kupilam ksiazke grazyny banaszek "rozwoj niemowlat i jego zaburzenia a rehabilitacja metoda vojty" znalazlam tam bardzo wiele madrych rzeczy niestety nie zbyt dla mnie dobrych ale doczytalam sie tez innej rzeczy wiem wiem zaraz powiecie zeby ni9e czytac ksiazek itp ale uwazam ze to jest bardzo wazna uwaga i na dodatego dotyczy maciusia

jak wiecie juz pisalam ze macius nie lubi byc na raczkach woli lezec myslalam ze tak poprostu jest i niezdawalam sobie sprawy ze to moze byc cos powaznego cytuje:zaburzone funkcjonowanie ukladu czuciowego, polegajace na zlej modulacji wrazen dotykowych moze powodowac u dziecka negatywne i wygorowane reakcje na dotyk oraz uczucia takie jak dyskomfort,strach, a nawet bol doswiadczony terapeuta integracji sensorycznej potrafi dostrzec objawy tej dysfunkcji juz u kilku miesiecznego a nawet kiklkutygodniowego niemowlecia dzieci te brane na rece kaprysza, preza sie czasem wrecz odpychaja sie od ciala matki"i tak wlasnie jest z maciusiem jak biore go na raczki zaczyna marudzic odpychac sie piastkami a nawet plakac dopiero jak go poloze jest ok naprawde jestem zalamana nie wiem co mam z tym robic ma to bardzo powazne konsekwencje w dalszym jego rozwoju staram sie go jak najwiecej przytulac glaskac i brac na rece czasami udaje mi sie ze sie przytuli ale zaraz zaczyna swoje odpychanie co ja mam robic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! gdzie mam sie z nim udac a moze niepotrzebnie panikuje??????????? pomozcie blagam dlaczego to zycie jest takie okrutne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!