IP: *.* 23.10.02, 21:27
Cześć, apeluje o pomoc! Czy któraś z Was zna jakieś bezpieczne metody zwalczenia kataru u 14-miesięcznego dziecka? Moja Marynia ma coś na kształt katarku już od piątku (dzis jest środa). Wydawało mi się, że juz jest lepiej, ale dziś przez cały dzień leci jej wodnisty katar z jednej dziurki (konkretnie z lewej...). Innych objawów choroby nie stwierdzam. Stosuję: Sterimar (woda morska w aerozolu), nawilżacz powietrza na noc, maść majerankowa pod nosek, Cebion i wapno w syropie na wszelki wypadek i znienawidzona przez moje dziecko gumowa gruszka. Może macie jeszcze jakieś pomysły, bo nie mogę słuchać, jak jej bulgocze w tym nosie...z góry wielkie dzięki, MMM
Obserwuj wątek
    • Gość: azja74 Re: katar!!!! IP: *.* 24.10.02, 07:04
      Hej Małgosia! Ja ju ż wytestowałam sporo sposobów na katar ale tak naprawdę to chyba mijał on samoczynnie bo wątpię żeby go usuwały wszystkie te specyfiki polecane przez różnych lekarzy!! Było Euphorbium Comp. w aerozolu, był Nasivin, była też Biodacyna (to kropelki do oczu ale chyba one najlepiej skutkowały na katar u mojego wówczas 8 m-cznego miśka : są tylko na receptę !!) a obecnie lekarz zalecił smarowanie w nosku watką z Atecortinem (maść z kolei chyba do uszu ...). Ale ten katar trwa już od minionej środy i jest nadal nieposkromiony! Mój Grześ jak widzi tylko patyczki, gruszkę i sól fizjologiczną to zaczyna ryczeć ! A porpos soli : próbowałaś zakraplać nosek solą fiz. ? Jeśłi masz nawilżacz możesz spróbować dodać trochę soli do wody w nawilżaczu : ale uwaga!! Jeśłi to nawilżacz ultradźwiękowy to nalej do komory rozpylania tylko tyle wody ile będzie potrzeba do inhalacji i dodaj 1 część soli na 2 części wody. Kontakt ze mną : GG 5374379 lub azja74@poczta.onet.plSłużę pomocą-pozdrawiam-asia
    • Gość: misie_pysie Re: katar!!!! IP: *.* 24.10.02, 08:53
      Cześć! Moja córka (11 m-cy) właśnie jest "zalana" katarem dokumentnie. Dzwoniłam do męża mojej siostry (jest laryngologiem) polecił mi odciąganie kataru gruszką, nawilżanie pokoju, Nasivin dla niemowląt 3 razy dziennie po 2 krople, Euphorbium compositum S 4 razy po 1 psiknięciu.Konsultacja z pediatrą - właczyłam jeszcze wapno w syropie i Clemastinum w syropie (mała trochę pokasłuje).Katar i tak sam musi przejść ( mówi się, że nie leczomy trwa siedem dni a leczony tydzień), co prawda są skuteczne leki, po których katar przechodzi- ale dla dorosłych ( jak je kiedyś zastosowałam- to miałam sucho nawet w ustach przez kilka tygodni). Najważniejsze jest to, żeby nos był cały czas czysty (gruszka, gruszka i jeszcze raz gruszka), bo takie małe dzieci nie potrafią jeszcze połknąć spływającego kataru- i wszystko błyskawicznie może zejść do oskrzeli ( a z tamtąd do płuc). No więc borykam się z tą gruszką (cały blok to słyszy).Życzę wytrwałości! (sobie też)pozdrawiamJustyna
      • Gość: misie_pysie Re: katar!!!! IP: *.* 24.10.02, 09:47
        zapomniałam dodać, że Nasivin można podawać max 5 dnipozdrawiamJustyna
    • Gość: Kachna29 Re: katar!!!! IP: *.* 24.10.02, 09:57
      Małgosia,pocieszę Cię - jeżeli wydaje Ci się że jest gorzej, bo katar znowu zrobił się wodnisty, to znak, że już przechodzi. Katar właśnie tak z reguły ma - najpierw jest wodnisty, potem gęstnieje, a na koniec robi się znowu wodnisty.My już to przerabialiśmy i też myślałam, że jest gorzej, ale pediatra mnie właśnie tak uspokoił i rzeczywiście po 2 dniach nie było śladu po katarzeDużo zdrówka,KachnaPs. A używasz kropli Olbas Oil?
    • Gość: Iwona_P Re: katar!!!! IP: *.* 24.10.02, 10:56
      Kachna, z ust mi wyjęłaś ten Olbas Oil :)Świetna sprawa.Możesz również posmarować dziecko Pulmexem Baby. W moim przypadku Euphorbium kompletnie nic nie pomogło, ale za to Coryzalia (tabletki ok. 8 zł)- rewelacja. Można pokruszyć i podawać co godzinę, aż do ustąpienia objawów.Pzwiwona
    • Gość: Małgosia Re: katar!!!! - dzieki IP: *.* 24.10.02, 21:36
      Kochane dziewczynki, baaaaardzo Wam dziekuje - na emamy zawsze mozna liczyc! Maryna spi teraz nasmarowana Pulmex Baby, z b. dokladnie oczyszczonym nosem (ale byla jatka!!!), zakroplona Nasivinem, nawilzacz przyjemnie szumi, roztaczajac cudowny aromat Olbas Oil. O kurcze, wlasnie sie obudzila, ale tym razem zwalam to na wyrzynajace sie piekielne dolne dwojki. Jak sobie pomysle, ile jeszcze przed nami zebow do wyrzniecia, to mi sie slabo robi... (moze macie cos extra na zeby?, bo ja na razie tylko ramiona mojego meza, bo mi juz kregoslup siada o tej godzinie)Ale za "kataralne" porady wielkie dzieki. Buziaki, Malgosia
    • Gość: JolaEP Re: katar!!!! IP: *.* 28.10.02, 06:10
      Jeśli gruszka: to nie ta wkładana do noska, z wąskim końcem, tylko z przezroczystą banieczką na końcu (tzw. aspirator). Chodzi o to, aby nic nie wkładać do noska, bo można podrażnić/uszkodzić śluzówkę. Moje dziecko dawało sobie ściągać ... jak zasnęło.Na wodnisty katar dobra jest Coryzalia. Euphorbium jest na gęsty-zatykający. Ja słyszałam, że Nasivin można stosować max do 3 dni (u tak malutkich dzieci). Ale ja kropelek nie lubię i dzieciom nie daję. Raz w rozpaczy dawałam Atecortin: ale to na gęsty, długotrwały, zielony katar... (maść z antybiotykiem i chyba ze sterydami? ) - oczywiście zalecenie lekarza.Dobre są jeszcze inhalacje (lub wąchanie) czosnku i chrzanu.Pozdrawiam Jola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka