzem.Zycze ci powodzenia i zdrowia Ania
      • Gość: guest Re: usunięcie trzeciego migdałka - do Ani IP: *.* 01.07.01, 19:54
        Witaj Aniu!Dziękuję, że się odezwałaś i pomogłaś nam w podjęciu decyzji. Bardzo pocieszające jest,że Twojej córeczce, pomimio tak "młodego" wieku zabieg faktycznie pomógł, jest zdrowa, a infekcje nie nawracają. Ze swojej strony spotkałam się z bardzo różnymi opiniami: np. im młodsze dziecko tym większe niebezpieczeństwo, że migdałek odrośnie;po usunięciu migdałka zostaje zlikwidowana bariera obronna i wszelkie infekcje "schodzą" niżej, na płuca i oskrzela...Mam nadzieję, że to nieprawda, a Twój post utwierdza mnie w tym. Na zabieg już się właściwie zdecydowaliśmy, z tym, że będzie on wykonany w znieczuleniu miejscowym.Pozdrawiam, Margo
    • Gość: guest Re: usunięcie trzeciego migdałka IP: *.* 01.07.01, 21:25
      Czesc. Ciesze sie ze moglam pomoc.Mam nadzieje ze wszystko pojdzie dobrze.Co do odrosniecia to masz racje i mozna to +/- obliczyc kiedy ,wiek Dziecka razy trzy .U dziecka mojej sasiadki sie sprawdzilo ,pierwszy raz usowali mu jak mial 2 lata a drogi 6 lat czyli w twoim przypadku bedzie to za 7 lat.Powiadom mnie jak bedzie po wszystkim.Powodzenia i nie rycz przy zabiegu tak jak ja.Pozdrowienia Ania.
      • Gość: guest Re: usunięcie trzeciego migdałka - do Ani IP: *.* 01.07.01, 23:22
        Oj, bez tego ostatniego to się chyba nie obejdzie... Tym bardziej, że zabieg będzie przeprowadzany tylko w znieczuleniu miejscowym i w pełnej świadomości dziecka, które wszystko widzi i częściowo czuje... Obawiam się jakiegoś urazu psychicznego, lekarzofobiii itp.P.S. Z jakiego miasta pochodzisz?
    • Gość: guest Re: usunięcie trzeciego migdałka IP: *.* 02.07.01, 21:30
      Czesc.Mieszkam w Holandii w malym miasteczku kolo Amsterdamu.Mam 27 lat,meza Holendra Marco,corke Kelly(3.5)i synka Rika(10 mies).Moze przejdziemy na priv.e-mail,napisz cos o sobie.Pozdrowienia Ania
      • Gość: guest Re: usunięcie trzeciego migdałka - do Ani IP: *.* 03.07.01, 23:34
        Witaj ponownie! Mój e-mail: margo69@hoga.plDo "zobaczenia" wkrótce - Margo
    • Gość: guest Re: usunięcie trzeciego migdałka IP: *.* 12.11.01, 16:43
      Mój 3letni synek miał miesiąc temu usunięty trzeci migdał...Miał ciągły śluzowy katar, oddychał przez nos, do tego odwracalny ubytek słuchu (20 decybeli).Zabieg byl wykonany w znieczuleniu miejscowym (pochodne kokainy zaaplikowane w areozolu chwilkę przad zabiegiem)poprzedzonym zastrzykiem zobojętniającym (głupi Jaś).Jak to wspominamy?Najgorsze było czekanie.Kazano nam przyjść do szpitala na czczo o 8,15... Tymczasem zabieg był o 11.Mój biedny synek patrzył jak inne dzieci jedzą śniadanko i płakał,że jest głodny...To było okropne.Potem trochę płakał jak pielęgniarka zabierała go na salę operacyjną, ale po 10 minutach wrócił juz bez płaczu i zasnął nam na rękach.Po 16 mogliśmy pójść do domku.Potem przez kilka dni bawił się z nami w wyjmowanie chorego migdałka z buzi, ale nie ma psychicznego urazu do lekarzy.Katar nie miną mimo iż mały brał leki.Od niedzieli ma zapalenie zatok i antybiotyk pierwszy w życiu.Mam nadzieję, że pomoże...Jeśli już jesteście "po" napisz jak było może być na privpa, pa Heidi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka