Gość: ac
IP: *.*
30.10.02, 23:15
Moja mala Irenka urodzila sie z naczyniakiem na glowce. Najpierw byl on calkiem plaski, taka czerwona plamka. W chwili obecnej jest juz znacznie wiekszy i wypukly (Irenka skonczyla 3 miesiace). Czytalam, ze naczyniaki maja tendencje do znikania ok. 2 roku zycia. Po konsultacji z pediatra, pani doktor powiedziala "nie ruszac, obserwowac, czekac". Czy ktos z piszacych na forum mial kiedys do czynienia z naczyniakami? Czy faktycznie nie sa one grozne?