Dodaj do ulubionych

Operacja serca bez użycia skalepla

08.03.07, 18:10
Po raz pierwszy w Polsce, a drugi na świecie ( w klinice w Monachium)
przeprowadzono zabieg naprawy zastawki serca bez otwierania klatki piersiowej.
Polski zabieg przeprowadził kardiochirurg prof. Tomasz Simniak w szpitalu w
Kowanówku pod Poznaniem. Pacjentem był 63-letni mężczyzna, dla którego zabieg
był jedynym ratunkiem, bo operacji na otwartym sercu mógłby nie przezyć.
Pacjent miał problemy z zastawką mitralną, która nie domykała się.
Zabieg trwał dwie i pół godziny. Lekarz zrobił nacięcie na szyi pacjenta i
przez ten otwór wprowadził zestaw cewników. Na ich końcu znajdowały się
specjalne urządzenia, tzw. kotwiczki z drutu - nitinolu ( stop niklu i
tytanu ). Żyłami cewniki powędrowały aż do serca.
Zwinięty drucik z nitinolu przed zabiegiem włożono do lodu, po to, by
zmniejszył swoją objętośc. Dzięki temu można go było umieścić w żyle. Dopiero
wewnątrz organizmu, pod wpływem ciepła, rozprężył się i przyjął swój właściwy
kształt. Gdy drucik znalazł się w okolicy zastawki, chirurg zacisnął go wokół
jej pierścienia. To spowodowało, że zastawka stała sie szczelna. Drucik na
stałe został w żyle, po to, by domykac zastawkę.
Nowa metoda ma wiele zalet. Przede wszytskim jest mniej inwazyjna, a im
mniejsze uszkodzenie tkanek podczas zabiegu, tym pacjent szybciej dochodzi do
zdrowia.
Niecała dobe po operacji pacjent mógł już spacerować, a tydzien później
opuścił szpital. Nowa metoda w przysłości będzie mogła służyć do leczenia
osób starszych oraz tych chorych, których nie mozna operować w klasycznyu
sposób.
Kolejne zabiegi mają odbywac sie w Krakowie. Przygotowuje sie do nich prof.
Jerzy Sadowski. W jego klinice ma wkrótce pojawić sie odpowiedni sprzęt, a
wtedy przystąpi do przeprowadzania zabiegów ta nową metodą na szersza skalę.
Ciekawa jestem jak sie to ma do pierścienia mitralnego stosowanego u prof.
Wojtalika.
Obserwuj wątek
    • monika_zawadzka1 Re: Operacja serca bez użycia skalepla 08.03.07, 20:38
      Wspaniała wiadomość! Dziękuję Ci Olu za ten post...

      Ja, podobnie jak wielu innych rodziców dzieci z chorą zastawką, z radością
      czytam informacje o postępach związanych z mniej inwazyjnymi metodami w
      kardiochirurgii. Miejmy nadzieję, że takie zabiegi będa przeprowadzane również
      wśród dzieci.
      • jukilop Re: Operacja serca bez użycia skalepla 08.03.07, 21:38
        O tym mówili też w telewizji,Pan DR Siminiuk jest znanym poznańskim
        kardiochirurgiem(dla dorosłych)
        Przyjmuje prywatnie w Poznaniu
    • alrada Re: Operacja serca bez użycia skalepla 09.03.07, 06:25
      Madziu trochę teraz poszukałam i rzeczywiście profesor jest uznanym autorytetem
      medycznym. Tyle, ze też miał problemy w szpiutalu z jego dyrektorem sad
      Wyczytałam, że profesor przygotowywał sie do tej operacji przez rok na
      Harvardzie, gdzie ćwiczył na zwierzętach.
      Mam nadzieję, ze kiedyś wyczytam, iz podobną nieinwazyjną metodą naprawia się
      defekty zastawki aortalnej i dwóch pozostałych.
      Ale znalazłam :
      Pionierska operacja zwężania zastawek
      Małgorzata Lampa, Poznań
      2006-07-26, ostatnia aktualizacja 2006-07-26 09:39
      Pierwszą w Polsce i drugą na świecie operację zwężania zastawek serca bez
      otwierania klatki piersiowej przeprowadzono w Kowanówku pod Poznaniem. Zabieg
      przyjechali oglądać lekarze ze Stanów Zjednoczonych
      Niecałą dobę po operacji 63-letni Jerzy Pawlak wyszedł pospacerować na
      szpitalny taras. - Nic nie boli, czuję się świetnie. To złote rączki mnie
      operowały - mówi z uśmiechem. - Ten zabieg był dla mnie jedynym ratunkiem.
      Operacji na otwartym sercu bym nie przeżył - dodaje Pawlak.

      U zdrowego człowieka zastawki zamykają się i otwierają, umożliwiając prawidłową
      pracę serca i tłoczenie przez nie krwi. U 63-latka pierścień, do którego
      przyczepione są zastawki, poszerzył się. Zastawki przy zamykaniu nie stykały
      się ze sobą i nie spełniały przez to dobrze swojej roli. Mężczyzna ciągle był
      zmęczony. - Wchodząc na pierwsze piętro, robiłem dwa odpoczynki, męczyło mnie
      nawet ubieranie się czy mycie. Miałem też bóle i skurcze - mówi Pawlak.

      Do tej pory, aby pomóc takiemu pacjentowi jak pan Jerzy, trzeba było rozciąć
      klatkę piersiową i podczas operacji na otwartym sercu wymienić zastawki na
      plastikowe. Prof. Tomasz Siminiak, kardiolog ze szpitala w Kowanówku,
      zdecydował się zoperować pacjenta nową metodą.

      - Pierwszy taki zabieg wykonano w Hamburgu. Ten u nas to drugi na świecie i
      oczywiście pierwszy taki w Polsce - tłumaczy Siminiak. Do operacji
      przygotowywał się od roku. - Koledzy na Harvardzie udostępnili mi salę i mogłem
      poćwiczyć na zwierzętach - opowiada. W poniedziałek po południu kardiolog
      wreszcie wykonał operację na człowieku. Trwało to dwie i pół godziny. Sala
      pękała w szwach. Operacji przyglądali się polscy medycy i grupa lekarzy z
      Uniwersytetu w Seattle.

      Prof. Siminiak zrobił nacięcie na szyi pacjenta i tą drogą wprowadził zestaw
      cewników. Żyłami cewniki powędrowały aż do serca. - Wykorzystaliśmy to, że żyły
      przebiegają dookoła pierścienia zastawki. Za pomocą specjalnego drucika
      zacisnęliśmy pierścień, zupełnie tak jak gumką ściąga się spodnie. Dzięki temu
      pierścień stał się mniejszy, a brzegi zastawek zaczęły się stykać. Drucik na
      stałe zostanie w żyle i będzie wzmacniał pierścień - mówi Siminiak.

      Pacjent - pan Jerzy - pamięta, że gdy się obudził po zabiegu, zobaczył nad sobą
      tłum uśmiechniętych twarzy. - Tak się cieszyli, że od razu wiedziałem, że
      dobrze poszło - mówi dziś.

      - Jestem szczęśliwy, że na własne oczy mogłem oglądać ten sukces - komentuje
      zabieg Tom Douthitt, lekarz z uniwersytetu stanu Washington w Seattle. Medycy
      ze Stanów Zjednoczonych chcą niedługo u siebie przeprowadzać takie operacje.

      Nowa metoda ma wiele zalet, m.in. taką, że pacjent szybciej dochodzi do siebie -
      pan

      www.termedia.pl/showpdf.php?article_id=6771&filename=WIL%2010.pdf&priority=1
      • jukilop Re: Operacja serca bez użycia skalepla 09.03.07, 07:02
        Owszem , pracował kiedyś w szpitalu na Lutyckiej , w Poznaniu , obecnie jest w
        Kowanówku (pod Poznaniem )byłam u niego zaraz po diagnozie Marcina (poszłam bez
        niego tylko z wynikami)- to bardzo symatyczny lekarz.
        A w poczekalni inni nazywali go GURU smile
    • agabro Re: Operacja serca bez użycia skalepla 09.03.07, 11:45
      Bóg wysłuchuje moje modlitwy.
      Może za kilka lat, jak trzeba bedzie zając się zastawkami Zuzy nie trzeba będzie
      jej kroić.
      Strasznie się cieszę!!!!!
    • kardiowerter Re: Operacja serca bez użycia skalepla 29.03.07, 22:32
      POszukuję kontaktu z osobą po zabiegu - komórki macierzyste- operowanym przez
      p.prof.Siminiaka. B.ważne, dzieki.
    • kardiowerter Re: Operacja serca bez użycia skalepla 29.03.07, 22:35
      Proszę o kontakt osobę po zabiegu komórek macierzystych u p.
      prof.Siminiaka.Będę naprawdę wdzięczny, może na e-maila - pozdr. Prośba wynika
      stąd że mieszkam w Cz-wie i dojazd do Poznania w moim stanie zdrowia to duże
      ryzyko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka